Targowisko było, teraz go nie ma, a urzędnicy dalej mają pracę

Wiadomości, Targowisko było teraz urzędnicy dalej mają pracę - zdjęcie, fotografia
Fakty Białystok 15/07/2019 15:35

To niesamowite do jakich wniosków potrafią dojść urzędnicy. Ostatnio podzielili się spostrzeżeniem w postaci braku targowiska w centrum Białegostoku. O tym, dlaczego tego targowiska nie ma i w jaki sposób oraz kiedy zniknęło – refleksji, jak też i spostrzeżeń zabrakło.

Niby wszyscy wiedzą, że władza wyżywi się sama, ale ta wciąż potrafi zaskakiwać. Przede wszystkim warto sobie uświadomić, że ramieniem wykonawczym tej władzy są liczni urzędnicy pozatrudniani w mniej lub bardziej potrzebnych instytucjach. Ostatnio urzędnicy akurat z białostockiego magistratu wydali dokument, o którym zaczęliśmy już pisać na naszych łamach i który bez mrugnięcia okiem przyjęła Rada Miasta. I jeśli wierzyć jakkolwiek urzędnikom i radnym z większościowego klubu POKO, wszyscy przyglądali się temu dokumentowi bardzo uważnie i analizowali wszelkie jego możliwe szczegóły. Doprawdy?

Dokładnie wczoraj pisaliśmy co nieco na temat studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Białegostoku. Dziś kolejna perełka z tego dokumentu odnosząca się do targowiska, które było i się zmyło z przestrzeni miasta. W studium bowiem znajdziemy dość interesujący fragment, który krótko opisuje to nagłe spostrzeżenie.

W zakresie usług w jednostce Śródmieście również występuje największa różnorodność. Od lokali usługowych i handlowych w parterach budynków (istotny trend zmian śródmiejskich), przez pawilony handlowe, obiekty zamieszkania zbiorowego, gastronomii i rozrywki, po współczesne galerie handlowe. Na osiedlach mieszkaniowych znajdują się żłobki, przedszkola i szkoły oraz obiekty kultu religijnego. Dostrzegalny jest natomiast brak hali targowej i targowisk” – czytamy w przyjętym już studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Białegostoku .

Otóż targowiska nie ma, ponieważ decyzją urzędników, a najbardziej głównego – kierownika Urzędu Miejskiego w Białymstoku, zostało zlikwidowane. Przez wiele lat działało na Placu Inwalidów przy ulicy Jurowieckiej. Zanim zapadła decyzja o jego likwidacji działalność prowadziło tam około 2,5 tys. kupców płacących podatki do miejskiej kasy i zarabiających na utrzymanie swoje i swoich rodzin. Ale decyzja o likwidacji tego miejsca zapadła i targowisko zniknęło na amen. Jakim cudem do takich wniosków urzędnicy nie doszli w studium? I dlaczego wskazują na brak targowiska, które sami zlikwidowali? Mamy tu pewną teorię.

Zwyczajnie płacimy im za pisanie i zapisywanie kolejnych tysięcy kartek formatu A-4, które później pokazują światu jako prawdę objawioną. Dzięki temu oni mają pracę, my jako mieszkańcy cieszymy się, że wszystko jest przemyślane, przedyskutowane i służy dobrze naszej przyszłości. Gdzie jest haczyk? Od jednych zapisanych w danym temacie kartek do kolejnych mija trochę lat, więc wielu z nas i z grona tych urzędników zapomina, co było napisane wcześniej. Interes się kręci, zatrudnienie trwa, a kasa z podatków będzie płynąć dopóki będzie tu żył i mieszkał ostatni białostoczanin.

- Bazar na pewno zniknie z centrum, ale ci ludzie nie zostaną pozbawieni możliwości pracy. Chcę, aby handlowcy sami znaleźli swoje miejsce na mapie Białegostoku. Dlatego proponujemy im różne lokalizacje, m.in. na Kawaleryjskiej czy przy Giełdzie Rolno-Towarowej na Andersa – mówił w czerwcu, 12 lat temu, Kurierowi Porannemu Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

- W 1999 roku wystąpiliśmy z koncepcją zagospodarowania tego ryneczku. Stworzyliśmy własny projekt okazałej, eleganckiej galerii handlowej, który wcale nie szpeciłby miasta. Niestety, władza nie chciała z nami na ten temat rozmawiać – mówili wówczas także Kurierowi Porannemu kupcy z Jurowieckiej.

Koncepcja innego zagospodarowania tego miejsca nie była przypadkowa. Pojawił się nieporządek na targowisku, choć trzeba przyznać, że powodowany głównie przez szarą strefę. Kupcy sami chcieli wziąć się za porządki, byli skłonni wyłożyć sporo środków, aby tylko miejsce utrzymać przy życiu i dalej móc zarabiać pieniądze na targowisku. Nie było chyba nikogo w Białymstoku, kto nie robiłby zakupów na Jurowieckiej w tamtym czasie. Po owoce, warzywa, chemię gospodarczą, odzież używaną, obuwie, a nawet nieaktualną prasę przychodziły tysiące ludzi, w tym również urzędnicy.

Ale rynek lub, jak kto woli, targowisko na Jurowieckiej, nie było jedynym targowiskiem, które zniknęło z centrum Białegostoku. Białystok miał więcej takich miejsc. Właściwie Jurowiecka stała się miejscem targowym po tym, gdy zlikwidowano ogromny bazar na Bema. Ciągnął się nawet od ulicy Mazowieckiej aż po ulicę Młynową, prawie niemal do Kopernika. Choć to nieco dalej od ścisłego centrum, to jednak tak samo jak teraz, tak samo i wtedy, wchodziło w część centrum śródmiejskiego.

- Mieliśmy swój stragan na Bema przez wiele lat. Po tym, jak go zlikwidowano przenieśliśmy się na Kawaleryjską, a drugi pawilon kupiliśmy na Jurowieckiej. Przez kilka lat, z tego na Kawaleryjskiej dało się utrzymać, ale potem rynek zaczął padać. Udało się sprzedać stragan i został tylko ten na Jurowieckiej. Po likwidacji Jurowieckiej na Kawaleryjską z żoną już nie wróciliśmy – opowiada naszej redakcji Jarosław Szymczuk.

Zaiste, jak to się stało, że w centrum Białegostoku brak jest hali targowej i targowisk? Zakładamy, że urzędnikom analiza tego stanu rzeczy zajęłaby co najmniej kilka lat oraz zadrukowane zostałyby zapewne kolejne ryzy papieru. Ale to w końcu za między innymi taką pracę otrzymują swoje wynagrodzenia. Gdyby urzędnicy chcieli mimo wszystko pochylić się nad tym zagadnieniem, podsuwamy jeszcze dwa nieistniejące targowiska, które funkcjonowały w centrum Białegostoku. Jedno znajdowało się na Bojarach, niedaleko zresztą urzędu miejskiego oraz targ rybny przy ulicy Skłodowskiej.

I choć targowisk już nie ma, są za to wnioski mówiące o tym, że ich nie ma. Nie ma także tysięcy miejsc pracy, które zostały zlikwidowane wraz z likwidacją targowisk. Za to zachowały się, a nawet zwiększyły się etaty w urzędzie miejskim, dzięki którym możemy być pewni, że wszystko poszło w dobrym kierunku.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: https://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=402800&page=20)

Reklama

Targowisko było, teraz go nie ma, a urzędnicy dalej mają pracę komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"