Pałacyk Tryllingów na sprzedaż czyli jak w Białymstoku niszczeją zabytki

16/08/2018 15:37
Wiadomości, Pałacyk Tryllingów sprzedaż czyli Białymstoku niszczeją zabytki - zdjęcie, fotografia

Białystok to zadziwiające miasto: z jednej strony twierdzi, że zależy mu na turystach i szuka atrakcji, które miałyby ich przyciągnąć. Z drugiej pozbywa się zabytków (Pałac Tryllingów, Pałac Lubomirskich), innym pozwala niszczeć (Domek Napoleona, kamienica Piasta 6) i nie reaguje na pożary zabytkowej drewnianej dzielnicy (Bojary). Daje natomiast pieniądze prywatnym właścicielom zabytkowych budynków i inwestuje miliony w atrakcje turystyczne na peryferiach ("Mały Kopernik" na Stadionie Miejskim).

Pisaliśmy już o tym, że gmina tragicznie zlokalizowała tzw. "Małego Kopernika" na położonym peryferyjnie Stadionie Miejskim. Pisaliśmy też jak próbuje sprzedać zabytkowy Domek Napoleona skąpiąc jednocześnie pieniędzy na jego remont i pozwalając na jego dewastację. Kto myśli, że to ostatnie słowo prezydenta Tadeusza Truskolaskiego i jego ekipy ten jest w błędzie: miasto znowu najpierw pozwoliło podupaść zabytkowi (tym razem w ścisłym centrum miasta), a teraz wystawia go na sprzedaż. Chodzi o zabytkowy pałacyk Tryllingów przy ulicy Warszawskiej. I znowu powodem są podobno oszczędnośći i brak pieniedzy w miejskiej kasie, w której jednak znalazły się miliony na budowę betonowo-asfaltowego pasa startowego udającego lotnisko. 

A jeszcze kilka lat temu magistrat planował przenieść Urząd Stanu Cywilnego z Pałacyku Gościnnego właśnie do Pałacyku Tryllingów. Wtedy obiekt na Kilińskiego pełniłby wyłącznie funkcje reprezentacyjne. Niestety - pomysłodawca Andrzej Meyer (wiceprezydent, potem wojewoda) zmarł, a wraz z nim jego pomysły na ratowanie zabytków. Obecny zastępca prezydenta - Rafał Rudnicki - zabytkami się specjalnie nie przejmuje. No, chyba że jest okazja do błyśnięcia na konferencji prasowej podsumuwującej dotacje miasta na remonty zabytków. Wtedy pochyla się z troską i zapewnia o zainteresowaniu. 

Magistrat właśnie wystawił nieruchomość z Pałacykiem Tryllingów na sprzedaż. Lokalizacja jest bardzo łakoma - ścisłe centrum miasta. Niestety na działce jest obiekt zabytkowy - właśnie pałacyk, który został wyłączony z użytkowania ze względu na zły stan techniczny. Ten zły stan to zasługa magistratu, który od lat obiektem się kompletnie nie zajmuje. A szkoda, bo to eklektyczny, murowany budynek o sporej powierzchni (prawie 500 metrów kwadratowych) z okazałą fasadą z ryzalitem, rzeźbiami i kartuszem herbowym. Całość zwana jest Pałacem Miejskim Trulligów i wzniesiona została w końcu XIX wieku. Cena wywoławcza za działkę i budynek to 2,138 mln złotych. Jest jednak warunek - trzeba opracować program prac konsewatorskich zachowujący zabytkowy charakter wnętrza i fasady oraz tarasu i przeprowadzić remont. 

Dlatego właśnie cena jest promocyjna i - być może - może sprawić, że pojawią się na nią chętni. Gmina zastrzega sobie prawo odkupu obiektu w okresie 5 lat, gdyby do 31 grudnia 2022 roku nie został on wyremontowany. 

Brzmi to dobrze, ale... równie promocyjnie i pod warunkiem przeprowadzania prac konserwatorskich sprzedany został już w Białymstoku nie jeden budynek. Tak było z położonym na Dojlidach Pałacykiem Lubomirskich, które miasto sprzedało kilkanaście miesięcy temu. Obiekt kupiła spółka zarządzająca Wyższą Szkołą Administracji Publicznej. Spółka splajtowała, uczelnia ledwie zipie, a jedyne remonty jakie tam przeprowadzono odbyły się za dotacje przyznane z miejskiej kasy. Jeszcze gorzej wypadła tak zwana Kamienia Truskolaskiej na Dąbrowskiego. Temu obiektowi nie pomógła nawet nazwa tożsama z nazwiskiem prezydenta. Obiekt w majestacie prawa promocyjnie sprzedano, warunki remontu wpisano do umowy. A potem magistrat - pod rządami świetnego gospodarza Tadeusza Truskolaskiego - przeoczył termin odkupu i nie interesował się szczególnie czy obiekt został wyremontowany - jak wymagały tego warunki promocji. Obecnie zdewastowana kamienica czeka sobie na zawalenie. Plac w tym miejscu po tym, kiedy rozpadnie się ostatni fragment zabytkowego budynku, uzyska dobrą cenę od deweloperów. 

Pałac Tryllingów został zbudowany przez żydowskiego fabrykanta Chaima Abrama Tryllinga. Obiekt zaczął być budowany w 1898, a zakońćzony rok później. Fabryka "Trylling i Syn" działała do 1932 roku, a jeszcze pałacyk przed wojną został sprzedany. Po wojnie został przejęty przez Skarb Państwa, który umieścił tam Dom Turysty "Rubin" (działał do 2006). W 2011 właścicielem obiektu stała się gmina Białystok, która wymieniła się z CBA oddając kamienicę przy Waryńskiego 8. 

(Przemysław Sarosiek/ Foto: BI-Foto)

KOMENTARZ 

Pisałem już, że nie rozumiem jaki pomysł ma Białystok na turystów. Z pewnością nie jest nim dbałość o zabytki, bo stolica Podlasia pozwala im beztrosko niszczeć. Tak beztrosko, że może rodzić to podejrzenia o umyślność. Nie wiem też jaki Białystok ma pomysł na zabytki. Może chodzi tylko o to dopisanie większej ilości obowiązków dla wiceprezydenta Rudnickiego. Dla ekipy prezydenta Truskolaskiego na pewno nie jest ważny ich komunalny charakter. Odnoszę wręcz wrażenie, że miasto woli sprzedać zabytek za bezcen, a potem dołożyć kasę do remontu by po jakimś czasie eksponować bezradność, że obiekt zniszczał. Jest to jakiś pomysł, ale co to ma wspólnego z ochroną zabytków? I dlaczego nikt w magistracie nie ma odwagi cywilnej, żeby o tym powiedzieć wprost, że tej ekipie nie zależy na zabytkach wcale. 

Przemysław Sarosiek

Reklama

Pałacyk Tryllingów na sprzedaż czyli jak w Białymstoku niszczeją zabytki komentarze opinie

  • gość 2018-08-16 16:25:04

    Ważną sprawą jest w jaki sposób Domek Napoleona stał się własnością gminy ? Czy ta "wymiana " nie podlegała ocenie władz do tego powołanych ? Ale jak wiemy w kraju teoretycznym ŻADEN urzędnik nie ponosi konsekwencji finansowych za swoje głupoty/ czytaj : straty spowodowane na rzecz danej jednostki społecznej/.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"