21°C pochmurno z przejaśnieniami

Druga transza pieniędzy na pas startowy została przekazana Miastu Białystok

Wiadomości, Druga transza pieniędzy startowy została przekazana Miastu Białystok - zdjęcie, fotografia

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski podpisał w piątek (15 czerwca) umowę z marszałkiem Jerzym Leszczyńskim i wicemarszałkiem Maciejem Żywno na dofinansowanie budowy pasa startowego w Białymstoku. Dotacja, jaką Miastu przekaże Urząd Marszałkowski, wynosi 16 mln zł.

To już druga transza pieniędzy z budżetu województwa przeznaczona na dofinansowanie budowy pasa startowego na Krywlanach. W grudniu ubiegłego roku zarząd województwa przekazał Miastu 100 tys. zł. Teraz – 16 mln zł.

To kolejny przykład współpracy samorządu województwa i miasta dla dobra mieszkańców – powiedział prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. – Budowa pasa startowego to optymalna dla nas wszystkich droga. Budowany pas startowy na razie zabezpieczy wprawdzie tylko mały ruch lotniczy, ale pamiętajmy, że jest to inwestycja z perspektywą rozwoju.

Z tym, że ten sam urząd marszałkowski roztrwonił w drobny mak pieniądze przeznaczone na budowę prawdziwego lotniska. Od 2014 roku wiadomo, że nie ma szans na normalny port lotniczy. Ale z drugiej strony, dlatego że miał być on budowany, Krywlany w części zostały sprzedane pod działalność gospodarczą, co z kolei uniemożliwia obecnie rozbudowę pasa startowego do potrzeb lotniska. Prezydent Białegostoku, choć już od dłuższego czasu mówi, że jest szansa na rozbudowę, to jego były zastępca, który na pewno znał się na inwestycjach, twierdził coś zupełnie przeciwnego. Bo faktycznie, rozbudować się nieco da, ale nie na tyle, by mogło tu funkcjonować lotnisko obsługujące regularny ruch pasażerski.

- Wydłużenie pasa musi być połączone z polepszeniem innych parametrów. I one głównie dotyczą obniżenia kąta nachylenia. A to oznacza, albo duże ograniczenia w zabudowie, czy też w przeszkodach potencjalnych lotniczych, ale przede wszystkim – jakbyśmy spojrzeli na las w okolicach stadionu – to by przestał istnieć w całości do ulicy Wiadukt – wyjaśnił we wrześniu ubiegłego roku zastępca prezydenta Adam Poliński, czym też zaorał marzenia o lotnisku.

Trzeba by było wyciąć nie tylko ponad 80 hektarów lasu, bo w grę wchodziłaby znacznie większa wycinka, ale trzeba by było też wyburzyć sporo istniejącej zabudowy, w tym wielorodzinnej, między innymi przy Kaczorowskiego oraz ulicy Wiadukt. Realne? Raczej nie bardzo. Jak dotąd prezydent Truskolaski podkreśla, że na początek Krywlany będą przystosowane do obsługi samolotów pasażerskich zabierających do 50 osób. Zasięg statków powietrznych to 1,5–2 tys. km. Korzystać z niego będą mogły także lotnicze ośrodki szkoleniowe, pogotowie ratunkowe, Podlaski Oddział Straży Granicznej i inne służby państwowe. Ale zwykli podróżni już niestety nie. No chyba, że mają swój prywatny samolot, to nie ma sprawy.

- Inwestycja ta pozwoli na etapowe dodawanie kolejnych elementów infrastruktury lotniskowej. Jest to sposób na uniknięcie powstania obiektu niedostosowanego do rzeczywistych wymagań mieszkańców Białegostoku i regionu. Jeśli okaże się to potrzebne, będzie można rozwijać możliwości lokalnego lotniska – czytamy na stronie Miasta Białystok.

Z tym, że najwyraźniej władze Białegostoku z prezydentem na czele, nie mają bladego pojęcia o rzeczywistym wymaganiu mieszkańców Białegostoku. Bo tak się składa, że mieszkańcy chcieliby dojechać na lotnisko i skorzystać z regularnego połączenia lotniczego z dowolnym miastem w Polsce lub w Europie. To niestety, nie nastąpi nigdy. Zatem realne potrzeby mieszkańców nadal pozostaną niezaspokojone.

Budowa pasa startowego na Krywlanach rozpoczęła się w grudniu 2017 r. Obecnie zawansowanie robót przekracza 70%. Zakończono już roboty drogowe polegające na wykonaniu nawierzchni trawiastej o powierzchni około 1 ha. Wykonano też prace drogowe na drodze kołowania, polegające na ułożeniu mas bitumicznych – podbudowy i warstwy wiążącej. Na drodze startowej są gotowe nasypy, ułożono kilkanaście kilometrów przewodów elektrycznych wzdłuż pasa. Trwa montaż oświetlenia pasa. Roboty nawierzchniowe są prowadzone także na płycie postojowej – jest tam układana nawierzchnia betonowa. Prace budowlane powinny zakończyć się we wrześniu 2018 r., a formalności związane ze zmianą certyfikacji lotniska – w ciągu kolejnych trzech do sześciu miesięcy. Cała inwestycja ma kosztować 47 mln zł.

Na Krywlanach powstaje droga startowa o wymiarach 1350 m na 30 m (o nawierzchni utwardzonej z asfaltobetonu) i droga startowa o wymiarach 840 m na 160 m (o nawierzchni trawiastej). Wybudowane zostaną też: płyta do zawracania samolotów, drogi kołowania, płyty postojowe. Będzie także strefa lądowania skoczków spadochronowych oraz niezbędna infrastruktura techniczna wraz z oświetleniem. I brakuje tylko tego, by oprócz paska startowego było tam jeszcze lotnisko.

(Źródło i foto: bialystok.pl/ Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Druga transza pieniędzy na pas startowy została przekazana Miastu Białystok komentarze opinie

  • gość 2018-07-06 12:08:27

    Luuudzie, to było prawie 3 tygodnie temu. Wy wiecie co to "aktualność" i "news" ?:|

Dodajesz jako: Zaloguj się