Urzędnik publiczny nie ma prawa blokować nikogo w mediach społecznościowych

Wiadomości, Urzędnik publiczny prawa blokować nikogo mediach społecznościowych - zdjęcie, fotografia
16/06/2018 13:12

Stanowisko o tym, że żaden urzędnik publiczny, włącznie z prezydentem kraju, nie może blokować użytkowników w mediach społecznościowych, przyjął niedawno sąd. Na razie dotyczy to Stanów Zjednoczonych. Niedawno zakończył się proces, który wytoczyła grupa kilku osób przeciwko prezydentowi USA – Donaldowi Trumpowi.

Amerykańskie sądy nie są tak zdecydowane i stanowcze, kiedy chodzi o uszanowanie prawa do wolności słowa i umożliwianie zabierania głosu w debacie publicznej, gdy chodzi o Facebook, Youtube czy Twitter, które blokują użytkowników hurtem, często bez podania powodu. W zasadzie nie ma jak się odwołać od takiej decyzji, nie ma do kogo napisać, ani się poskarżyć. W tym zakresie sądy milczą, mimo szerokiego, bo ogólnoświatowego problemu, o którym alarmują setki tysięcy użytkowników mediów społecznościowych.

Zupełnie inaczej jest w przypadku funkcjonariuszy publicznych i urzędników, także na najwyższych szczeblach. Niedawno Donald Trump miał usłyszeć orzeczenie sądu na Mahattanie, w którym sędzia stwierdziła, że prezydent USA, jako urzędnik publiczny, nie może blokować użytkowników na twitterze, uniemożliwiając im w ten sposób dostęp do śledzenia twittów oraz wyrażania swojej opinii, także tej krytycznej. Zdaniem sędzi, prezydent USA blokowaniem użytkowników, narusza amerykańską konstytucję poprzez łamanie prawa do wolności słowa.

- Platforma mediów społecznościowych jest wyznaczonym i dedykowanym forum także do debaty publicznej, z której Trump nie może wykluczyć poszczególnych powodów. Sprawa ta wymaga od nas rozważenia, czy urzędnik publiczny może zablokować osobę na Twitterze w odpowiedzi na wyrażone przez nią poglądy polityczne oraz czy ocena takiego działania powinna być inna dla urzędnika publicznego, którym jest prezydent Stanów Zjednoczonych. Odpowiedź na oba pytania brzmi – „nie" – powiedziała sędzia Naomi Reice Buchwald.

Tym samym sędzia odrzuciła argument Departamentu Sprawiedliwości, że prezydent miał prawo blokować obserwatorów na Twitterze ze względu na jego "wolności stowarzyszeniowe". Biały Dom jeszcze nie odniósł się z żadnym komentarzem do tego ostatniego wyroku sądowego.

Donald Trump jest aktywnym użytkownikiem Twittera, śledzi go ponad 52 miliony osób. A on sam komentuje czasami w dość niewybredny sposób różnego rodzaju zdarzenia oraz sytuacje polityczne.

Takie orzeczenie być może da również powody polskim sądom do zajmowania się kwestią blokowania wolności słowa w mediach społecznościowych. Wielu polityków bowiem blokuje użytkownikom w tej chwili możliwość obserwowania czy komentowania ich działalności tak na Facebooku, jak i na Twitterze. Między innymi Tadeusz Truskolaski zablokował na twittrze większość radnych, którzy przynależą do formacji konkurencji politycznej. Jego zastępca – Rafał Rudnicki – blokuje od początku również na twitterze, ale nawet tych użytkowników, którzy jeszcze nie mieli szansy go obserwować – takie działanie prewencyjne.

W polskich sądach do tej pory zapadały inne wyroki, niż ten w USA. Dziennikarze oraz inni użytkownicy skarżyli się do sądów na działania czynnych polityków, które polegają na blokowaniu użytkowników i odbierania im możliwości polemiki oraz wyrażania poglądów. Polskie prawo, jak dotąd – stawało jednak po stronie polityków i osób publicznych, które blokowały użytkowników w mediach społecznościowych. A przecież w Polsce Konstytucja także gwarantuje swobodę wypowiedzi.

(Źródło: www.cnbc.com/ Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: pixabay.com/ twitter)

Reklama

Urzędnik publiczny nie ma prawa blokować nikogo w mediach społecznościowych komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"