Jakby co, to tego lasu nie powinno być

Wiadomości, Jakby powinno - zdjęcie, fotografia
Fakty Białystok 12/11/2019 15:35

Czyżby znalazł się argument za wycinką dużej połaci Lasu Solnickiego? Być może tak, skoro to prezydent Białegostoku będzie musiał podjąć decyzję w tej sprawie. I po to, aby Lotnisko Krywlany można było certyfikować. A argument za wycinką może być taki, jak kilka dni temu stwierdził prezydent, że tego Lasu w ogóle nie powinno być.

Pas startowy na Krywlanach wciąż jest uziemiony i nie można z niego korzystać w ten sposób i dla tych potrzeb, dla których był budowany. Pisaliśmy niedawno na naszych łamach, że cały czas brakuje jednej z podstawowych rzeczy – czyli certyfikacji. To zresztą tylko jedna z przeszkód, dla których żadne loty rejsowe nie będą mogły się odbywać w najbliższym czasie. Niemniej, aby Lotnisko Krywlany można było certyfikować, trzeba najpierw usunąć przeszkody lotnicze, którymi są drzewa rosnące w Lesie Solnickim.

Urzędnicy wciąż nie wiedzą, ile drzew trzeba wyciąć i na jakim obszarze. Co może dziwić, ponieważ takie sprawy raczej powinny być znane przed rozpoczęciem inwestycji w postaci budowy pasa startowego. Czyżby nikt w urzędzie tego nie badał? A jeśli nie badał, to dlaczego? Te pytania i uzyskanie na nie odpowiedzi to zadanie przede wszystkim dla radnych Rady Miasta. Tymczasem wiadomo na pewno, że Miasto Białystok zleciło spółce Aeropartner przeprowadzenie inwentaryzacji, po której ma być wiadomo, ile drzew z Lasu Solnickiego trzeba będzie wyciąć, aby wybudowany w ubiegłym roku pas startowy przestał być uziemiony.

Prezydent w międzyczasie przekazał dość kontrowersyjną informację odnośnie Lasu Solnickiego jako takiego. Bo faktem jest, że Las powstał przede wszystkim z tak zwanych samosiejek. Z tym, że stało się to już bardzo dawno temu, kiedy w zasadzie nie było dyskusji o uruchomieniu lotniska w tym miejscu. Choć i tu musimy dodać, że pomysł na lotnisko na Krywlanach był jeszcze przed wybuchem II wojny światowej, ale legł w gruzach w późniejszym okresie. Aż do lat 90-tych ubiegłego wieku, kiedy zaczęto prowadzić pierwsze poważniejsze rozmowy na ten temat. W każdym razie trochę dziwnie słucha się takich słów prezydenta Białegostoku odnośnie Lasu Solnickiego, w którym nawet najmłodsze drzewa są starsze od Tadeusza Truskolaskiego o co najmniej kilka lat.

- Tak naprawdę tego lasu tam nie powinno być, gdyby była prowadzona właściwa gospodarka leśna… - mówił Tadeusz Truskolaski w miniony poniedziałek. – Las, który tam wyrósł, a nie powinno go tam być, żeby była właściwa pielęgnacja ze strony Aeroklubu – dodał.

Z tym, że Las Solnicki już rósł, kiedy swoją działalność rozpoczął Aeroklub Białostocki. Trudno mówić zatem o prowadzeniu gospodarki leśnej przez podmiot, którego dotąd nie było, więc siłą rzeczy nie miał jak prowadzić tej gospodarki. A przynajmniej takie informacje są ogólnodostępne. Tak samo, jak i to, że opiekę nad Lasem Solnickim sprawuje Nadleśnictwo Dojlidy, które zostało powołane do życia jakieś 6-7 lat po rozpoczęciu działalności białostockiego Aeroklubu.

Przede wszystkim Las Solnicki był także i wtedy, kiedy zapadały decyzje o budowie pasa startowego – jak też i lotnisku, które miało tam powstać. Dlaczego przed tymi decyzjami nie zbadano przeszkód lotniczych, o których urzędnicy musieli wiedzieć. Wiedzieli bowiem już co najmniej rok przed rozpoczęciem budowy, kiedy z terenu Krywlan wycofała się Jagiellonia Białystok ze swoją inwestycją. Miała tam zbudować boiska treningowe i kompleks szkoleniowy, ale okazało się, że nie tylko rośnie za dużo drzew, które trzeba by było wyciąć, ale nade wszystko nie można było zrealizować szatni, ani bramek piłkarskich z tego powodu, że były przeszkodami lotniczymi. A skoro znacznie niższe obiekty niż drzewa okazały się być przeszkodami lotniczymi, to znacznie wyższe od nich drzewa – logicznie rozumując, tym bardziej.

O wycinkę Lasu Solnickiego dopytywał ówczesny radny Wojciech Koronkiewicz. Miasto podawało mu różne dane – a to 30 hektarów, później 38 hektarów, kolejnymi danymi było nawet około 80 hektarów. To były co prawda dane zaokrąglone, ale wynika z nich, że Miasto Białystok musiało prowadzić jakieś badania do potrzeb budowy pasa startowego i lotniska.

Zgodnie z zezwoleniem na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego, usunięto w otoczeniu budowanego pasa startowego 71 drzew. W decyzji Wojewody o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska publicznego znajduje się zapis o konieczności wycięcia drzew stanowiących przeszkody lotnicze. W chwili obecnej, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 25 czerwca 2003 r. w sprawie warunków, jakie powinny spełniać obiekty budowlane oraz naturalne w otoczeniu lotniska, na działkach będących własnością Gminy Białystok lub Skarbu Państwa przeszkodę lotniczą stanowią drzewa rosnące na powierzchni ok. 38 ha. Drzewa te będą przeznaczone do całkowitej wycinki. Na pozostałym obszarze o powierzchni ok. 45 ha niezbędne będzie również usunięcie przeszkód lotniczych. Specjalistyczne służby określą, czy zakres ww. prac będzie polegał na przycince drzew, czy ich wycince” – odpisał na interpelację wiosną 2018 roku radnemu Koronkiewiczowi zastępca prezydenta Białegostoku – Rafał Rudnicki.

Dlatego tym bardziej dziwi obecnie nagła niewiedza w zakresie planowanej wycinki Lasu Solnickiego i aktualnie urzędnicy milczą we wszystkich językach odnośnie jakichkolwiek danych. Kilka dni temu rzeczniczka prezydenta Białegostoku przekazała między innymi Polskiemu Radiu Białystok, że potrzebne są opracowania geodezyjne terenów zielonych w pobliżu Krywlan, jak też i to, że do ich wydania wezwano firmę Aeropartner, która lotniskiem zarządza. Spółka ma czas do połowy przyszłego roku na przedstawienie dokumentacji w tej sprawie.

- Zgodnie z ustawą Prawo Lotnicze, jak mamy przeszkody w postaci lasu, interpretujemy to w ten sposób, że w lesie każde drzewo trzeba inwentaryzować i nanieść jego położenie. Jest to czasochłonna sprawa – między innymi trzeba użyć dronów – powiedział Polskiemu Radiu Białystok Sławomir Sarnowski, prezes spółki Aeropartner.

Niezależnie od inwentaryzacji drzew w Lesie Solnickim, wydaje się, że prezydent Białegostoku w jakimś stopniu znalazł wytłumaczenie dla wydania decyzji o wycince drzew, skoro powiedział, że Lasu Solnickiego być nie powinno w tym miejscu, w którym rośnie, gdyby prowadzona była właściwa gospodarka leśna, która nie mogła być prowadzona z powodu braku właściwego do tego podmiotu w momencie, kiedy las już rósł. Ale co dziwniejsze, do chwili obecnej żaden Greenpeace, żadni obrońcy zieleni, ani inni ekoaktywiści nie zainteresowali się tematem wycinania ogromnej połaci Lasu pod potrzeby lotniska ze zbyt krótkim pasem, aby mogło ono spełniać swoje zadanie.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

Reklama

Jakby co, to tego lasu nie powinno być komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"