20°C pochmurno

Kręgi w zbożu na Dojlidach pojawiły się już kolejny raz

Ostatni raz kręgi w zbożu w Białymstoku widziano na Dojlidach. Było to pięć lat temu. W tym roku ponownie, praktycznie w tym samym miejscu, widać kręgi. Tym razem jednak są mniej wyrafinowane i znacznie mniejsze.

Do dziś zdania są podzielone co do powstawania kręgów w zbożu. Część osób twierdzi, że robią je uzdolnieni ludzie, którzy potrafią tworzyć ogromne grafiki. Inna grupa osób jest zdania, że to działanie obcej cywilizacji, która albo chce dać znać o swoim istnieniu, albo próbuje przekazać informacje ze swojego świata. Tylko do dziś naukowcom nie udało się odszyfrować żadnej z takich potencjalnych wiadomości. Jedno absolutnie jest pewne, że kręgi w zbożu to jedna z najważniejszych teorii spiskowych, na podstawie której powstają filmy, muzyka i książki.

Nie wiadomo skąd i w jaki sposób kręgi pojawiły się nagle na Dojlidach. Zresztą już kolejny raz. Ostatnio kręgi były widziane praktycznie w tym samym miejscu pięć lat temu, niedaleko ulicy św. Eliasza. Dzięki Dron Zone, mamy najnowszy obraz kręgów, które powstały nie dalej niż trzy dni temu. Zresztą mieszkańcy Dojlid zastanawiają się już, skąd się wzięły i kto mógł je zrobić. Jeszcze w miniony czwartek do naszej redakcji dotarła informacja o kręgach w zbożu. Następnego dnia potwierdziliśmy tę informację razem z Dron Zone.

- Jestem mieszkańcem Dojlid Górnych. Na polu zboża między ul. Eliasza a Bukszpanową niedaleko słupów energetycznych, pojawił się nowy krąg w zbożu. Podobny wzór był tam w 2012 roku i wcześniej chyba też – napisał do nas jeden z czytelników.

Jak wyglądają kręgi widać na filmie zrealizowanym przez Dron Zone. Zachęcamy do obejrzenia i porównania ich z kręgami sprzed pięciu lat. Bo jeszcze w 2012 roku ostatniego dnia lipca także udało się uchwycić z góry wygląd i kształty kręgów. Zdjęcia można obejrzeć pod tym linkiem: https://www.facebook.com/pg/Projekt-NPN-121177057908781/photos/?tab=album&album_id=499613660065117. Mieszkańcy Dojlid są zaniepokojeni, bo jak twierdzą, nie widzieli nikogo kręcącego się po okolicy, kto mógłby wykonać takie wzory na polu.

- Tu wszyscy się znają i jakby ktoś obcy się pojawił to na pewno byśmy wiedzieli. Ktoś by zauważył. Ale nikogo nie było – mówi Adam, mieszkaniec Dojlid.

- Rozmawialiśmy z sąsiadami i nikt nikogo obcego tu nie widział. Swoi takich żartów raczej by nie robili. Takie wzory wydeptać, to trzeba umieć i chyba pół nocy musiałoby to zająć. Nie, to raczej nikt stąd, ale i nikogo obcego tu też nikt nie widział. Dziwne. A najdziwniejsze, że znów to się dzieje na Dojlidach – komentuje Marek, mieszkaniec Dojlid Górnych.

Do tej pory naukowcy badający zjawisko powstawania kręgów w zbożu zauważyli kilka charakterystycznych cech. Praktycznie wszędzie nie dało się dostrzec śladów człowieka, który dochodziłby do miejsca tworzenia kręgów. Nie ma także żadnych śladów uszkodzenia zboża. Najczęściej widać jedynie lekkie przypalenie znajdujące się przy łodydze, co sugeruje, że łodyga została zgięta przy pomocy jakiejś nieznanej siły energetycznej. Ale co jeszcze ciekawsze – wszędzie właściwie występują anomalie w polu elektromagnetycznym w bezpośrednim sąsiedztwie kręgów i w samych kręgach.

W Polsce niejednokrotnie pojawiały się kręgi w zbożu. Widziane były w odległych od siebie miejscach. Tym razem, po pięciu latach ponownie wróciły na Dojlidy. Mieszkańcy nie chcą mówić o żadnych wizytach UFO – w co z kolei wierzy znaczna ilość ludzi na świecie, gdzie takie kręgi również się pojawiają. Woleliby mieszkać w spokoju, bez dodatkowych atrakcji.

- Najlepiej to spokojnie żyć. W Polsce i tak ostatnio nie dzieje się dobrze, wystarczy już wrażeń i awantur. Ja tam nie wierzę w żadne UFO, ale nie mam pojęcia kto i po co to zrobił. Mam nadzieję, że kręgi znikną, albo znajdą za jakiś czas tych, co poniszczyli zboże i sprawa się zamknie. Przynajmniej tego bym sobie życzył – dodaje jeden z naszych rozmówców.

Na początku i pod koniec lipca sporo kręgów w zbożu pojawiło się w Wielkiej Brytanii. Tam wzory są znacznie bardziej skomplikowane. Zresztą, jeśli kręgi tworzą istoty pozaziemskie, to szczególnie upatrzyły sobie właśnie wspomnianą Wielką Brytanię, a najbardziej hrabstwo Wiltshire, które słynie z tego powodu na całym świecie. To tam jest najwięcej grafik widocznych z góry. Z tym, że wzorami mocno odbiegają od tych, które widać obecnie na Dojlidach.

Na razie nie ma żadnych informacji o tym, aby ktokolwiek był zainteresowany zbadaniem pochodzenia kręgów, które pojawiły się w Białymstoku. Jedno niezmiennie tylko zadziwia – niezależnie od miejsca znalezienia takich kręgów, wszystkie są wyjątkowo precyzyjnie symetryczne.

Tymczasem zobaczcie jak wygląda najnowsza „zbożowa grafika” na Dojlidach. Film został zrealizowany przez Dron Zone. Jeśli posiadacie informacje na temat innych miejsc, w których kręgi są widoczne, napiszcie do nas: redakcja(at)dziendobry.bialystok.pl.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Dron Zone)

Kręgi w zbożu na Dojlidach pojawiły się już kolejny raz komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Wiadomości, - więcej informacji