20°C pochmurno z przejaśnieniami

Budowa strzelnicy w Białymstoku idzie jak krew z nosa

Wiadomości, Budowa strzelnicy Białymstoku idzie - zdjęcie, fotografia

Chociaż nikt nie strzelał, mieszkańcy Białegostoku stoczyli prawdziwy bój z urzędnikami o miejską strzelnicę. W budżecie obywatelskim, jeszcze jak na złość urzędnikom, ludzie zdecydowali, że strzelnica w Białymstoku jest potrzebna. Oddali na nią ponad 4 tys. głosów – dodajmy najwięcej – spośród wszystkich złożonych projektów w ubiegłorocznej edycji budżetu obywatelskiego. Minął rok od tamtego czasu, ale o strzelnicy nie słychać kompletnie nic.

Jeśli prace nad budową strzelnicy będą posuwały się w takim tempie, jak obecnie, prędzej doczekamy się strzelnicy, którą wybuduje w naszym mieście Ministerstwo Obrony Narodowej. W połowie tego roku zapadła bowiem decyzja o tym, że strzelnice powinny działać w każdym powiecie. Zabezpieczone zostały bardzo duże środki na ten cel i wiele wskazuje na to, że MON swój program budowy strzelnic zrealizuje.

- Chcielibyśmy, żeby w każdym powiecie poza jedną kompanią wojsk obrony terytorialnej, jedną szkołą średnią prowadzącą klasy wojskowe, była również jedna strzelnica – otwarta dla wszystkich, prowadzona przez samorząd – mówił Michał Dworczyk, wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej jeszcze kilka miesięcy temu.

Teraz wiadomo, że program budowy strzelnic ruszy już od stycznia 2018 roku. Projekty na takie inwestycje będzie można składać już zaraz po nowym roku. Być może Białystok skorzysta z tego, bo miejsce jest już wskazane, część dokumentacji projektowej jest, więc jeśli w kasie miasta wieje aż taką pustką, z MON można otrzymać nawet 2 miliony złotych. To bardzo duża suma pieniędzy, pozwalająca na budowę naprawdę profesjonalnej strzelnicy.

Radni PiS, podczas konferencji prasowej kilka dni temu, informowali że zabezpieczyli środki na budowę strzelnicy, choć ta powinna zostać oddana do użytku jeszcze w tym roku. Ale na pewno się na to nie zanosi. Temat tej inwestycji jest omijany niczym ognisko dżumy i wciąż nie można się doczekać żadnych wieści, kiedy – i przede wszystkim – czy w ogóle, budowa ruszy z miejsca kiedykolwiek.

- Chciałbym, aby Miasto Białystok wykazywało się przynajmniej taką samą determinacją przy budowie strzelnicy i innych inwestycji z budżetu obywatelskiego z ubiegłego roku, co przy budowie Toru Wschodzący Białystok – mówił do zastępcy prezydenta Adama Polińskiego radny Paweł Myszkowski, jeszcze podczas sierpniowego, nadzwyczajnego posiedzenia Rady Miasta.

Ale, skoro działań w tym temacie w Białymstoku jest niewiele, być może warto skupić się bardziej na programie rządowym. Podstawowym celem uruchomienia programu „Strzelnica w powiecie”, który prowadzić będzie MON, ma być rozwój strzelectwa sportowego, rekreacyjnego oraz myśliwskiego. Resort podkreśla, że strzelnice mają być ogólnodostępne. Chodzi głównie o to, że mocno wzrosło zainteresowanie militariami, ale także i wojskowi odnotowali znaczne zainteresowanie służbą w polskiej armii. Strzelnice przydadzą się zatem do ćwiczeń, rozwijania pasji strzeleckich oraz czynnej rekreacji.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: sxc.hu)

Budowa strzelnicy w Białymstoku idzie jak krew z nosa komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się