„Bij Żyda!” czyli pogrom białostocki z 1906 roku

Felietony, „Bij Żyda!” czyli pogrom białostocki - zdjęcie, fotografia
17/12/2018 13:04

Imperium Rosyjskie na początku XX wieku było mocno targane przez ruchy narodowowyzwoleńcze i rewolucyjne. W samej tylko Warszawie miały miejsce średnio trzy zamachy dziennie. W tamtym czasie władze carskie chcąc skierować niepokoje społeczne w inną stronę, zaczęły tworzyć antysemicką propagandę i organizować pogromy. Przekaz był prosty. Starano się wmówić czy to robotnikom, czy to podbitym narodom, że to nie Rosja odpowiada za ich złą sytuację i złe warunki, a właśnie Żydzi.

Do pierwszego pogromu doszło w 1903 roku w Kiszyniowie w Besarabii, a w 1905 doszło do serii pogromów na Ukrainie, z których najgorsze były te w Odessie, Kijowie i Jekaterynosławiu. Pogrom białostocki z 1906 roku wyróżniał się tym, że oprócz policji brało w nim udział także wojsko.

Policmajster Dierkaczow, który miał w Białymstoku poważanie, był w konflikcie z komisarzem Szeremietowem. Dierkaczow ostrzegł Żydów, że coś się szykuje, ale jednocześnie zapewniał, że „jeśli dojdzie w Białymstoku to pogromu, to tylko po moim trupie”. I miał rację. 11 czerwca policmajster został zastrzelony w niejasnych okolicznościach, prawdopodobnie przez Szeremietowa, który mógł upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: pozbyć się stwarzającego problemy podwładnego i oskarżyć żydowskich bojówkarzy o jego zabójstwo. Po zabójstwie Dierkaczowa komisarz poprosił wojsko po pomoc.

Tak się przypadkiem zdarzyło, że trzy dni później, pierwszy raz od 65 lat, władze pozwoliły katolikom zorganizować procesję ulicami miasta. W tym samym czasie zorganizowano też prawosławną procesję, w której brali udział już przygotowani do akcji członkowie Czarnej Sotni, radykalnej, skrajnie nacjonalistycznej, rosyjskiej organizacji. Czarnosecieńcy na procesję przyszli uzbrojeni w łomy. Podczas procesji katolickiej „nieznani sprawcy” rzucili bombę, która zabiła jedną osobę, a podczas prawosławnej ostrzelali procesję. Ktoś krzyknął "Bij Żyda!". Był to sygnał do pogromu, który trwał trzy dni. Po rzekomym ostrzelaniu procesji znikąd nagle pojawił się pluton żołnierzy, tak jakby specjalnie czekali za rogiem. Przez trzy dni Białystok był świadkiem okropnych scen, bezkarnych mordów, gwałtów, pobić, rabunków i destrukcji.

Sprawcy nawet nie udawali, nawet nie kryli się z tym, że działają na polecenie władz. Policjanci kierowali bandami czarnosocieńców oraz zwykłych chuliganów i kierowali ich do demolowania sklepów. Na dworcu kolejowym wyciągano z pociągów Żydów, których bito i mordowano, a działo się to w obecności grodzieńskiego gubernatora, komendanta stacji i dowódców wojskowych. O ile pierwszy dzień przebiegał trochę chaotycznie, to drugiego dnia pogrom przybrał już formę prawie że prawdziwej, zorganizowanej operacji wojskowej. Rosyjscy żołnierze szturmowali żydowskie domy, wyciągali mieszkańców, a następnie ich katowano, rozstrzeliwano lub zabijano bagnetami.

Pogrom skończył się rankiem 17 czerwca, kiedy to wojsko zostało wycofane z miasta, a do Białegostoku przybyła komisja śledcza. Według prawdopodobnie zaniżonych szacunków, w pogromie zginęło 88 osób (w tym 6 chrześcijan), a ponad 80 (w tym 12 chrześcijan) zostało ciężko rannych. Oprócz tego zniszczono lub spalono 111 domów mieszkalnych, 3 budynki fabryczne, 120 sklepów i warsztatów, a także ograbiono i zdemolowano 118 mieszkań.

19 czerwca białostoccy robotnicy wydali rezolucję potępiającą pogrom, a jej treść brzmiała:

My, robotnicy z większości fabryk białostockich, zebrani w dniu 19 czerwca w ilości około 350 osób, protestujemy przeciwko rozsiewanym przez agentów rządowych pogłoskom, jakoby ohydny pogrom był wyrazem, niechęci lub aktem zemsty chrześcijan przeciwko Żydom. Doskonale wiemy, że ta nowa zbrodnia została przez rząd zorganizowana. Rząd, podjudzając jedną część ludności przeciwko drugiej, myśli w ten sposób osłabić walkę ludu o jego święte prawa, o wolność...

Z tym większą energią będziemy zwalczali wszelkie carskie seciny z rządem na czele. Piętnujemy największym oburzeniem wszystkich tych robotników, którzy splamili swe ręce krwią bratnią i grabieżą. Będziemy ich jako zdrajców sprawy ludowej na każdym kroku bojkotowali i z fabryk wyrzucali. Chcąc przyjść z pomocą poszkodowanym, będziemy pomagali w wynalezieniu i zwróceniu rzeczy skradzionych. Musimy prowadzić jak najenergiczniejszą agitację wśród szerokich mas tak samego miasta, jak i okolic, przeciwdziałając szerzonym przez rząd pogłoskom wywołującym nienawiść do Żydów”.

W akcję propagandową potępiającą pogrom białostocki włączyła się też Polska Partia Socjalistyczna, a jej odezwę wydrukowano w aż 50 tysiącach egzemplarzy w wielu polskich miastach. Oprócz tego w wielu miastach lokalne struktury PPS wydawały własne odezwy, organizowano też demonstracje i wiece. Pogrom wywołał też reakcję bojówek PPS, które wzmogły terror wobec rosyjskich funkcjonariuszy i zabiły 27 osób.

Trzy miesiące po pogromie Rosjanie powtórzyli białostocki scenariusz w Siedlcach. Tam również najpierw zabito policmajstra Golcewa, po czym zaczął się 3-dniowy pogrom. Podobnie jak w Białymstoku, miejscowa ludność nie bardzo chciała brać w tym udział i prawie całą robotę musiało wykonać wojsko. Postawa większości Białostoczan i Siedleczan sprawiła, że nie doszło do „eksportu” rosyjskich pogromów na ziemie polskie.

(Edward Horsztyński)

Reklama

„Bij Żyda!” czyli pogrom białostocki z 1906 roku komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"