15°C rozproszone chmury

Czy drewniany dom z Mazowieckiej trafi do Muzeum Kultury Ludowej zanim się rozleci?

Kulturalnie, drewniany Mazowieckiej trafi Muzeum Kultury Ludowej zanim rozleci - zdjęcie, fotografia

Białystok to miasto, w którym choć jest niewiele zabytków, to znikają one dodatkowo z przestrzeni publicznej w zatrważającym tempie. Przed jednym z nich jest szansa, że przetrwa, bo być może zostanie przeniesiony do Muzeum Kultury Ludowej. Na to jednak są potrzebne pieniądze i porozumienie z marszałkiem województwa.

Ten drewniany dom przy Mazowieckiej 30/1 chyba cudem ostał się w przestrzeni publicznej. W bezpośrednim sąsiedztwie w zasadzie nic nie przypomina dawnej dzielnicy. W miejscu drewnianych domów wyrosły bloki wielorodzinne, jak zresztą w większości miejsc, w których znikały zabytki jeden po drugim. Wydaje się, że tym zabytkowym domem z początków XX wieku nikt się nie interesuje. Być może skazany jest na płomienie – jak to często się zdarza zanim wybudują się bloki. Być może kolejny raz nadzór budowlany uzna, że konieczna jest rozbiórka, bo obiekt grozi zawaleniem – co także było już testowane w Białymstoku z powodzeniem.

Dla tego budynku pojawia się jednak szansa. Jest pomysł, aby został przeniesiony do Muzeum Kultury Ludowej. W połowie maja tego roku pytał o tę nieruchomość z Mazowieckiej radny Dariusz Wasilewski i w odpowiedzi zastępcy prezydenta pojawiło się światełko w tunelu na ratunek. Bo do ratunku jest jeszcze bardzo daleko. Głównie dlatego, że w grę wchodzą koszty rozbiórki i transportu drewnianego domu.

- Współpraca z Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej (wcześniej Białostockie Muzeum Wsi) została podjęta. Przygotowany został aneks do porozumienia z dnia 19 marca 2009 r. w sprawie wspólnej realizacji zadania polegającego na utworzeniu na terenie muzeum sektora miejskiego, złożonego z drewnianych budynków zabytkowych przeniesionych z terenu miasta Białegostoku oraz aktualizujący nazwę w/w podmiotu. Odpowiadając na przesłaną propozycję zmiany zapisów Urząd Marszałkowski zaakceptował je, jednocześnie jednak przedłożył projekt nowych ustaleń, które są obecnie przedmiotem analiz. Obejmują one zobowiązania Miasta do przygotowania, na swój koszt, niezbędnych dokumentacji i ekspertyz (inwentaryzacje architektoniczno-konserwatorskie, studia historyczno-architektoniczne, ekspertyzy konstrukcyjne i mykologiczne itp.) drewnianych budynków o wartościach kulturowych, przeznaczonych do rozbiórki w ramach działalności instytucyjnej Miasta, bądź ze względu na zły stan zachowania oraz zabezpieczenia i przeniesienia ich elementów na teren Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Miasto zobowiązane zostaje w nich również do pokrycia kosztów rozbiórki, transportu elementów składowych budynku, zakupu środków do ich konserwacji oraz pokrycia kosztów prac konserwatorskich, a także przechowywania i ponownego złożenia w Muzeum zgodnie z przedstawionym kosztorysem inwestorskim dla poszczególnych budynków – czytamy w odpowiedzi zastępcy prezydenta Białegostoku, Rafała Rudnickiego, na interpelację radnego Wasilewskiego.

Uratować ten budynek z pewnością nie będzie łatwo. Same analizy współpracy z marszałkiem województwa mogą trwać latami – znając możliwości urzędników i ich zdolności do przerzucania się pismami. W tym samym czasie drewniany dom nadal będzie niszczał, bo brak jakichkolwiek prac konserwatorskich, nie służy jego przetrwaniu w przestrzeni publicznej.

Pieniądze, to kolejna przeszkoda w ratowaniu zabytków w Białymstoku. Prezydent często zasłania się brakiem funduszy i tym, że radni nie zapisują wystarczająco dużo środków w budżecie miasta na ten cel. W tym samym jednak czasie nie aplikuje od lat o pieniądze na zabytki z programów rządowych. Inne miasta korzystają z takich programów i otrzymują fundusze. Białystok, niestety nie.

Wydaje się, że zabytki naprawdę tu nikogo nie interesują oprócz pasjonatów, którzy co chwila wyrażają oburzenie na istniejący stan rzeczy. I tak to trwa od lat. Szkoda, bo stolica Podlasia to nie nowoczesna metropolia, tylko miasto ze swoją przeszłością, która ukształtowała jego charakter oraz historię, na którą często przecież powołują się ci, którzy w praktyce jednak mają ją za nic. Poza tym nawet najbardziej mokre sny o metropolii nie powinny zwalniać nikogo z dbałości o pamięć o przodkach oraz tego, jakie miasto nam zostawili. Szanująca się metropolia o zabytki dba i to bardzo.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Czy drewniany dom z Mazowieckiej trafi do Muzeum Kultury Ludowej zanim się rozleci? komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na fakty.bialystok.pl