3°C lekkie zachmurzenie

Hałas, hałas i hałas powodują TIR-y na osiedlach

Gospodarka nam najwyraźniej ruszyła z kopyta, że aż trudno się połapać, kiedy człowiek się tak wzbogacił. Oczywiście nie każdy. Ale sądząc po tym, co widzimy na ulicach w dzień i nawet w nocy, jest tu cała masa białostoczan, która jeździ do pracy i z pracy już nie niewygodnymi osobówkami, tylko TIR-ami.

- Myślę, że Białystok wykorzystał swoją szansę przynależności do Unii Europejskiej i maksymalnie modernizował swoją infrastrukturę. W tym wypadku jest to długo oczekiwana przez naszych mieszkańców droga, która bardzo skraca przede wszystkim drogę do Warszawy, również do przejścia granicznego w Bobrownikach – te słowa mówił dokładnie trzy lata temu Tadeusz Truskolaski, podczas otwarcia ulicy Kleeberga, czyli fragmentu Trasy Generalskiej.

Mieszkańcy, zdaniem prezydenta, chyba najwyraźniej oczekiwali właśnie takiej trasy, jaką widać na filmie zamieszczonym powyżej. Jest to jeden z filmików, który zamieścił nasz czytelnik w minioną niedzielę na naszej stronie internetowej pod jednym z artykułów. Ewentualnie mieszkańcom już tak się powodzi, że z osobówek przesiedli się na znacznie bezpieczniejsze w podróży TIR-y.

Podobną trasę teraz prezydent wraz z urzędnikami fundują mieszkańcom osiedli sypialnianych – Słonecznego Stoku, Leśnej Doliny, Zielonych Wzgórz i Nowego Miasta. Tam powstaje dla odmiany Trasa Niepodległości, którą tranzyt, identycznie jak po Trasie Generalskiej, również będzie jeździł. Z filmu słychać jaki hałas generują pojazdy późnym wieczorem. A tranzyt będzie jeździł, ponieważ to przebicie i to na dodatek tak szerokie, gdy już powstanie, będzie jednocześnie najprostszą drogą z Warszawy w kierunku Lublina.

- Proponuję panom prezydentom postać z 10-15 minut na Andersa, najlepiej tak po godzinie 20-tej i niech zobaczą jak mieszkańcy tam jeżdżą. Bo jeśli to jeżdżą mieszkańcy, to jeżdżą TIR-ami – skarżyła się naszej redakcji już pół roku temu kobieta mieszkająca przy Trasie Generalskiej.

Oczywiście, że lepiej aby taki tranzyt jeździł obrzeżami miasta, niż przez centrum. Tylko tak się składa, że na obrzeżach również mieszkają ludzie. Przy Trasie Generalskiej mieszka ich niemało, a o wiele więcej mieszka wzdłuż budowanej właśnie Trasy Niepodległości. I oczywiście, że lepiej, kiedy drogi są i jest jak po nich jeździć, ale może nie jest koniecznie dobrze, że budowane są dla tranzytu. I kiedy za uszkodzenia jezdni budowanych za ogromne miliony płacić będą mieszkańcy Białegostoku, zamiast generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która powinna była na wiosek władz miasta budować obwodnicę Białegostoku.

Takie sceny, jakie widać na filmie załączonym powyżej, to już codzienność białostoczan mieszkających przy Trasie Generalskiej. Po ukończeniu Trasy Niepodległości, identyczne sceny będą również codziennością białostoczan mieszkających przy tej arterii. W ostateczności można się cieszyć, że tak świetnie się w naszym mieście wiedzie i zarobki są na tyle wysokie, że coraz więcej osób kupuje sobie TIR-y zamiast jakichś tam zwykłych SUV-ów.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Hałas, hałas i hałas powodują TIR-y na osiedlach komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się