Co być miało i się nie stało. Czyli rzecz krótka na temat Studium

Wiadomości, miało stało Czyli rzecz krótka temat Studium - zdjęcie, fotografia
Fakty Białystok 14/07/2019 15:37

Nie da się opisać i omówić w jednym artykule zmian i zapisów przyjętych ostatnio przez Radę Miasta w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Białegostoku. Dlatego co jakiś czas będziemy omawiać poszczególne części tego opasłego dokumentu. Dziś o tym co być miało i co się nie stało.

Na początek trzeba wiedzieć jedną rzecz. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Białegostoku było tworzone między innymi w oparciu o strategię Miasta Białegostoku. Tyle tylko, że ta strategia za chwilę skończy swoją ważność i trzeba będzie przygotowywać nową. Co prawda jest zapisane, że obowiązuje do roku 2020 plus, ale ten plus raczej nie może być wielki, tym bardziej, że strategia ta obowiązuje od 2013 roku. W zasadzie prace nad nową strategią powinny się już rozpocząć, ponieważ stworzenie takiego dokumentu zajmuje sporo czasu. I w związku z tym trudno jest znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego radni dopiero teraz przyjęli również dawno stworzony projekt studium, którego jednym z głównych filarów jest strategia rozwoju miasta, jaka za moment będzie nieaktualna.

Jednak w tym dokumencie znajdziemy kilka ciekawostek. I na nich w tym miejscu się skupimy. Chodzi o zagospodarowanie centrum Białegostoku i tym czym miało być oraz czym ma być także docelowo. Otóż, według analiz urzędników, Białystok ma się rozwijać do wewnątrz, więc centrum ma się nieco rozrastać, aby stworzyć tak zwaną strukturę wielkomiejską.

- Tego, do czego ma służyć centrum wielkomiejskie chyba nie trzeba mówić, ponieważ od kilku lat Miasto Białystok zyskało swoje centrum, do którego rzeczywiście wszyscy bardzo chętnie przychodzimy i chętnie korzystamy ze wspólnej integracji – przekazała radnym Agnieszka Rzosińska, szefowa departamentu urbanistyki w Urzędzie Miejskim w Białymstoku.

Dość odważna teza zważywszy na to, że do centrum Białegostoku od zawsze przyjeżdżało więcej osób. Choćby z uwagi na to, że znajdowały się tam sklepy, punkty usługowe, restauracje, ale także liczne urzędy, placówki kultury, szpitale czy w końcu też uczelnie i szkoły. Samo wybetonowanie Rynku Kościuszki, na którym odbywają się imprezy głównie w okresie wiosennym i letnim, nie dla wszystkich jest powodem by tam przyjechać. Widać to zwłaszcza o tej porze roku i w środku tygodnia, kiedy Rynek Kościuszki nagrzany słońcem, witający wszystkich bardzo wysokimi temperaturami, nie do końca zachęca, by spędzać tam czas.

Ciekawie natomiast studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Białegostoku opisuje choćby to co działo się w ostatnim czasie w najstarszych osiedlach Białegostoku. One bowiem należą do tego ścisłego centrum oraz tak zwanego centrum śródmiejskiego. Mianowicie miało być połączone osiedle Piasta z osiedlem Bojary. Konkretnie to miała być przedłużona ulica Chrobrego, aż do ulicy Złotej.

W części północnej jednostki szczególnie odczuwalny jest brak połączenia na kierunku północny zachód – południowy wschód. W pierwszej połowie lat 90. XX w. odstąpiono od wykonania planowanego przedłużenia ul. Chrobrego do ul. Złotej argumentując, że ulica ta narusza zabytkowy i bardzo wartościowy XVIII w. układ urbanistyczny miasta. Podnoszono, że dzielnica Bojary, z racji na unikatowy charakter, stanie się tętniącym pełnią życia osiedlem białostockich elit, naukowych i twórczych. Tak się jednak nie stało” – czytamy w studium.

Można zadać pytanie – co się stało, że się nie stało? Kto w tym czasie odpowiadał za politykę przestrzenną miasta i kto pozwolił na zniszczenie unikatowego charakteru tej części miasta, która jeszcze około 12 lat temu wyglądała zupełnie inaczej niż wygląda w tej chwili? O niemal doszczętnym zniszczeniu zabytkowych Bojar pisaliśmy i my, i inne media. Zatem chyba nie trzeba szczegółowo wyjaśniać, że Miasto Białystok pozostało bierne na wybuchające co rusz pożary starych domów, na których zgliszczach wydawało to samo Miasto Białystok pozwolenia na budowę bloków wielorodzinnych. Przecież urzędnicy byli wówczas w posiadaniu tych samych dokumentów co teraz, które mówiły o rezygnacji z wykonania planowanego przedłużenia ul. Chrobrego do ul. Złotej, ponieważ ulica ta naruszałaby zabytkowy i bardzo wartościowy XVIII w. układ urbanistyczny miasta.

Obecnie taka sytuacja wydaje się mieć miejsce w innej części, ale także centrum śródmiejskiego. Chodzi o okolice ulicy Młynowej, Cieszyńskiej, Angielskiej i Kopernika. Tam jeszcze w miarę zachowana jest zabytkowa zabudowa drewniana, ale jak widać na przykładzie ulicy Młynowej, Cieszyńskiej czy Ostrowieckiej, zabudowa ta znika i identycznie jak było to na Bojarach, w miejsce starych domów, wyrastają bloki wielorodzinne, które żadnych walorów zabytkowych nie posiadają.

Większe zespoły zachowanej, wartościowej ze względów historycznych i urbanistycznych, zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej stanowi m.in. część osiedla Bojary (rejon ul. Staszica, Koszykowej, Wiktorii i Poprzecznej oraz ul. Szczyglej, Wróblej i Orlej), a także fragment osiedla Przydworcowe (w rejonie ul. Angielskiej, Kieleckiej, Mohylowskiej i Kochanowskiego). Pozostała zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna (m.in. w rejonie ul. Czystej, Żytniej, Proletariackiej, Artyleryjskiej, Żelaznej, Szpitalnej i Wesołej, Sosnowej i Sukiennej, Sobieskiego, Łąkowej i Kraszewskiego) ulega stopniowym przekształceniom i jest wypierana przez zabudowę usługową oraz mieszkaniową wielorodzinną” – czytamy w studium.

I zastanawiamy się, czy ta zabudowa sama się tak wypiera, czy dzieje się tak, ponieważ urzędnicy na to pozwalają? Samowola budowlana jest w Polsce niedozwolona i każdy, kto taką samowolę realizuje musi się liczyć z konsekwencjami. Stąd też zastanawiamy się, czy przyjęcie studium, albo innego dokumentu spowoduje, że takie sytuacje nie będą możliwe w przyszłości? Skoro raz się zdarzyły, zdarzyły się kolejny i kolejny, i jeszcze kolejny w innych częściach Białegostoku, to nie ma chyba powodu by oczekiwać, że studium sobie, plany sobie, a zabudowa sobie sama będzie się pojawiała gdzie chce, jaka chce i kiedy chce.

To naprawdę tylko niewielki wycinek tego co przewidziano dla centrum Białegostoku w przeszłości i czego można się spodziewać w przyszłości. Ale widać wyraźnie, że kupy trzyma się to tylko na papierze. Dodamy, że w planach miasta zawartych w studium jest zabudowa i organizacja przestrzeni przy torach kolejowych, między innymi przy ulicy Dąbrowskiego, Poleskiej czy Towarowej. Głównie mają to być nowe ciągi komunikacyjne, czyli budowa dróg oraz estakad. Co pojawi się dodatkowo? Zapewne określą to już plany zagospodarowania przestrzennego. Inne aspekty przyjętego studium będziemy omawiać w kolejnych artykułach.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

Reklama

Co być miało i się nie stało. Czyli rzecz krótka na temat Studium komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"