Strajkujący nauczyciele z Białegostoku wynagrodzenia za strajk nie dostaną!

Wiadomości, Strajkujący nauczyciele Białegostoku wynagrodzenia strajk dostaną! - zdjęcie, fotografia
Fakty Białystok 14/05/2019 15:42

Były obietnice, troska i nawet poparcie dla strajkujących nauczycieli, zarówno od prezydenta Białegostoku i jego zastępców, jak też i radnych POKO. Ale wynagrodzenia za okres strajku nauczyciele nie zobaczą. A nie zobaczą, ponieważ wynagrodzenia można wypłacić tylko dla tych, którzy pracują. W przeciwnym razie zostałaby złamana ustawa o finansach publicznych – o czym poinformował prezydent Białegostoku.

Prezydenci miast, którzy zapowiadali wypłatę pieniędzy za okres strajku nauczycieli wycofują się rakiem z obietnic jeden za drugim. Nie inaczej jest również i w Białymstoku. Strajkujący nauczyciele nie otrzymają wynagrodzeń za czas, kiedy nie wykonywali pracy. Jak informowaliśmy już blisko dwa tygodnie temu, jest to niezgodne z przepisami prawa. I to nauczyciele powinni wiedzieć.

Po pierwsze taką informację powinni strajkującym przekazać członkowie związków zawodowych, które są odpowiedzialne za akcje strajkowe. Po drugie taka informacja powinna być jasno przekazana przez organ prowadzący – w przypadku Białegostoku – Prezydenta Miasta Białegostoku. Ale jeszcze całkiem niedawno padały następujące słowa i zapewnienia, że nikt na strajku nie straci.

- W Białymstoku nie zamierzamy pomniejszać budżetu na wynagrodzenia dla nauczycieli i innych pracowników oświaty biorących udział w strajku. Nie będziemy także utrudniać dyrektorom placówek wypłacania pieniędzy w postaci dodatków, nagród i premii – powiedział zastępca prezydenta Rafał Rudnicki.

- Jedyne co możemy teraz zrobić, to zapewnić, że wszystkie środki finansowe, które zostały przeznaczone i zapisane w budżecie Miasta Białystok, nie zostaną państwu odebrane, że będziemy poszukiwali możliwości, abyście te pieniądze, w taki lub inny sposób, w takiej bądź innej formie otrzymali – mówił radny POKO Marcin Moskwa.

Od tych zapewnień minęło niewiele czasu, a wiadomo już, że strajkujący nie otrzymają ani grosza za okres, w którym nie wykonywali pracy. Poinformował o tym prezydent Białegostoku. Z tym, że niekoniecznie pochwalił się tym jakoś głośno i wyraźnie. Informacja ta znalazła się bowiem w odpowiedzi udzielonej radnym z klubu POKO, którzy pisali interpelacje, prosząc o rozważenie możliwości wypłaty wynagrodzeń nauczycielom za czas strajku. W tym – co ciekawe – prosiła radna, która jednocześnie jest zastępcą dyrektora szkoły, więc przepisy w tym zakresie powinna znać.

Zwracam się z apelem do Pana Prezydenta o rozważenie możliwości zapewnienia wynagrodzenia za czas strajku wszystkim pracownikom oświaty zatrudnionym w jednostkach podległych Miastu Białystok” – napisała w interpelacji do prezydenta Białegostoku radna Katarzyna Kisielewska – Martyniuk.

Odpowiadając na interpelację z dnia 1.04.2019 r. dotyczącą zapewnienia wynagrodzeń pracownikom oświaty za czas strajku informuję, iż zgodnie z art. 80 Kodeksu Pracy wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa tak stanowią. Ustawa z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w art. 23 określa, iż w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Biorąc powyższe pod uwagę wypłata wynagrodzeń pracownikom oświaty za czas strajku bez podstawy prawnej byłaby naruszeniem dyscypliny finansów publicznych” – odpowiedział w imieniu prezydenta Tadeusza Truskolaskiego – sekretarz miasta Krzysztof Karpieszuk.

I to w zasadzie kończy temat wypłaty wynagrodzeń tym nauczycielom, którzy zdecydowali się na czynny udział w strajku. Ich pensje zostaną pomniejszone odpowiednio o czas, kiedy nie wykonywali pracy. Informowaliśmy już o tym zresztą prawie dwa tygodnie temu, podając konkretne przepisy w tym zakresie oraz dokładne wyjaśnienia zarówno ministerstwa finansów, jak i Regionalnej Izby Obrachunkowej, która czuwa nad prawidłowością wydatkowania pieniędzy publicznych. Mało tego, bo gdyby prezydent zdecydowałby się złamać te przepisy, to pożegnałby się ze stanowiskiem i to bardzo szybko.

Dlatego też prezydenci wielu innych miast w Polsce wycofują się rakiem ze wszelkich obietnic w tym względzie. Żadnemu z nich nie uśmiecha się utrata stanowiska, mimo, że jeszcze niedawno popierali strajk nauczycieli, a nawet niejako do niego zachęcali. Ale to nie oni będą tu stratni, tylko ci, którzy na ten strajk się zdecydowali. Musimy tu dodać, że w przypadku Białegostoku, prezydent usiłuje jakkolwiek wyjść z twarzą z takiej sytuacji, broniąc przy okazji radnych POKO, którzy pojawiali się w szkołach i zapewniali, że pieniądze są i zostaną wypłacone w takiej lub innej formie. Bo w swojej odpowiedzi na interpelację radnej Katarzyny Kisielewskiej – Martyniuk dodał jeszcze następujący akapit:

Jednakże w związku z niskimi zarobkami nauczycieli oraz ich uzasadnionym strajkiem prezydenci miast tworzących Unię Metropolii Polskich deklarują podjęcie wszelkich prawnie dopuszczalnych działań, zmierzających do tego, by nauczyciele i inni pracownicy oświaty nie doznali uszczerbku finansowego w związku z udziałem w strajku. Prezydent Miasta Białegostoku nie zamierza zmniejszać zaplanowanych na 2019 rok środków finansowych przeznaczonych na wynagrodzenia w placówkach, które przystąpiły do akcji strajkowej ani utrudniać dyrektorom szkół, przedszkoli i placówek oświatowych dokonania wypłat w formie dodatków, nagród czy premii” – czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Z tym, że Unia Metropolii Polskich z Unią Europejską włącznie nie ma możliwości zmiany obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa. Są one jednoznaczne. Jak również i wyjaśnienia Regionalnej Izby Obrachunkowej, która również bardzo wyraźnie wypowiedziała się na temat wypłacania pieniędzy strajkującym nauczycielom w innej formie niż wynagrodzenia.

- Pracownicy, którzy decydują się na udział w strajku muszą liczyć się z konsekwencjami w postaci utraty prawa do wynagrodzenia za czas strajku. Tym samym działania zmierzające do obejścia przepisu, który nie przewiduje zachowania prawa do wynagrodzenia za czas strajku, należałoby uznać za działania niezgodne z prawem – wyjaśniał już 10 kwietnia prezes krakowskiej Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Białostocka Izba Obrachunkowa działa na takich samych przepisach prawnych i tak samo oceni wypłacanie pieniędzy z zastosowaniem obejścia przepisu. Czyli, jeśli pieniądze zostaną wypłacone strajkującym nauczycielom za okres strajku w dowolnej formie, prezydent i dyrektorzy placówek oświatowych, będą odpowiadać za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Co dla nich wiąże się z opuszczeniem zajmowanego stanowiska. I to w zasadzie kończy temat wypłat strajkującym nauczycielom.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Strajkujący nauczyciele z Białegostoku wynagrodzenia za strajk nie dostaną! komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"