Do mieszkań białostoczan wlatują osy i szerszenie


Fakty Białystok
22/05/2019

Styl Życia




To jeszcze nie plaga, ale w ostatnich dniach do mieszkań białostoczan wlatują groźne owady. Osy, a nawet szerszenie, jak nam doniesiono, wlatują do mieszkań na osiedlu Nowe Miasto, Białostoczek, Piasta i Dziesięciny, wyganiać je musieli również ci mieszkający w ścisłym centrum Białegostoku.

Owady już od kilku lat wczesną wiosną pojawiają się w mieszkaniach, nawet na wysokich kondygnacjach. Nie jest to nic przyjemnego, ponieważ osy czy szerszenie nie należą do przyjemniaczków. Wiele osób jest uczulonych na jad tych owadów, stąd już samo groźnie brzmiące bzyczenie powoduje skok ciśnienia, a u bardziej strachliwych nerwowe ruchy. Szczególnie niepokoją się rodzice małych dzieci, którzy choć sparaliżowani strachem, zmuszeni są jednak podjąć walkę z intruzami.

Tę walkę w ostatnich dniach musieli podjąć mieszkańcy kilku białostockich osiedli. Dotarły do nas informacje o wlatujących do mieszkań osach i szerszeniach między innymi na Nowym Mieście, Białostoczku, osiedlu Piasta, Dziesięcinach i nawet w ścisłym centrum Białegostoku, w okolicach ulicy Akademickiej, Parkowej i Skłodowskiej. Być może owady pojawiły się jeszcze w innych miejscach. Ale niezależnie od tego, postanowiliśmy nieco pomóc i podpowiadamy jak wygonić z mieszkania niechcianego „gościa”. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe, bo trzeba być ostrożnym, gdyż nagłe ruchy są przez owady odczytywane jako atak na nie. Wówczas i one przystępują do ataku.

Najważniejsze – jeśli używamy gazety, kapcia, czy łapki na muchy – osę lub szerszenia powinniśmy skutecznie trafić za pierwszym razem. Jeśli się nie uda, owad przystąpi do ataku. Przed podjęciem walki, lepiej ubrać się w kilka warstw, bo żądło, zwłaszcza szerszenia jest długie, a samo ukąszenie bardzo bolesne. Warto również osłonić twarz i szyję. Ukąszenia w tych miejscach mogą oznaczać spore kłopoty i konieczność skorzystania z pomocy medycznej.

Kolejna sprawa – to unikanie na ubraniach jaskrawych kolorów, a już najbardziej żółtych i pomarańczowych. One są odczytywane przez owady jako potencjalne zagrożenie. Skłaniają więc do ataku. Poza tym najskuteczniejszą metodą pozbycia się owada z mieszkania, jest wbrew pozorom – szerokie otworzenie okna lub drzwi balkonowych. Owad najpewniej szybko opuści pomieszczenie, w którym się zgubił. Innym sposobem, na długotrwałe pozbycie się groźnych owadów, jest zamontowanie siatek ochronnych, przez które nie przedostanie się do środka. Takie zabezpieczenia są zalecane przede wszystkim w domach, w których są małe dzieci.

Jest jeszcze jeden sposób na pozbycie się os i szerszeni. To stary sposób, jaki stosowały nasze babcie i prababcie. Przy oknach można powiesić wianki czosnku, koniecznie nacięte z lekka. Owady bardzo nie lubią takich zapachów, a nawet się ich boją. Nieproszonych gości pożegna także przed wlotem do mieszkania mięta i pelargonia posadzona w doniczkach – ale powinna być w dużych ilościach, aby zapach był wystarczająco intensywny. Przy oknach można również porozwieszać woreczki z tymiankiem i majerankiem, których również osy i szerszenie nie znoszą.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: pixabay.com/ a-drop-of-water)

 




Do mieszkań białostoczan wlatują osy i szerszenie - komentarze opinie




Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej


Ostanio w Styl Życia


TOP 5

Ogłoszenia

wróć

pełna wersja portalu