Chodnika nie ma, ale będzie za to oficer

30/11/2018 15:38
Wiadomości, Chodnika będzie oficer - zdjęcie, fotografia

Minęły już dwa lata odkąd informowaliśmy o braku chodnika dla pieszych przy ulicy 42 Pułku Piechoty. Nic się nie zmieniło w tej sprawie. Ale być może się zmieni, kiedy zostanie powołany do życia Białostocki Oficer Rowerowy. Potrzebę jego powołania w każdym razie widziałby prezydent Białegostoku.

Ulica 42 Pułku Piechoty w Białymstoku jest dość długa. Chodzą tamtędy piesi, często też matki z dziećmi w wózeczkach. Widać to nawet na naszym nagraniu video, które zrealizowaliśmy kilka dni temu w dzień powszedni. Już ponad dwa lata temu informowaliśmy o problemie, który tam występuje. Mianowicie nie ma chodnika, za to jest droga dla rowerów o dwóch pasach. Teoretycznie piesi mogą z niej korzystać. Jednak z drugiej strony można zastanawiać się kto poniesie konsekwencje, kiedy dojdzie tam do wypadku.

Nie jest to czepialstwo ze strony naszej redakcji, tylko zgłoszenie realnego problemu. Tym bardziej, że miejsce na chodnik jest i jest go sporo. Bez problemu udałoby się wybudować chodnik, aby piesi z rowerzystami nie wchodzili sobie w drogę i każdy mógł bezpiecznie oraz bez obaw korzystać z właściwej infrastruktury. Mógłby, gdyby taka była. A może potrzebny jest ktoś, kto bardziej przemówi prezydentowi i urzędnikom do rozsądku niż dziennikarze?

- Panie Prezydencie, uwag jest naprawdę sporo i w zasadzie powinienem każdą z nich przedstawić w oddzielnej interpelacji. Ale może uwaga ostatnia, pochodząca ze środowisk rowerowych jest jak najbardziej uzasadniona? Może rzeczywiście Prezydent Miasta powinien powołać pełnomocnika do spraw rowerzystów i infrastruktury rowerowej? – takie słowa skierował do prezydenta Białegostoku w dniu 1 sierpnia tego roku radny Wojciech Koronkiewicz wymieniając wcześniej szereg problemów z komunikacją rowerową w Białymstoku, które zgłosili mu mieszkańcy.

Zresztą niewiele później Stowarzyszenie Rowerowy Białystok opublikowało swój raport o stanie infrastruktury rowerowej, a konkretnie jej ilości w stosunku do dostępności centrum miasta dla rowerzystów. Wymienionych było tam szereg błędów lub niedogodności, co można by było wziąć pod uwagę w urzędzie miejskim. Można było też zastanowić się czy prośba radnego Koronkiewicza o powołanie pełnomocnika nie jest przypadkiem zasadna. Ostatecznie okazało się, że nie trzeba żadnego pełnomocnika. A przynajmniej nie trzeba go było na ostatni dzień sierpnia tego roku.

- W Urzędzie Miejskim w Białymstoku tematyką rowerową zajmują się poszczególne komórki organizacyjne i w chwili obecnej nie zachodzi potrzeba powołania pełnomocnika do spraw rowerzystów i infrastruktury rowerowej – odpisał z upoważnienia Prezydenta Miasta Białegostoku Zbigniew Nikitorowicz, zastępca prezydenta.

Z tym, że za chwilę rozpoczęła się kampania wyborcza do samorządu i niemal z dnia na dzień zmieniły się zapotrzebowania, a wraz z nią także i ocena potrzeb mieszkańców Białegostoku. Okazało się jednak, że ktoś do spraw rowerzystów się przyda. Z tym, że nie pełnomocnik, a oficer. Przynajmniej powołanie kogoś takiego Tadeusz Truskolaski zapowiadał w swoim programie wyborczym.

Powołamy Białostockiego Oficera Rowerowego (BOR) – rzecznika rowerzystów, który będzie jednocześnie wspierał miasto w rozwijaniu komunikacji rowerowej. Aby uzupełnić sieć dróg rowerowych przeanalizujemy potrzeby i możliwości wprowadzenia w Białymstoku kontraruchu i kontrpasów rowerowych. Poruszanie się rowerem musi być wygodne i bezpieczne dla wszystkich uczestników ruchu drogowego” – czytamy na stronie internetowej Tadeusza Truskolaskiego.

Prezydent nie wyjaśnił czy ten oficer będzie zatrudnionym pracownikiem urzędu, czy może pełnić tę rolę oficera będzie wyłącznie społecznie. Ale niezależnie od tego, dobrze by było, aby ktokolwiek kto to będzie, zgłosił między innymi problem występujący na ulicy 42 Pułku Piechoty w Białymstoku. Do kolejnego sezonu rowerowego zostało bowiem jeszcze około pół roku. Choć i teraz rowerzystów nie brakuje. Jednak przybędzie ich, kiedy tylko zrobi się cieplej. I dobrze by było, żeby do tego czasu w tym właśnie miejscu powstał jeszcze chodnik dla pieszych, aby zapobiec niebezpiecznym zdarzeniom.

Oficer, czy też pełnomocnik będzie miał na pewno co robić także na podstawie tego, co mówiło Stowarzyszenie Rowerowy Białystok. Wskazywało ono na liczne niedoróbki i braki – mimo, że powstało inwestycji rowerowych bardzo wiele w ostatnich latach. Te braki to głównie przerwy pomiędzy drogami dla rowerów, brak przejezdności na wiaduktach lub w przejściach podziemnych.

Nowa infrastruktura rowerowa nie powstaje tam gdzie jest najbardziej potrzebna, ale tam gdzie najłatwiej ją wybudować. Dlatego o ile białostockie drogi rowerowe sprawdzają się podczas rekreacyjnych przejażdżek do parku, to rowerem do pracy czy szkoły jeździ dużo mniej białostoczan niż by mogło” – wskazywał Rowerowy Białystok.

Skoro takie tezy pojawiały się jeszcze w sierpniu tego roku można tylko się zastanawiać, dlaczego z magistratu w tym samym miesiącu wyszedł komunikat o tym, że pełnomocnik nie jest potrzebny. A jeszcze bardziej zastanawia, dlaczego już kilka tygodni później okazało się, że potrzebny jest oficer. Tym bardziej, że będzie zajmował się dokładnie tym samym, na co wskazywał radny Koronkiewicz w swojej interpelacji. Kwestia nazewnictwa oraz tego, kto proponuje udogodnienia lub sposób rozwiązywania problemów rowerzystów, okazuje się w Białymstoku jednak mieć kluczowe znaczenie dla całej sprawy.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Chodnika nie ma, ale będzie za to oficer komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"