2°C słabe opady deszczu

Ani wjechać, ani wyjechać. Absurd drogowy w pełnej okazałości

Moto, wjechać wyjechać Absurd drogowy pełnej okazałości - zdjęcie, fotografia

To, że białostocki magistrat realizuje plany drogowe z lat 70-tych i z lat wcześniejszych ubiegłego wieku, co w obecnych czasach sensu często zwyczajnie nie ma – to jedno. Jest jeszcze to drugie – bo nawet współczesne plany budowy i przebudowy dróg bywają jeszcze bardziej bez sensu. Jak na przykład na Nowym Mieście.

Wielokrotnie pisaliśmy o przebudowie skrzyżowania ulicy Kawaleryjskiej z Wiosenną i o problemach, które tam występują już po przebudowie. Jest jednak jeszcze jedna sprawa. Okazuje się, że nowe rozwiązanie drogowe odcięło od drogi posesję. Ludzie mieszkający przy Kawaleryjskiej nie mają szans dostać się do własnego domu, ani z niego wyjechać. Odcięto ich w zasadzie od dostępu do drogi publicznej. Sprawa wyszła trochę przypadkiem, na chwilę przed konferencją prasową radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy przed weekendem, właśnie pod tą posesją, spotkali się z dziennikarzami.

- Bardzo dobrze, że państwo tu się pojawili. Może ktoś się teraz zainteresuje tym co tu się dzieje. Proszę zobaczyć. Nie mamy ani jak wjechać, ani wyjechać – zwróciła się do radnych mieszkanka posesji.

- W tym miejscu skumulowało się wiele problemów – mówił radny Paweł Myszkowski. – Brak możliwości wyjazdu z własnej posesji dla mieszkańców, którzy tu mieszkają. Jest brama, która była już wcześniej i przy przebudowaniu skrzyżowania nie uwzględniono wyjazdu. Zastanawiam się czy ktoś, kto projektował to skrzyżowanie zastanawiał się i czy on tu w ogóle był? I widział to co tu w tym momencie jest? I co trzeba uwzględnić? Nie mam takiej pewności – dodał.

Jak widać na zdjęciu wyjazd z tej posesji następuje prosto na chodnik i ścieżkę rowerową, po czym kierowca zmuszony byłby przejechać przez przejście dla pieszych. Identycznie następuje wjazd na posesję. W zasadzie z bramy i nieutwardzonego wyjazdu nie da się skorzystać. Bo w praktyce ludzie mieszkający w tym miejscu zostali odcięci od dostępu do drogi publicznej. Jest to nie tylko nielogiczne, ale przede wszystkim niezgodne z prawem.

- Wiele inwestycji w Białymstoku jest w mojej ocenie zaprojektowanych bez głowy. Bo nawet tutaj widzimy jak to wygląda. Ale jest o wiele więcej problemów z budową dróg w Białymstoku – czy to przypadków braku kanalizacji deszczowej, czy to bezpieczeństwa ruchu drogowego. W mojej ocenie Miasto na początku szczyci się tym, że mamy nową drogę, mamy nowe ulice, mamy nowe ścieżki, a później widać, że nie ma to żadnego racjonalnego uzasadnienia. Bo z jednej strony to jest kwestia, jak to jest zaprojektowane, a drugie – to pamiętajmy, kto jest inwestorem. Inwestorem jest Miasto. Ono odbiera te inwestycje, ono uzgadnia te wszystkie rozwiązania komunikacyjne, przestrzenne, razem z wykonawcami – powiedział Artur Kosicki, ekspert od inwestycji budowlanych i jednocześnie szef białostockich struktur PiS.

Niezależnie od powodów zaniedbań przy przebudowie skrzyżowania na Kawaleryjskiej i Wiosennej, fakt jest taki, że ludzie nie mogą korzystać normalnie z własnej posesji. Nie da się do niej wjechać ani z niej wyjechać. Nie da się nawet dojechać, bo nie ma którędy. To zresztą jest kolejna patologiczna sytuacja drogowa w tym miejscu popełniona przy realizacji tej inwestycji. Zastanawiamy się, co jeszcze wyjdzie w kolejnych miesiącach?

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Ani wjechać, ani wyjechać. Absurd drogowy w pełnej okazałości komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na fakty.bialystok.pl