Dwa buspasy na krzyż, ale i to problem

09/11/2018 10:37
Moto, buspasy krzyż problem - zdjęcie, fotografia

Nowa kadencja białostockich władz, choć jeszcze się nie zaczęła, to w zasadzie już można powiedzieć, że pierwsze informacje wychodzące z białostockiego magistratu świadczą o tym, że nadal będzie kontynuowana polityka „nie da się, „nie da się i nie można”. Pierwszą sprawą załatwioną w ten właśnie sposób już po wyborach, choć ze starej kadencji, są buspasy.

Od maja trwało wysyłanie pisma z białostockiego magistratu do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Ale w końcu udało się. Magistrat miał zapytać instytucję, czy możliwe będzie cofnięcie unijnej dotacji, jeśli po buspasach zaczną jeździć motocykliści i taksówkarze. Pytanie o tyle zasadne, ponieważ od maja radni Prawa i Sprawiedliwości nie mogli doprosić się prezydenta, aby umożliwił korzystanie z buspasów taksówkarzom i motocyklistom – na wzór i podobieństwo, jak to się dzieje w innych miastach w Polsce.

„(…) W podsumowaniu opinii Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości pozostawia decyzję o udostępnieniu buspasów, zgodnie ze stanowiskiem Rady Miasta, w gestii beneficjenta” – przekazał zastępca prezydenta Rafał Rudnicki w odpowiedzi na interpelację radnego Henryka Dębowskiego.

W tłumaczeniu na język polski oznacza to, że komu udostępnione będą buspasy i kto po nich będzie jeździł, zależy od prezydenta Białegostoku, który jako organ jest beneficjentem. Czyli do tego miejsca wiadomo, że da się i można, jeśli ma się taką wolę. Tylko, że takiej woli nie ma i nie będzie. Przynajmniej na razie nie będzie. Bo być może, kiedy poprosi o udostępnienie buspasów jakikolwiek nowy radny lub radna z Koalicji Obywatelskiej, to już nie wiadomo. Może wtedy akurat się da i będzie można.

Prezydent Rudnicki zauważył zatem w odpowiedzi dla Henryka Dębowskiego, że u nas się jednak nie da jeździć po buspasach, jeśli ktoś jest motocyklistą lub taksówkarzem, bo wtedy to autobusy będą wolniej jeździć. Tyle, że jak sam wskazał, prędkość aktualna też nie powala. Okazuje się, że autobusy Białostockiej Komunikacji Miejskiej poruszają się średnio z prędkością 10 do 30 km/h/. Istny szał. Żeby to stwierdzić, przeprowadzono nawet badania. Trwały one od 8 kwietnia 2013 r. do 30 czerwca 2017 r. I dlatego, że tak wygląda ta prędkość autobusów, nikt inny po buspasach jeździć nie będzie. Nawet jeśli w innych miastach w Polsce da się po buspasach poruszać innym użytkownikom dróg niż autobusy.

„(…) Biorąc pod uwagę powyższe w przypadku udostępnienia buspasów, przez co nie będą one służyć swojej pierwotnej funkcji, a co za tym idzie założona wartość wskaźnika może nie zostać utrzymana w okresie trwałości projektu. Nie utrzymanie wskaźnika rezultatu, z kolei, może przynieść Miastu Białystok negatywne skutki w postaci konieczności zwrotu dofinansowania w wysokości 134 012 583, 19 pln.” – zakończył odpowiedź na interpelację radnego Dębowskiego Rafał Rudnicki.

Czyli nie da się, nie da się i nie można. Bo przecież nie ma potrzeby sprawdzania, że w Białymstoku od kilku lat stoi się na większości skrzyżowań i czy ktoś jedzie buspasem czy obok buspasa, to na światłach i tak stać będzie i tak samo czy jedzie autobusem, motocyklem, osobówką czy TIR-em. To nie w buspasach jest problem, ale w ilości świateł i fatalnej kalibracji cuda techniki za miliony – czyli systemu zarządzania ruchem. Dlatego tych kilka buspasów, które są w Białymstoku, nadal będzie pustych, nie pojadą nimi motocykle, ani taksówki. I co? Prędkość poruszania się autobusów w tym samym czasie nie zmieni się o włos – tyle, że z powodu świateł.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Dwa buspasy na krzyż, ale i to problem komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"