Rodzice dzieci niepełnosprawnych dla magistratu w jednym worku z nienależnie pobierającymi 500+

Wiadomości, Rodzice dzieci niepełnosprawnych magistratu jednym worku nienależnie pobierającymi - zdjęcie, fotografia
Fakty Białystok 07/07/2019 15:42

W tym roku wypłaty świadczeń rodzinnych i wychowawczych są każdego miesiąca przekazywane rodzinom później niż w 2018. MOPR realizuje przelewy bankowe po 20. dniu, np. we wrześniu będzie to 25 - 26, jedynie w kwietniu przed Wielkanocą pieniądze trafiały na rachunki 17 - 18. Średnio białostoczanie w 2019 otrzymują pieniądze ponad tydzień później niż w roku ubiegłym, a najbardziej kuriozalny był przełom roku: w grudniu MOPR dokonywał przelewów 12 i 13, by w styczniu zrobić to dopiero 23 i 24, a zatem rodziny oczekiwały grubo ponad 30 dni na kolejny przelew i to po okresie wzmożonych wydatków świątecznych. W tej grupie są również rodzice, którzy mają dzieci niepełnosprawne i otrzymują świadczenia w zamian za rezygnację z pracy na rzecz konieczności zapewnienia swoim pociechom opieki. Magistrat potraktował ich tak samo, jak tych, którzy pobierają 500+ nienależnie i terminy wypłat przesunął wszystkim.

Dla wielu rodziców dzieci niepełnosprawnych w otrzymanym orzeczeniu o niepełnosprawności (wydanym przez Miejski Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Białymstoku) istotny bywa punkt ósmy. Mówi on, czy dziecko wymaga zapewnienia mu przez rodzica całodobowej opieki. Uczęszczanie np. do przedszkola nie ma tu żadnego znaczenia, bowiem - w zależności od danej niepełnosprawności - maluch może w nim przebywać choćby i tylko cztery godziny, a potem być dowożony przez matkę czy ojca na kolejne terapie lub rehabilitację. Ponadto często pojawia się konieczność stałego współudziału opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji.

Mało który pracodawca w takiej sytuacji wykazuje się elastycznością, tym bardziej że przy ciągłych zmianach godzin terapii trudno jest określić pracownikowi godziny dyspozycyjności. Ponadto, jeżeli już, to na pewno nie w wymiarze całego etatu - jest to po prostu mało możliwe. Chyba że ktoś umie się rozdwoić. Tymczasem żyć z czegoś przecież trzeba. Jeden pracujący rodzic nie zawsze jest w stanie podołać utrzymaniu wszystkich członków rodziny. I tu należy podkreślić, że koszty rehabilitacji bądź terapii potrafią być bardzo wysokie, a do nich dochodzi oczywiście "standardowe" utrzymanie dziecka.

Ustawodawca wyszedł naprzeciw takim rodzicom. Jeżeli komisja ds. orzekania o niepełnosprawności ustali, że dziecko wymaga całodobowej opieki w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, jedno z rodziców może zrezygnować z pracy zawodowej i złożyć w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie wniosek o świadczenie pielęgnacyjne. W tym przypadku nie ma progu dochodowego na osobę w rodzinie. Kwota świadczenia nie powala, bo wynosi w 2019 r. 1583 zł netto miesięcznie, czyli mniej niż najniższa krajowa. Ale zawsze to jakieś wsparcie i wyjście z trudnej sytuacji.

I tylko białostoccy urzędnicy zapomnieli, że rodzice otrzymujący powyższe świadczenie muszą opłacić rachunki i nie zawsze da się dogadać co do możliwości zrobienia tego później. Przykładowo: jeżeli pieniądze są przeznaczane na wynajem mieszkania czy spłaty rat, to otrzymywanie ich np. 10 dni później niż w zeszłym roku może powodować problemy. Wystarczy przytoczyć, że większość osób pracujących na etatach wynagrodzenie dostaje 10. dnia miesiąca, a nie 25.

Magistrat się tym nie przejmuje.

W lutym tego roku stowarzyszenie Miasto Mieszkańców wystosowało petycję. Chodziło w niej co prawda o zmiany terminów wypłat pieniędzy z programu 500+ i przywrócenie poprzedniego harmonogramu, ale te przeprowadzane są w tych samych dniach co opisywane świadczenie pielęgnacyjne.

Podpisujący się pod pismem Bogusław Koniuch wyjaśniał, że z odbieranych przez niego relacji ze strony mieszkańców Białegostoku wynika, że stosowany w ubiegłym roku harmonogram wypłat w pełni odpowiadał potrzebom rodzin i umożliwiał im systematyczne i terminowe wywiązywanie się ze zobowiązań wynikających z właściwej opieki nad dziećmi. Z kolei obecny utrudnia realizację opłat związanych z bytem i polepszeniem warunków życiowych dzieci; opłaty za przedszkola i żłobki, a także obiady we wszystkich placówkach oświatowych opłaca się do 10. dnia w każdym miesiącu, podobnie jak opłaty za wynajem stancji, które wynoszą wielokrotnie więcej niż otrzymywane świadczenie.

Miasto Mieszkańców podniosło, że rodziny korzystające ze wsparcia 500+ na pierwsze dziecko, to najczęściej rodziny o obniżonej zdolności kredytowej i ograniczonych możliwościach finansowania szczególnych potrzeb dzieci we własnym zakresie, ze względu na brak możliwości zakupu własnego lokum zmuszone są do korzystania z wynajmu na tzw. wolnym rynku. W piśmie zwrócono uwagę m.in. na to, że ludzie mają problemy ze spłacaniem rat za zakup sprzętu AGD polepszającego byt dzieci - a terminy spłat ustalane były według poprzedniego okresu zasiłkowego - czy wywiązywaniem się z terminów opłat wobec operatorów komórkowych. Wszystko to skutkuje naliczaniem odsetek czy groźbami zerwania umów.

Prezydent Tadeusz Truskolaski odpowiedział w marcu, że ustalony przez MOPR harmonogram wypłat świadczeń wychowawczych jest zgodny z przepisami ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci i nie narusza ich, bowiem świadczenia wypłaca się w okresach miesięcznych.

Terminy płatności określone przez MOPR pozwolą na uniknięcie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń wraz z ustawowymi odsetkami przez osoby pobierające świadczenie. Praktyka minionych lat wskazuje, że większość wnioskodawców, którzy uzyskali dochód np. z tytułu podjęcia zatrudnienia otrzymują wynagrodzenie za pracę 10 dnia miesiąca. Zmiana sytuacji wnioskodawców bądź członków ich rodzin zobowiązuje pracowników do dokonania weryfikacji ustalonego prawa do świadczeń z uwzględnieniem dochodu uzyskanego np. z tytułu podjęcia zatrudnienia. Wypłacenie należnych świadczeń w połowie miesiąca uniemożliwiało dokonanie weryfikacji prawa do świadczeń - czytamy w odpowiedzi podpisanej przez Truskolaskiego (pisownia oryginalna).

Prezydent tłumaczył ponadto, że w ostatnich dwóch latach nastąpił znaczny wzrost prowadzonych postępowań w sprawach nienależnie pobranych świadczeń wychowawczych, co spowodowało ponad dwukrotny wzrost kwoty nienależnie pobranych świadczeń. Zakończył, że miasto stoi na stanowisku utrzymania powyższych terminów.

Tym samym wrzucił wszystkich do jednego worka. Rodzice dzieci niepełnosprawnych w końcu decydują się na pobieranie świadczeń pielęgnacyjnych, rezygnując całkowicie z pracy zarobkowej na rzecz opieki nad swoimi dziećmi. Trudno w tym przypadku spodziewać się jakiejś ogromnej skali nieprawidłowości i tego, że nagle pójdą do pracy. Tym bardziej, że orzeczenia o niepełnosprawności z zapisanym punktem nr 8, który opisaliśmy powyżej, nie są wydawane na okres miesiąca czy dwóch, a choćby na kilka lat. To chyba jasne, że niepełnosprawność nie znika z dnia na dzień. Jak widać, dla urzędników nie ma to żadnego znaczenia.

Zdaniem Izabeli Koniuch z Miasta Mieszkańców jest to ewidentne działanie na niekorzyść rodzin, a głównie dzieci. Jeśli MOPR dysponuje pieniędzmi już na początku miesiąca, powinien wypłacać je jak najszybciej uprawnionym. Izabela Koniuch komentuje, że nie istnieje w polskim prawie odpowiedzialność zbiorowa. Oznacza to, że nie możemy odpowiadać przesuwaniem terminu wypłat za to, że ktoś pobrał jakieś świadczenie nienależnie, przede wszystkim MOPR powinien pomagać rodzinom, a nie wpływać swymi szkodliwymi decyzjami na niepłynności finansowe rodzin.

(Piotr Walczak / Foto: BI-Foto)

Reklama

Rodzice dzieci niepełnosprawnych dla magistratu w jednym worku z nienależnie pobierającymi 500+ komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"