25°C lekkie zachmurzenie

Bajkowa cenzura polityczna

Co, gdzie, kiedy?, Bajkowa cenzura polityczna - zdjęcie, fotografia

Politycy są bardzo wyczuleni na punkcie oceny lub postrzegania własnej osoby, niektórzy chyba za mocno. Ale dopóki są u steru władzy, wydają dyspozycje i zarządzenia, które trzeba respektować. Nawet wtedy, kiedy przeciętnemu obywatelowi wydają się nieracjonalne. Cenzura we współczesnym świecie ma się dlatego doskonale.

To co od dłuższego czasu wyprawia zwłaszcza Facebook, ale coraz częściej także Twitter, Google i Youtube, zamyka w zasadzie jakąkolwiek już możliwość debaty publicznej. Co gorsza, ta prewencyjna polityka ośmiesza duże koncerny, z czego wydają się one nie wynosić żadnych lekcji. Będąc potentatami mogą się śmiać lub pomijać wszelkie głosy krytyczne. Do czasu… Bo taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie. Już zaczęły powstawać platformy, na których można swobodnie dyskutować, bez żadnej cenzury. Między innymi taki jest portal minds.com, na którym od kilku miesięcy można znaleźć także nasz redakcyjny profil.

Jednak zupełnie inaczej wygląda sytuacja, kiedy cenzura dotyka płaszczyzny, jakiej nie można zmienić. Konto na portalu społecznościowym można założyć w innym miejscu, ale zmienić kraj, nie zawsze. Właśnie taką sytuację mają mieszkańcy Chin, którzy nie obejrzą w kinach najnowszych przygód Kubusia Puchatka. Choć nikt im tego nie powiedział wprost, powodem może być podobieństwo jednego z bohaterów tej popularnej książki do prezydenta Chin, Xi Jinpinga.

Jedni twierdzą, że jest podobny do Kubusia Puchatka, głównego bohatera, inni że przypomina Tygryska. I choć zdania w tej sprawie są podzielone wśród chińskiej społeczności, to świetnie w sieci rozchodzą się memy z wizerunkiem albo prezydenta, albo bohaterów książki o Kubusiu Puchatku. Zawsze łączące bajkowe postaci i prezydenta Chin Xi Jinpinga. On sam najwyraźniej ma mniejsze poczucie humoru, które każe mu przejmować coraz większą kontrolę nad społeczeństwem. Ale restrykcje poszły, wydaje się, że dużo dalej… spadły na niewinnego Kubusia Puchatka i jego przyjaciół. Nasiliło się to od wiosny tego roku, od kiedy Komunistyczna Partia Chin postanowiła zmienić zapisy w swojej konstytucji w ten sposób, aby dać prezydentowi władzę bezterminowo, bez żadnych kadencji.

Przyrównując tę sytuację do sytuacji w Polsce, można znaleźć pewne podobieństwa. Socjaliści i zwolennicy komunizmu mają ogromne zapędy do stosowania cenzury, kiedy tylko ktoś chce z nich nieco pożartować lub powiedzieć kilka słów prawdy. Paradoksem zaś jest to, że to właśnie oni mienią się obrońcami demokracji, którzy chcą gwarantować wolność… bez cenzury.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: pixabay.com/ winnie)

Bajkowa cenzura polityczna komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na fakty.bialystok.pl