Nic się nie stało. Mieszkańcy nic się nie stało! [KOMENTARZ VIDEO]

31/10/2017 15:38

Ekrany akustyczne były i się zmyły. Ponad dwa miliony złotych też gdzieś były i co? Także się zmyły. Ale to żaden problem i w zasadzie nic się nie stało. Czy kiedykolwiek ktokolwiek w Polsce doczeka się skazania urzędnika za nieprawidłowości? Na razie się na to nie zanosi, a na pewno nie w Białymstoku.

Wybudowanie ekranów akustycznych to żadna samowola budowlana. Nawet wtedy, kiedy decyzja zostaje wydana, tyle że już po rozpoczęciu budowy. Tak samo jak budowa ekranów akustycznych w ogóle nie jest budową, a ekrany akustyczne tylko się przywidziały. To wszystko nie jest ważne i urzędnicy mogą robić co chcą i kiedy chcą. Włos im z głowy nie spadnie. Nie spadnie, jeśli nadal w sądach będą zapadać takie wyroki, z jakim mieliśmy do czynienia kilka tygodni temu.

Przypominamy, że chodzi o budowę ekranów akustycznych, których najpierw mówiono, że nikt nie budował. Kiedy opublikowaliśmy zdjęcia z ich budowy, okazało się, że jednak ktoś budował. Tylko nie ekrany, a części ekranów, więc generalnie nie można mówić o budowie. Kiedy okazało się, że część ekranu to jednak budowa ekranu, to nagle okazało się, że tak jest dobrze i tak powinno być. Więc problemu nie ma. Pieniędzy, jakie wydano na budowę ekranów, których nie ma, również nie ma. I winnych także zabrakło. Wszystko rozpłynęło się w powietrzu i na dodatek nikt nie poniósł szkody. Właśnie o tym mówimy dziś w naszym komentarzu video.

Dopóki w Polsce będą zapadały takie wyroki i tak będą procedowane sprawy urzędników, dopóty ludzie nie będą mieli zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Jeśli sąd na jednym posiedzeniu stwierdza, że zasadne jest postawienie aktu oskarżenia urzędnikowi, a kilka tygodni później ten sam sąd w osobie tego samego sędziego uznaje, że zarzuty są niezasadne, to można mieć bardzo wiele wątpliwości. Począwszy od stanu zdrowotnego tegoż sądu, po sprawiedliwe wydanie wyroku.

Ta sprawa nie jest zakończona. Będzie miała swoją dalszą część już przed sądem drugiej instancji. Mieszkańcy ponieśli szkodę, ponieważ kupiono ekrany za duże pieniądze. Dziś nie wiadomo gdzie część tych ekranów się znajduje, ale nade wszystko nie wiadomo co się stało z pieniędzmi, za które je kupiono, bo ekranów akustycznych tam, gdzie miały być, też nie ma.

Pieniądze publiczne nie należą do sądu, nie należą do urzędu, tylko do mieszkańców. I jeśli mieszkańcy zgłaszają szkodę na swoją rzecz, to nawet gdyby organy ściągania za marnotrawstwo lub kradzież zostały powiadomione przez jednego mieszkańca, to szkoda – czy to się komuś podoba czy nie – powstała na mieniu wszystkich. Właśnie po to każdy z nas ma obowiązek informowania policji lub prokuratury, jeśli wie o popełnieniu przestępstwa. Od kilku tygodni jednak z tego obowiązku wypadałoby wyłączyć Białystok i jego mieszkańców, skoro tu prawo działa inaczej.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Nic się nie stało. Mieszkańcy nic się nie stało! [KOMENTARZ VIDEO] komentarze opinie

  • gość 2017-11-20 15:17:58

    To nie sądy są odpowiedzialne ale osoby zwane potocznie sędziami którym to się należy GODNE wynagrodzenie a po przeniesieniu w stan "odpoczynku " / skąd ten wymysł / również emerytury kilka,kilkanaście razy większe od zwykłego śmiertelnika.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"