1°C bezchmurnie

PO spróbuje zmusić swojego prezydenta do poprawy jakości powietrza w Białymstoku

Wiadomości, spróbuje zmusić swojego prezydenta poprawy jakości powietrza Białymstoku - zdjęcie, fotografia

O przyjęcie uchwały na wrześniowej sesji Rady Miasta już zwróciła się dwójka radnych z Platformy Obywatelskiej do pozostałych radnych z wszystkich klubów. Uchwała zakłada nałożenie na prezydenta obowiązku poprawy jakości powietrza w Białymstoku.

Dwójka radnych Platformy Obywatelskiej już kilka miesięcy temu zapowiadała wdrożenie w naszym mieście programu „Oddychaj Bezpiecznie w Białymstoku”. Program miał być kompleksowy i w praktyce miał działać realnie na poprawę jakości powietrza w stolicy Podlasia. W miniony piątek radni PO przedstawili projekt uchwały, nad którą chcą głosować już na wrześniowym posiedzeniu Rady Miasta. Ale nie będzie to uchwała nad wprowadzeniem takiego kompleksowego programu, tylko w zasadzie jednego jego elementu.

- Nie czekamy na wprowadzenie całego programu, który byśmy wprowadzili zgodnie z harmonogramem, który kiedyś prezentowaliśmy, bo wprowadzilibyśmy go dopiero na początku przyszłego roku, tylko przynajmniej tą część dotyczącą informacji dla mieszkańców Białegostoku – o stanie powietrza, o stanie smogu, zagrożeniach. Chcemy wprowadzić jak najszybciej, chcemy wprowadzić jak najwcześniej – powiedział radny Adam Musiuk.

- Technicznie proponujemy w naszej uchwale zamontowanie przynajmniej 20 urządzeń w naszym mieście, które będą monitorowały stan powietrza. Uważamy, że na każdym osiedlu takie urządzenie powinno być, byśmy mieli po prostu informację, czym oddychamy w danym dniu – wyjaśnia radny Maciej Biernacki.

I to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o rozwiązania problemów ze smogiem w Białymstoku, który zapewne lada moment się pojawi ponownie – wraz z sezonem grzewczym. Radni Platformy przekazali jeszcze, że zebrali ankiety od mieszkańców. Wynika z nich, że stanem powietrza najbardziej martwią się rodzice małych dzieci i osoby starsze. Ale ankiety takie będą nadal zbierane – jak przekazał Adam Musiuk.

Projekt uchwały, o którym mówili radni w miniony piątek, dotyczy montażu urządzeń do pomiaru jakości powietrza. Ta uchwała jednocześnie zobowiązywałaby prezydenta do zakupu takich urządzeń. Stąd pojawił się apel do wszystkich radnych z wszystkich klubów o poparcie tego projektu.

- Chciałbym zaapelować do wszystkich radnych, którzy mam nadzieję, już we wrześniu będą głosowali nad tym. Powietrze to jest nasza wspólna sprawa, ona nie ma barwy politycznej. Dlatego proszę o poparcie tego projektu – zwrócił się za pośrednictwem mediów radny Maciej Biernacki.

Jeśli faktycznie uchwała zostanie podjęta, prezydent będzie musiał kupić urządzenia do pomiaru jakości powietrza, choć – zgodnie z tym, co przekazali radni PO – będzie musiał poprawić jakość tego powietrza w Białymstoku. Szacowany koszt tego przedsięwzięcia wynosi około 30 tysięcy złotych. Dodamy, że aktualnie w całym Białymstoku są tylko dwie stacje pomiarowe, które są umieszczone z dala od zabudowy jednorodzinnej – jedna przy ul. Waszyngtona, druga przy ul. Warszawskiej.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: K.)

PO spróbuje zmusić swojego prezydenta do poprawy jakości powietrza w Białymstoku komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na fakty.bialystok.pl