23°C całkowite zachmurzenie

Jeszcze nie stałam się antysemitką…

Felietony, Jeszcze stałam antysemitką… - zdjęcie, fotografia

Jeszcze – słowo klucz w tym przypadku. Bo o ile do tej pory było mi obojętne kto mieszka obok, kto siedzi obok przy stoliku w restauracji, albo kto stoi za mną w kolejce do urzędu, w tej chwili zaczęłam się temu przyglądać. I jeśli widzę dziś przedstawiciela społeczności żydowskiej, zaczął mi się włączać odruch, którego do tej pory nie znałam – zaczęłam zwyczajnie zwracać na to uwagę.

Zwracanie uwagi to jeszcze nie nienawiść, albo niechęć. Na razie obserwuję, słucham i wyciągam wnioski. Do tego doprowadziła polityka władz Izraela w ciągu ostatnich dni. Zanim nie zaczęła się burza wokół ustawy o IPN, było mi obojętne, a raczej nie miałam żadnego problemu z tym, że gdzieś, ktoś, coś… narodowości żydowskiej. Myślę, że nie tylko ja tak mam, ale bardzo wielu Polaków. I tych wielu Polaków czuje teraz to samo co ja. Rozgoryczenie, ból, złość i niestety kiełkuje niechęć w stosunku do przedstawicieli narodu żydowskiego. Bo jak tak można? Chyba z jakiegoś powodu to właśnie w Polsce przed wojną mieszkało najwięcej Żydów w Europie. Jeśli byłoby im tu źle, a Polacy nic innego nie robili od rana do wieczora, tylko gnębili i wyzywali Żydów na każdym kroku, to nikt normalny tego by nie zniósł, ale wyniósłby się z takiego nieprzyjemnego kraju.

Na wzór i podobieństwo, jak to się dzieje dziś w krajach Europy zachodniej. Z Francji, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Żydzi pakują się tysiącami i jadą do Izraela albo do Stanów Zjednoczonych. Opuszczają zachodnią Europę w pośpiechu. Dlaczego? Bo tam zaczęła rządzić na dobre społeczność muzułmańska, obecna wśród przedstawicieli władz, sądów i wszędzie indziej – głównie na ulicach. Muzułmanie są dziś antysemitami w najczystszej postaci i nikt tego problemu nie podnosi. A na pewno nie podnoszą władze Izraela, choć doskonale o tym wiedzą. Każdy muzułmanin będzie dumny, jeśli zostanie nazwany antysemitą. Każdy muzułmanin będzie dumny jeśli uda mu się przegonić Żyda z miejsca, które do tej pory zajmował. Ale Polacy? W Polsce? Tu się uroczyście obchodzi rocznice powstania w getcie, z należytym szacunkiem oddaje się cześć w licznych miejscach pamięci, czy w muzeach pamięci ofiar żydowskich, które zginęły na rozkaz i z rąk Niemców. Tu antysemityzm jest napiętnowany i niejednokrotnie karany.

Niestety, prawda w oczy kole. A im bardziej prawdziwsza, tym bardziej kole. Tu nie chodzi o żadne fałszowanie historii, bo jaka ona jest, można zobaczyć nawet na archiwalnych zdjęciach i filmach, jakich wiele zachowało się po II wojnie światowej. Tu chodzi wyłącznie o pieniądze, jakie społeczność żydowska, związana zresztą z konkretną opcją polityczną w Izraelu, chce wyrwać od Polaków. Chodzi o miliardy. I tylko o te miliardy chodzi. Ktoś to musiał w końcu powiedzieć publicznie. I nawet jeśli narażę się na publiczny lincz, będę trwała przy swoim. Bo mam rację, bo taka jest prawda. I zakrzykiwanie rzeczywistości nie zmieni rzeczywistości.

Jako historyk wiem doskonale, że kiedy z całej Europy Żydzi byli przeganiani, w Polsce znajdowali schronienie i na dodatek specjalne przywileje, jakich nie mieli nawet wszyscy obywatele narodowości polskiej. Tylko w Polsce Żydzi mogli czuć się bezpiecznie i dlatego przez wieki napłynęło ich tak wielu, że przed II wojną światową, to właśnie w Polsce mieszkało najwięcej Żydów. Nie będę już powtarzała za innymi, że tylko w Polsce groziła kara śmierci za pomoc Żydom i że polskie państwo podziemne karało śmiercią tych, którzy wydawali Żydów w ręce niemieckich nazistów. Ale przypomnę, że w gettach brutalnie ze swoimi rodakami obchodziła się policja żydowska, która później często zasilała szeregi aparatu komunistycznego. Tego aparatu, który znęcał się, a następnie wykonywał wyroki śmierci na Polakach walczących o wolną ojczyznę – o wolną także dla żydowskich braci i sióstr.

Taka była wdzięczność Żydów za pomoc Polaków i Polek, którzy narażali życie, którzy pomagali jak mogli w najtrudniejszych i nieludzkich czasach. Oskarżanie narodu polskiego o na przykład negowanie holocaustu, albo o pomoc niemieckim nazistom, jest niegodziwością w najgorszym wydaniu. I to jest najlżejsze określenie, jakiego mogę tu użyć, żeby nie pisać znacznie ostrzejszym językiem. Czy wszyscy Polacy byli uczciwi? Oczywiście, że nie. Tak jak wszędzie, zdarzały się zwykłe świnie i kanalie. Tak po stronie polskiej, jak i po stronie każdego innego przedstawiciela dowolnego narodu. Wojna to nie wieczorek panieński. Brutalność, śmierć, choroby, morderstwa były codziennością i w takich warunkach żyły miliony ludzi na całym kontynencie. W Polsce niestety było najgorzej. To tu rozgrywało się najgorsze wojenne piekło. Ale nawet w tym piekle, znajdowało się najwięcej ludzi wykazujących się odwagą i zwykłym człowieczeństwem.

Myślę, że kilka słów muszę także skierować do tak zwanych polskich elit. Ci, którzy sugerują teraz dialog z Izraelem, albo urwali się z choinki, albo powinni wyemigrować daleko poza granice Rzeczypospolitej. To wasza polityka doprowadziła do tego, że dziś pluje się Polakom w twarz a wy się biernie temu przyglądacie. Donald Tusk przynajmniej mógł się nie odzywać, wiedząc że miał dziadka tam, gdzie miał. Podobnie i inni, którzy zamiast bronić prawdy historycznej i polskiej racji stanu za wszelką cenę, japią o dialogu, którego Izrael nie chce prowadzić. Gdyby chciał, prowadziłby już dawno temu. Wstyd mi za tych wszystkich, którzy namawiali do jakichś tam ustępstw, kiedy niemiecki minister miał więcej jaj, by powiedzieć całemu światu, jak naprawdę było i kto był winny zbrodni. Polscy politycy liberalnego czy lewicowego skrzydła powinni się wstydzić, że to nie ich głos niósł się w świat, tylko niemiecki.

Zastanawiam się jeszcze – w ogóle jakim prawem, jakiekolwiek inne państwo ma mówić nam, co możemy u siebie w kraju postanowić, a co nie? Jeśli Polska będzie chciała, to sobie wprowadzi zapis, że krowy będą fruwać od jutra i guzik komu do tego. To nasz dom i będziemy tu wprowadzać swoje porządki i swoje zasady. Nie podoba się? Samoloty odlatują w każdym kierunku z naszego kraju. A tym bardziej, że w tej sprawie chodzi wyłącznie o to, żeby więcej nikt nie powielał kłamstw, które godzą w państwo polskie i naród polski. Nie zasłużyliśmy na to!

Polacy ponieśli największą ofiarę w II wojnie światowej. I nie chodzi tylko o straty w ludziach. Nasz kraj był zrujnowany doszczętnie i nie dostaliśmy żadnego odszkodowania. Na dodatek wmawiało się nam jakiś antysemityzm na podstawie grom wie czego. Proszę bardzo. Możecie mnie nazywać antysemitką, bo uważam, że żydowskie jedzenie jest do bani. Nie smakuje mi i już. Ma prawo mi nie smakować. Tak samo jak ma prawo nie smakować japońskie czy meksykańskie. Tylko różnica polega na tym, że za japońskie czy meksykańskie, nikt nie będzie na mnie szczekał, ale jak nie będzie smakowało mi żydowskie, to o la Boga! Żydowskie jedzenie ma prawo mi nie smakować, tak samo, jak koleżeństwo z Żydem może mi nie odpowiadać. Bo równie dobrze może mi nie smakować jedzenie japońskie, jak i nie będę się lubiła z Japończykiem. Co wcale nie czyni mnie antysemitką, czy antyjaponką. Niestety, ale to wszystko co się dzieje od długiego czasu, doprowadziło do kompletnych idiotyzmów w życiu publicznym. Bo nie smakuje mi jedzenie w niektórych restauracjach prowadzonych przez Polaków i tak samo znam Polaków, z którymi nie chcę się kolegować. I mam do tego prawo!

Mam tego dość. Izrael robi sobie od dawna duże i grube interesy na antysemityzmie oraz holokauście. Teraz chce wyrwać z Polski miliardy. Mam nadzieję, że polski rząd nie ulegnie żydowskim naciskom i ustawa o IPN będzie przyjęta. Nawet za cenę nazywania Polaków antysemitami. A skoro cała Polska będzie już antysemicka, to z pewnością sam Izrael i kraje Europy Zachodniej, przyjmą społeczność żydowską z otwartymi ramionami. Tam przecież nie ma żadnego antysemityzmu, prawda?

Jeszcze nie stałam się antysemitką, ale jeśli takie oszczerstwa i niegodziwe zachowanie władz izraelskich wobec – także mnie – nie ustaną, jest duża szansa, że się nią stanę. I nie będzie to wina polskich władz, ale samych tych Żydów, którzy nie znają i nie mają żadnego umiaru w wyrywaniu pieniędzy. Władze Izraela robią dziś wszystko, abym mocno nie lubiła Żydów, choć nigdy wcześniej takich uczuć w sobie nie nosiłam.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Jeszcze nie stałam się antysemitką… komentarze opinie

  • gość 2018-02-21 18:37:34

    To właśnie jest zapłata tego narodu za wszelaką im pomoc .Czym bardziej władza jest usłużna tym bardziej oni podnoszą czoło i głośną ustalają porządek w tym kraju . Władza bojąc się tego narodu idzie im na wszelkie ustępstwa / patrz : powód odwołania Podlaskiego Konserwatora Zabytków- p.Andrzeja Nowakowskiego /

  • gość 2018-02-22 14:47:23

    O matko! Ależ ten wpis i ten blog jest słaby. Aż takie ma Pani kompleksy, że musi je Pani leczyć w tak żenujący sposób?

  • gość 2018-02-22 16:03:01

    Proszę czytać lepsze wpisy i blogi w Gazecie Wyborczej i oglądać TVN-y. Tam tylko wyłącznie obiektywna prawda / za judaszową kasę- wiadomego pochodzenia/

Dodajesz jako: Zaloguj się