Człowiek, który chciał dać ludzkości nieśmiertelność i wieczną młodość

05/12/2018 10:33
Felietony, Człowiek który chciał ludzkości nieśmiertelność wieczną młodość - zdjęcie, fotografia

Aleksander Bogdanow był wizjonerem, który i dziś wyprzedzałby swoją epokę. Oprócz tego był prawdziwym człowiekiem renesansu: zajmował się filozofią, medycyną, polityką, ekonomią i działalnością kulturową. Choć pochodził z Podlasia, został u nas całkowicie zapomniany. I są ku temu powody.

Aleksander Malinowski urodził się w 1873 roku w oddalonej o 40 kilometrów od Białegostoku Sokółce, w wielodzietnej rodzinie prostego nauczyciela. Nazwisko zmienił potem. Bogdanow skończył medycynę i to właśnie w tej dziedzinie wykazał się najbardziej. Był prekursorem transfuzji i jego badania popchnęły tą dziedzinę do przodu. Tylko że dla Bogdanowa transfuzja krwi nie była jedynie zabiegiem medycznym. On widział w niej sposób na nieśmiertelność.

Transhumanizm to nurt uważający, że dalszej ewolucji ludzkości trzeba pomóc za pomocą technologii. Dziś, celem do tego jest skopiowanie ludzkiej świadomości do maszyny. Lecz nie jest to wcale nowy wynalazek. Prekursorem transhumanizmu był żyjący w XIX wieku prawosławny filozof Nikołaj Fiodorow, który stworzył własną koncepcję życia wiecznego i "zmarłych zmartwychwstania". To właśnie Fiodorowem inspirował się Malinowski-Bogdanow. Bogdanow zrewolucjonizował jego ideę i choć oczyścił ją z elementów chrześcijańskich, to właśnie wers z Biblii był jego głównym tropem. Chodzi o wers "Życie całego organizmu jest zawarte we krwi; w niej żyje dusza".

Aleksander Bogdanow przez masowe przetaczanie krwi chciał nie tylko dać ludzkości nieśmiertelność, lecz także stworzyć prawdziwe "braterstwo krwi" między wszystkimi ludźmi. A także połączyć starego człowieka z nowym i "znieść podział na uczonych i nieuczonych, na rządzących i rządzonych, na organizatorów i organizowanych, na psychiczny i fizyczny wymiar człowieka, na świadomość i byt, na poznanie i działanie". Bogdanow głosił też teorię "współpracy pokoleń" która wg. niektórych była zsekularyzowaną wersją "świętych obcowania", a de facto polegała na tym, że przetaczając krew starych i młodych, starzy uzyskają młodość, a młodzi powagę i doświadczenie. Na podobnej zasadzie przetaczanie krwi chorych i zdrowych miało spowodować, że chorzy by zdrowieli, a zdrowi nie chorowali. Chociaż jego instytut dostał pozwolenie na eksperymentowanie na ludziach, a jedną z ochotniczek była żona Lenina, Nadieżda Krupska, Bogdanow-Malinowski zdecydowanie wolał eksperymentować na sobie. I osiągnął zaskakujące sukcesy. I do tego potem wrócimy.

To, co najbardziej kładzie cień na jego postać, to polityka. Wciągnęła go w 1892 roku, gdy zaczął studia w Moskwie. Potem przez 11 lat był socjal-demokratą, lecz w 1903 roku wstąpił do partii bolszewickiej. Z czasem stał się jedną z najważniejszych osób w partii, bliskim współpracownikiem Lenina i odpowiadał za fundusze partii. Po jakimś czasie zaczął jednak popadać w coraz większe konflikty z Leninem, który chciał Bogdanowa wyrzucić z partii, lecz większość bolszewików, w tym Lew Kamieniew, się za nim ujęła. Po rewolucji październikowej zerwał całkowicie z polityką, lecz nie przestał wierzyć w komunizm.

W bolszewickiej Rosji zajął się działalnością kulturalną. Jeszcze w 1917 roku założył organizację Proletkult, która miała zajmować się krzewieniem kultury i edukacji wśród proletariatu. Proletkult był jedną z kości niezgody między Bogdanowem, a Leninem. Bogdanow uważał, że proletariacką kulturę powinien tworzyć proletariat. Lenin, które wbrew propagandzie gardził chłopami i robotnikami, uważał że kultura powinna zostać narzucona proletariuszom przez bolszewickie elity. Proletkult został rozwiązany w 1932 roku.

Mimo poglądów politycznych, które zasługują na potępienie, Bogdanow był naprawdę fascynującą postacią.

Jako pisarz, wydał kilka książek w latach 1904-1913. Tworzył science fiction, a trzeba przyznać, że na początku XX wieku było to coś nowego i niewyobrażalnego. Jego najbardziej znana książka "Czerwona gwiazda" opisuje kolonizację Marsa i stworzenie tam komunistycznej utopii. A było to ponad sto lat temu! Bogdanow stworzył także teorię systemów, bez której nie byłoby dzisiejszej cybernetyki i informatyki. Na podstawie jego badań powstała później nowa gałąź medycyny – juwenologia, nauka o odmładzaniu, a jego badania nad transfuzją krwi ratowały później życie całej rzeszy ludzi.

No właśnie. Transfuzja krwi i nieśmiertelność. Bogdanow chcąc udowodnić swoje tezy i urzeczywistniać swoją wizję ludzkości, przetoczył sobie krew 11 razy. Jak było wcześniej napisane, wolał eksperymentować na sobie niż na innych. A może po prostu chciał być pierwszym człowiekiem, który osiągnie wieczną młodość? W dokumentacji zanotował, że wzrok wrócił mu do stanu przed lat, zatrzymało się łysienie, a do tego czuł się o wiele młodszy i pełen wigoru. Postanowił więc pójść dalej i udowodnić, że dzięki wymianie krwi zdrowych i chorych, chorzy będą zdrowieć, a zdrowi się uodpornią i nie będą chorować. Okazało się, że rację miał tylko w połowie.

Za 12 razem Bogdanow przetoczył sobie krew studenta chorego jednocześnie na malarię i gruźlicę, w skutek czego Malinowski-Bogdanow zmarł w 1928 roku. Tymczasem student, któremu przetoczono jego krew, cudownie ozdrowiał.

Aleksander Bogdanow bez wątpienia był wszechstronnym geniuszem, wizjonerem, który wyprzedzał swoją epokę, a gdyby urodził się w naszych czasach, mając pod ręką współczesną wiedzę i technologię, z pewnością wyprzedziłby i nasze czasy po stokroć. Jednakże jego związki z bolszewizmem, najgorszej tragedii jaka przydarzyła się ludzkości, kładą na jego osobą ogromny cień.

(Edward Horsztyński)

Reklama

Człowiek, który chciał dać ludzkości nieśmiertelność i wieczną młodość komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"