6°C całkowite zachmurzenie

Te 800 tys. złotych to na waciki? Podlaski NFZ mocno zawiódł

Wiadomości, złotych waciki Podlaski mocno zawiódł - zdjęcie, fotografia

Tych pieniędzy nie wystarczy nawet na przysłowiowe waciki. Podlaski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia dostanie tylko 800 tys. złotych z ponad miliarda, którym podzieli się reszta Polski. Tymczasem nasze szpitale ledwie zipią.

Słów krytyki nie brakuje względem szefa Podlaskiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy okołobudżetowej na 2017 rok. I to właśnie z tych zapisów podlaski oddział NFZ z 1 mld 200 tys. zł otrzyma tylko 800 tys. złotych na finansowanie świadczeń gwarantowanych naszym szpitalom. To kropla w morzu potrzeb. Od ubiegłego roku informujemy bowiem o bardzo złej kondycji szpitala klinicznego, śniadecji i szpitala w Choroszczy.

Lekarze złożyli wypowiedzenia z pracy i wiele wskazuje na to, że będą kładzione kolejne wypowiedzenia. Uniwersytecki Dziecięcy Szpital Kliniczny musiał ograniczyć liczbę zabiegów i operacji z powodu braku kadry. Ta nie zamierza pracować za stawki, jakie może wypłacić dyrekcja szpitala, więc szpital na razie poszukuje innych medyków, którzy są w stanie pracować za stawki, na jakie nasze województwo stać. Podobnie jest także w dwóch innych dużych szpitalach – w śniadecji oraz w szpitalu psychiatrycznym w Choroszczy.

- Nie chcemy ograniczać przyjęć pacjentów w tych szpitalach, choć taka możliwość wydaje się dziś realna. Pierwsze wypowiedzenia umów o pracę będą faktem już pod koniec tego miesiąca, a pozostałe w kwietniu. Dlatego zależy nam na monitowaniu, apelowaniu. Być może, dzięki temu uda się dotrzeć do decydentów na szczeblu centralnym – przestrzegał jeszcze na początku lutego marszałek województwa Jerzy Leszczyński.

Dyrekcja szpitala w Choroszczy, związki zawodowe oraz zarząd województwa podlaskiego prosiły podlaski NFZ o dodatkową złotówkę do realizowanych w naszych placówkach świadczeń medycznych. Na próżno. Iskierka nadziei błyszczała jeszcze w ciemnym tunelu, kiedy było już wiadomo, że w Polsce będzie do podziału ponad miliard złotych na opiekę medyczną w związku z nowelizacją ustawy okołobudżetowej. Teraz goryczy, rozczarowania i złości nie kryje szef związków zawodowych, bo okazało się, że na Podlasie trafi zaledwie 800 tys. złotych z tej ogromnej puli.

- Te 800 tysięcy z 1.2 mld zł to obciach, poruta, poniżanie i blamaż dla mieszkańców i pracowników ochrony zdrowia. Szpital w Choroszczy dogorywa, punkt za tzw. osobodzień 10.80 zł stoi w miejscu. Marszałkowie żebrzą o dodatkową złotówkę aby szpital przetrwał. Zaś w międzyczasie 48 lekarzy powiedziało do widzenia i sami pracujcie, bo my mamy was i wasze obiecanki głęboko… wiadomo gdzie – skitował Eugeniusz Muszyc z Forum Związków Zawodowych.

Dziwić może bezradność radnych wojewódzkich, którzy nie pokusili się, by wezwać na dywanik dyrektora podlaskiego NFZ w celu złożenia wyjaśnień. Powinien chyba być w stanie wytłumaczyć, dlaczego inne województwa mogły otrzymać po kilkadziesiąt milionów na opiekę medyczną i świadczenia, a Podlasie, gdzie są i tak nisko wycenione usługi, a największe szpitale ledwie zipią, niecały milion.

Niestety, przez takie działanie, za opiekę i świadczenia medyczne, mieszkańcy Podlasia zapłacą z własnych kieszeni. Zarząd Województwa już zapowiedział zaciągnięcie kredytów, aby w ogóle dało się utrzymać szpitale. Spłacać te kredyty będziemy wszyscy, choć tutejszy oddział NFZ mógł z pewnością się postarać o większe pieniądze.

Z naszych informacji wynika, że po tym fakcie, dyrektor podlaskiego oddziału najprawdopodobniej straci posadę. A te 800 tys. złotych nie wystarczy na pewno w regionie ani na waciki, ani na gaziki.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Te 800 tys. złotych to na waciki? Podlaski NFZ mocno zawiódł komentarze opinie

  • gość 2018-03-14 13:49:39

    Ten człowiek ze związku - nie jest ŻADNYM autorytetem .

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na fakty.bialystok.pl