Multikulti a naturalna różnorodność

Felietony, Multikulti naturalna różnorodność - zdjęcie, fotografia
Fakty Białystok 21/11/2018 10:35

Ewa Kopacz jeszcze będąc premierem i chcąc przekonać do sprowadzenia tzw. "uchodźców" podawała Podlasie jako przykład, gdzie żyje wiele narodów, z muzułmańskimi Tatarami włącznie i wszystko jakoś to działa. Są jednak spore różnice między naszym "multikulti", a ich.

Wszyscy tu mieszkający, Polacy, Białorusini, Tatarzy, Litwini i nieliczni Żydzi, są tu u siebie i żyją tu od wieków. Czasem nam się żyje lepiej, czasem gorzej, jak to po sąsiedzku. Wszyscy jednak kochamy nasz dom i przestrzegamy zasad jakie w nim obowiązują. Bo to w końcu nasz dom, o który dbamy od pokoleń.

O ile nasze "multikulti" jest naturalne, o tyle na Zachodzie wprowadza się je sztucznie, dając przybyszom masę przywilejów i krępując rdzenną ludność łańcuchami poprawności politycznej. Nie będę wymieniać tych wszystkich kuriozalnych sytuacji, kiedy kobieta nie może zgłosić gwałtu na policję, by nie być oskarżoną o rasizm, czy kiedy możesz być oskarżony o to samo śpiewając kolędy i życząc komuś "wesołych świąt". To co się wydarzyło ostatnio we Francji sięgnęło ostatecznego absurdu i inne przykłady są przy tym niczym. W marcu tegoż roku terrorysta wziął w supermarkecie zakładników, a policjant Arnaud Beltrame dobrowolnie wymienił siebie za jednego z zakładników. Zaraz potem terrorysta zabił czterech zakładników i policjanta, który oddał swoje życie za innego człowieka. Francuzi chcieli w ostatnich dniach upamiętnić tego bohatera, lecz władze powiedziały, że... może to urazić uczucia muzułmanów. I tak umiera Zachód. Nic więcej dodać nie można. Amen.

Można by powiedzieć, że nasza różnorodność jest naturalna, a ich jest sztuczna, wprowadzana w sposób totalitarny. Tylko że mimo nazwy, multikulturalizm nie ma nic wspólnego z różnorodnością. Ta marksistowska idea zrodzona w latach 60 przez niemieckich komunistów z tzw. szkoły frankfruckiej tak naprawdę dąży do tego, żeby wymieszać ze sobą wszystkie narody i stworzyć uniwersalną szarą masę. Tak, żeby nie było już narodów, a jedynie zhomogenizowana masa. Tak, żeby nie można było odróżnić Polaka od Hindusa, Szweda od Chińczyka i Niemca od Kenijczyka.

Tylko że to nie działa. Kiedy Europejczycy sami kładą swoją głowę pod topór i wyrzekają się swojej tożsamości w imię poprawności politycznej, tożsamość kulturowa i religijna przybyszów jest niezwykle silna. Nie widzą też potrzeby się asymilować, bo ani sytuacja ich do tego nie przymusza, ani też nie widzą nic wartościowego w społeczeństwie gospodarzy. Gorzej nawet: mają ich za kompletnych debili. I nic dziwnego. Gospodarze dają im mieszkania, dają im zasiłki, żeby nie musieli pracować, pozwalają im na dosłownie wszystko, od zwykłych kradzieży do gwałtów i morderstw, a jak ktoś się na ciebie poskarży, to nie Ty będziesz ukarany, tylko ten, który się poskarżył. Niechże więc oni sobie mają swoje multikulti, a od naszej różnorodności proszę się odstosunkować.

W ostatnich miesiącach do Białegostoku przybyło więcej cudzoziemców niż kiedykolwiek wcześniej. Głównie z Indii, dalekiego wschodu, ale też i z Afryki. Jest przecież jednak ogromna różnica między migracją zarobkową, a sprowadzaniem  setek tysięcy "uchodźców". Tak jak Polacy wyjeżdżają do innych krajów za chlebem, tak inni przyjeżdżają i będą przyjeżdżać do nas. Niektórzy z nich może przyjadą na chwilę, zarobią i wrócą do siebie, a niektórzy może już zostaną, pokochają ten kraj i nazwą go swoim domem.

Żyjemy w erze globalizacji, w jednej wielkiej globalnej wiosce. Jeszcze nigdy w historii podróżowanie nie było tak łatwe, tak nieograniczone. Takie migracje to po prostu znak naszych czasów i efekt globalizacji. Tak jak na początku XX wieku było kilku takich, co walczyli z elektryfikacją i uważali, że w żarówkach i kablach siedzi diabeł, tak samo teraz głupio byłoby teraz walczyć ze światową migracją i z każdym pojedynczym migrantem. Dlatego powinniśmy być dobrymi gospodarzami i pokazać naszą tradycyjną gościnność. Ale jednocześnie nie możemy pozwolić, żeby ktoś nam jakieś głupie ideę wrzucał do głowy. Idee, dzięki którym stracilibyśmy swoją tożsamość, kręgosłup i stalibyśmy się obywatelami drugiej kategorii, niechcianymi gośćmi w swoim własnym domu...

(Edward Horsztyński/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Multikulti a naturalna różnorodność komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"