Adamowicza można było wyprowadzić w kajdankach. Został honorowym obywatelem Białegostoku


Fakty Białystok
21/10/2019

Wiadomości




Zrobiło się gorąco na finiszu kampanii wyborczej. Wszystko za sprawą nagrania, które opublikowała stacja TVP Info. Od poranka grzały się wszystkie fora internetowe, ponieważ padło w tym nagraniu wiele słów, których politycy Platformy Obywatelskiej mogą teraz gorzko żałować. A wypowiadał je szef klubu parlamentarnego Sławomir Neumann. Mocno wybrzmiały szczególnie wobec Pawła Adamowicza, który od niedawna jest honorowym obywatelem Białegostoku.

Kulisy działania polityków Platformy Obywatelskiej ujrzały światło dzienne za sprawą nagrania Sławomira Neumanna z członkami ugrupowania z Tczewa. Po tym nagraniu, którego treść upubliczniło TVP Info, widać bardzo wyraźnie, jak zepsute są elity niegdyś rządzące Polską, ale przecież wciąż rządzące w wielu samorządach. Szczególnie znamienny jest fragment dotyczący aktów oskarżenia samorządowców, wobec których prokuratury i sądy miały nie prowadzić postępowań we właściwy w takich przypadkach sposób.

Sąd to może wypierd**ić w kosmos, może to prowadzić trzy lata – bez znaczenia to jest. (…) Akty oskarżenia będzie miało, moim zdaniem, 60-70 proc. prezydentów miast. Na nikim to nie będzie robiło wrażenia” – mówi na nagraniu Sławomir Neumann, na którym także obecnie ciążą zarzuty prokuratorskie.

Naszą uwagę szczególnie zwrócił fragment dotyczący Pawła Adamowicza, który kilka miesięcy temu decyzją radnych Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej oraz Forum Mniejszości Podlasia, został Honorowym Obywatelem Białegostoku. Został nim wbrew woli zdecydowanej większości mieszkańców Białegostoku. Przynajmniej takie wrażenie można odnieść z komentarzy, jakie pojawiły się przed i po nadaniu pośmiertnie takiego tytułu.

- To wielka chwila dla nas wszystkich. Myślę, że to wielka chwila dla Białegostoku, że możemy uczcić tak wybitną postać polskiego samorządu. Paweł Adamowicz całe swoje życie, można powiedzieć jeszcze młode życie, bo tak rocznikowo to osiem lat ode mnie młodszy, poświęcił dla społeczeństwa, poświęcił przede wszystkim dla społeczności Gdańska – rozpoczął swoje przemówienie z okazji nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Białegostoku Pawłowi Adamowiczowi Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

- Pan Paweł Adamowicz był wybitnym polskim samorządowcem, który swoim życiem udowodnił czym jest oddanie i poświęcenie dla spraw publicznych. Był człowiekiem wolności i solidarności, pozostanie wzorem samorządowca, człowiekiem czynu oraz przykładem służby miastu i jego mieszkańcom – odczytał natomiast Łukasz Prokorym, Przewodniczący Rady Miasta Białegostoku.

Tymczasem na nagraniu jawi się obraz zupełnie innego polityka. Polityka niekorzystnie ocenianego przez dawnego kolegę partyjnego – bo Paweł Adamowicz był członkiem Platformy Obywatelskiej. Zresztą nie tylko po tym nagraniu, bo opinia publiczna od dawna huczała z mniejszym lub większym natężeniem o tym co się dzieje w Gdańsku, jak też i o tym, że Adamowicz do uczciwych ludzi raczej nie należał.

- Sławomir Neumann w bardzo dosadny i mało parlamentarny sposób potwierdził informacje, które od dawna, w mniej lub bardziej słyszalny sposób docierały z mediów: "Jedynym gościem jest Adamowicz, który ma absolutnie mega twarde rzeczy, które mogłyby go wyprowadzić w kajdankach". Kiedy w lutym zwracaliśmy na to uwagę, zarzucano nam, że nie szanujemy zmarłego. Może teraz przewodniczący Prokorym odniesie się do słów swego partyjnego kolegi? A może się zreflektuje i podejmie stosowne działania, aby tę sytuację odkręcić i tytułowi Honorowego Obywatela przywrócić pierwotne znaczenie? – skomentował naszej redakcji radny PiS Paweł Myszkowski.

Warto tu przypomnieć, że kiedy śledczy zaczęli coraz bardziej wgłębiać się w materiał dowodowy śledztwa przeciwko nieżyjącemu już prezydentowi Gdańska, Paweł Adamowicz przestał być członkiem PO. To właśnie politycy jego dawnej formacji ostro go krytykowali publicznie i następnie odcinali się od niego. Z tym, że w drugiej turze wyborów samorządowych, a jeszcze bardziej po jego śmierci, sytuacja uległa zmianie. Nagle znów szli niemal ręka w rękę. Paweł Adamowicz za życia był tym politykiem, o którym mówiło się także i w Białymstoku w kontekście afer oraz nieprawidłowości – co podkreślali przede wszystkim sami mieszkańcy naszego miasta w licznych komentarzach i na forach internetowych.

Nikogo to nie ruszy. Nasz elektorat, ten antypisowski, uzna, że to jest k***a atak PiS-u, żeby go zabić. I pójdą jeszcze bardziej na niego. Tak to wygląda. W różnych badaniach, k***a, naszych, których oskarżają. Hania Zdanowska zyskuje, jak ma akt oskarżenia. Idzie wręcz dokładnie odwrotnie. Nie patrz na to, to nie ma żadnego znaczenia. Oni ilością aktów, inflacją tych aktów oskarżenia, powodują, że nie mają żadnego [znaczenia]. Jedynym gościem jest Adamowicz, który ma absolutnie mega twarde rzeczy, które mogłyby go wyprowadzić w kajdankach” – mówił na nagraniu Sławomir Neumann.

I faktycznie było tak, że prokuratura zaczynała się coraz mocniej dobierać do Adamowicza. Zginął jednak przed zakończeniem postępowania. Po śmierci zaś postępowanie zostało umorzone. W tej chwili – co jest raczej warte odnotowania – jego żona ma postawione zarzuty prokuratorskie. Śledczym, ale też i jej samej, trudno doliczyć się posiadanego majątku, pojawiają się też składniki majątkowe, których pochodzenie trudno jest ustalić i jej, i organowi prokuratorskiemu. Z tym, że Magdalena Adamowicz chyba mało się tym przejmuje. Od maja tego roku jest europosłanką, która na listach znalazła się, bo wystawili ją z nich byli partyjni koledzy jej zmarłego tragicznie męża.

- Przestępstwo polegało na ukryciu środków pieniężnych, poprzez zatajenie ich na rachunkach bankowych w kwocie około 326 tys. zł w 2011 roku i 124 tys. zł w 2012 r. oraz zatajenia informacji o dochodach uzyskiwanych z wynajmu mieszkań w kwocie 25 tys. zł w 2011 r. i w kwocie 20 tys. zł w 2012 r. – tłumaczyła Dziennikowi Bałtyckiemu” już w styczniu 2018 r. prokurator Ewa Bialik, rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej.

- Chociaż nasze miasta są oddalone od siebie ponad 400 kilometrów, ja wierzę i czuję, że łączą nas podobne idee, że to co było ważne dla Pawła, że walka o demokrację, że prawda, otwartość, różnorodność, którą tutaj wjeżdżając do Białegostoku było widać – mówiła w Białymstoku Magdalena Adamowicz.

Słuchając zaś nagrania z udziałem Naumanna, widać jak na dłoni, że politycy tej formacji mieli trzymać się i działać razem, a dopóki razem działali, włos im z głowy miał nie spadać. Odrębna historia to wymiar sprawiedliwości, co do którego można wysnuć podejrzenie, że albo współpracował w dużym zakresie z politykami Platformy Obywatelskiej, albo wręcz spełniał ich prośby i żądania. Przynajmniej taki obraz się rysuje między innymi po takich słowach Sławomira Neumanna:

Reszta to są goście, którzy mogą trafić do sądu z aktem oskarżenia, a sądy dzisiaj – ja ci gwarantuję – nie rozstrzygną żadnej sprawy przed wyborami. Żadnej. Przez rok nie zrobią ku*a nic. Będą prowadzić sprawy – i chj” – słychać na nagraniu.

Być może jeszcze za wcześnie jest, a być może już w tej chwili warto podjąć dyskusję o tym czy Paweł Adamowicz na pewno powinien być Honorowym Obywatelem Białegostoku. Skoro na światło dzienne wychodzą takie nagrania i opinie, przynajmniej warto poddać to ponownej dyskusji, ale w szerokim gronie, a nie wewnątrz klubu POKO w Radzie Miasta z prezydentem Białegostoku.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

 




Adamowicza można było wyprowadzić w kajdankach. Został honorowym obywatelem Białegostoku - komentarze opinie




Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej


Ostanio w Wiadomości


TOP 5

Ogłoszenia

wróć

pełna wersja portalu

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia