9°C lekkie zachmurzenie

16 milionów na Krywlany na raty. Budowa niby-lotniska ma finansowanie

Wiadomości, milionów Krywlany Budowa lotniska finansowanie - zdjęcie, fotografia

Będą pieniądze z kasy województwa na przebudowę pasa startowego na Krywlanach. To inwestycja miasta Białegostoku, które we wrześniu podpisało umowę z polsko-litewskim konsorcjum na przebudowę amatorskiego lotniska na Krywlanach. Sejmik przyznał na ten cel obiecane 16 milionów złotych, ale nie trafią one od razu do kasy miasta. Sprawa budziła i budzi kontrowersje.

W poniedziałek nie było tak gorącej dyskusji na temat Krywlan, jakiej wiele osób oczekiwało. Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe rządzące województwem - mimo wcześniejszych dąsów i sygnałów dawanych mediom, że są w konflikcie - ostatecznie się dogadały. Elementem politycznego sporu (i późniejszego dealu) były właśnie Krywlany i dofinansowanie pasa startowego. 

Przypomnijmy: we wrześniu miasto rozstrzygnęło przetarg na przebudowę Krywlan, ale najniższa oferta okazała się o 16 milionów wyższa niż zakładano. Pieniądze, które miasto miało zabezpieczone na ten cel nie wystarczyłyby na wykonanie całości inwestycji. Prezydent zwrócił się wówczas do zdominowanej przez PiS Rady Miasta, aby ta zwiększyła o 8 milionów środki na pas startowy. Ale w tym samym czasie brakujące środki zgodzili się przekazać radni Sejmiku Województwa. Także marszałkowie odpowiedzieli, że do kasy Miasta Białystok trafi 8 milionów. W tym samym czasie radni PiS przegłosowali, że nie przyznają dodatkowych środków na pas startowy, który ma mało wspólnego z ogólnodostępnym lotniskiem. Wskazali, że Krywlany - w wersji zaproponowanej przez prezydenta - są za drogie i będą służyć jedynie wybranym: najbogatszym biznesmenom i ludziom, który stać na wydanie kilkudziesięciu tysięcy złotych na czarter. 

Tadeusz Truskolaski uzyskał wówczas obietnicę pomocy samorządu województwa, konkretnie koalicji PO-PSL, która obiecała dać całe 16 milionów brakujących do zamknięcia przetargu. Obietnica padła, ale środki z kasy województwa nie przyszły. W 2017 wpłynęło tylko 100 tysięcy wsparcia na dokumentację i początek prac. A z lutego porządku obrad Sejmiku punkt przekazania pieniędzy na lotnisko wypadł, bo tak chciało PSL, które w tej sprawie poparł PiS. Radni z PO, którym zależy na głosach z Białegostoku zaczęli się denerwować. W tle był jeszcze spór o pożyczkę dla PKS Nova, pieniądze na drogi powiatowe i kłopoty PZDW z realizacją budowy dróg (z placu budowy drogi Sokółka - Dąbrowa Białostocka właśnie wycofał się Unibep). Przepychanki o pieniądze między PO a PSL sprawiły, że dotacja na Krywlany stanęła pod znakiem zapytania.

- Komisja zaopiniowała pozytywnie, choć nie było jednoznacznego głosu "za". Natomiast chcę przypomnieć dosyć istotną obietnicę marszałka. Że będziemy płacili raty na podstawie faktur, a nie że damy pomoc, czy przelejemy całość pieniędzy. I kiedy my będziemy dofinansowywali z kredytu wcześniej, to Miasto będzie z tego korzystało - mówił na poniedziałkowym posiedzeniu Bogusław Dębski, radny zasiadające w Komisji Skarbu i Finansów. 

- W projekcie uchwały, którą państwo posiadacie jest też wzór porozumienia, który zakłada dzielenie wsparcia w ratach. A zatem, po rozliczeniu kolejnej transzy - wyjaśnił radnym wojewódzkim wicemarszałek, Maciej Żywno. 

Zastanawiano się jeszcze nad przekazaniem pieniędzy Miastu Białystok z innego powodu. W uchwale, nad którą głosowali radni, nie było wskazania charakteru lotniska. Uwagę zwrócił na to akurat przedstawiciel PiS w Sejmiku Województwa. Radni bowiem chcieli mieć pewność, że pieniądze jakie przekazują będą przeznaczone konkretnie na pas startowy na Krywlanach, a nie na przykład na inne lotnisko, które w Białymstoku mogłoby powstać, choćby takie - po rozbudowaniu Krywlan. 

- Z zapisu nie wynika nic. Czy to ma być duże lotnisko, czy małe. Mi się wydaje, że to słowo byłoby tu potrzebne - mówił radny PiS, Marek Olbryś i pytał czy w uchwale nie powinien znaleźć się wyraz dookreślający lotnisko lokalne, bądź regionalne. 

- Musi zostać tak jak jest. Nie może to być lotnisko regionalne, bo lotnisko regionalne musi spełniać określone parametry i wymogi. Natomiast generalnie tu, w tym przypadku, będzie to lotnisko o ograniczonej certyfikacji - wyjaśnił urzędnik z Urzędu Marszałkowskiego.  

Ostatecznie koalicja dogadała się i głosami 16 za przy sprzeciwie 6 i 5 wstrzymujących uchwaliła, że 16 milionów z budżetu województwa popłynie na Krywlany. 

To, że pieniądze wesprą budowę na Krywlanach w ratach jest zasługą PiS, a konkretnie Bogusława Dębskiego, który domagał się, aby przekazywać Białemustokowi pieniądze w ratach na podstawie faktur. I jak wspomnieliśmy wyżej, usłyszał od wicemarszałka Macieja Żywno, że tak właśnie się stanie: dotacja będzie realizowana w transzach, a każda kolejna trafi po rozliczeniu poprzedniej, 

Budowa na pasie startowym na Krywlanach idzie pełną parą. Zostało już wyciętych sporo drzew, bo cały teren jest wyrównywany, po czym zostanie zalany betonem i asfaltem. Jesienią 2018 roku - po zamknięciu inwestycji - Krywlany będą mogły przyjmować samoloty, mogące pomieścić do 50 pasażerów. Jak już niejednokrotnie pisaliśmy na naszych łamach, nie ma najmniejszej szansy, aby po otwarciu z lotniska, skorzystali z niego zwykli białostoczanie.  Nie ma bowiem obecnie linii posługujących się takimi samolotami (nam udało się znaleźć takie w Azji) do organizacji rejsowych połączeń. Sprawę uniemożliwia też brak zaplecza technicznego i hangaru dla samolotów oraz budynku odprawy pasażerów. Zbudowanie ich oraz wyposażenie Krywlan w urządzania umożliwiające lądowanie większych samolotów jest mało prawdopodobne i kosztuje wielokrotnie więcej niż 44 miliony, które miasto ma wydać na beton i asfalt na trawiastym obecnie lotnisku aeroklubu. 

W tej sytuacji naprawdę trudno uznać tą inwestycję ze sensowną. Jak wielokrotnie pisaliśmy Krywlany są budowane jako atrapa lotniska, a wedle naszej wiedzy i informacji uzyskanych od inwestorów, którzy budowali lotniska w Szymanach i Lublinie, rozbudowa białostockiego pasa w lotnisku jest pozbawiona ekonomicznego sensu i wyjątkowo trudna do realizacji ze względu na otaczającą zabudowę. 

(Przemysław Sarosiek i Agnieszka Siewiereniuk - Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

16 milionów na Krywlany na raty. Budowa niby-lotniska ma finansowanie komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na fakty.bialystok.pl