3°C bezchmurnie

W czasie nawałnicy istotne są umejętności i rozwaga

Moto, czasie nawałnicy istotne umejętności rozwaga - zdjęcie, fotografia

W trakcie wakacyjnych podróży nietrudno natknąć się na gwałtowne zjawiska pogodowe. Burze i towarzyszące im obfite opady, jak też porywisty wiatr nie są latem niczym zaskakującym. Jazda w takich warunkach wymaga daleko idącej ostrożności i rozwagi. Należy przy tym pamiętać, że kabina samochodu jest dość bezpiecznym miejscem, gdy mamy do czynienia z silnymi wyładowaniami atmosferycznymi.

W wykonanym w całości z metalu aucie spokojnie można przeczekać burzę, choć pojazd może ulec uszkodzeniu po uderzeniu pioruna. Na awarię narażone są m.in. systemy elektryczne i elektroniczne.

- Jeśli istnieje taka możliwość, podczas burzy kierowca powinien zjechać w bezpieczne miejsce, zatrzymać samochód, włączyć światła awaryjne i poczekać aż nawałnica minie. Nie należy w tym czasie dotykać żadnych metalowych przyrządów. Najbezpieczniej położyć wtedy dłonie na kolanach i zdjąć nogi z pedałów - radzi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Według Polskiego Komitetu Ochrony Odgromowej, korzystanie z telefonu komórkowego w czasie burzy nie jest ryzykowne. Urządzenie może za to okazać się niezbędne, gdyby pojawiła się konieczność wezwania pomocy.

Jak wskazują trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault, inne zagrożenie związane z burzą to ulewny deszcz. Drastycznie ogranicza on widoczność kierowcy oraz powoduje znaczące wydłużenie drogi hamowania. Dlatego jeśli nie ma możliwości, by zatrzymać się i przeczekać ulewę, należy zredukować prędkość i zwiększyć dystans od pojazdu jadącego przed nami. Trzeba uważać także na głębokie kałuże. Wjeżdżając w stojącą wodę ze zbyt dużą prędkością, kierowca może doświadczyć zjawiska akwaplanacji - poślizgu wodnego i utracić kontrolę nad pojazdem.

- W trakcie deszczu łatwo stracić kontrolę nad samochodem, jeśli wjedziemy zbyt szybko w powstałe kałuże. Nasze opony nie nadążą z odprowadzaniem wody i wpadniemy w poślizg - wyjaśnia Radosław Jaskulski ze Szkoły Auto ŠKODA.

Wspomniana akwaplanacja (aquaplanning) występuje wtedy, gdy opony nie nadążają z odprowadzeniem gromadzącej się podczas deszczu wody. Ciśnienie wody znajdującej się pod kołami może spowodować brak kontaktu auta z nawierzchnią, a co za tym idzie - kierowca nie jest w stanie zapanować nad nim.

W takiej sytuacji unikajmy gwałtownego skręcania lub hamowania, wciśnijmy sprzęgło i zdejmijmy nogę z gazu, dopóki samochód nie zwolni i nie poczujemy, że auto jest znów przyczepne, trzymajmy mocno kierownicę, kierując koła w kierunku, w którym chcemy jechać, dopóki nie odzyskamy panowania nad samochodem. Prawidłowy stan opon i odpowiednie ciśnienie w znacznym stopniu ograniczą wystąpienie zjawiska aquaplanningu.

Należy też pamiętać, że każda kałuża wydaje się być idealnie gładka, jednak co się w niej kryje okaże się dopiero, kiedy w nią wjedziemy. Padający deszcz i jadące auta mogą w bardzo krótkim czasie spowodować spore ubytki w drodze. Nietrudno więc o uszkodzenia.

- Wjeżdżając w kałużę, należy maksymalnie zwolnić oraz zdjąć nogę z hamulca, ponieważ podczas hamowania przednie amortyzatory są ugięte i nie spełniają swojego zadania. Gdy fragment jezdni przykryty wodą jest uszkodzony, energia uderzenia przenosi się na zawieszenie i koła samochodu. Warto też wcisnąć sprzęgło w celu ochrony skrzyni biegów oraz silnika przed energią uderzenia - rekomendują trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. - Jeżeli droga została zalana wodą z pobliskiej rzeki lub zbiornika wodnego, zdecydowanie najlepiej jest zawrócić i poszukać innej możliwości przejazdu, ponieważ woda może gwałtowanie przybierać.

Przy pokonywaniu dużych, głębokich kałuż możliwe jest także zalanie układu zapłonowego lub innych elementów elektrycznych w aucie. Szczególnie, jeżeli spróbujemy pokonać je z dużą prędkoscią.

- Lepiej nie ryzykować i wybrać inną drogę - mówi Paweł Kukiełka, szef firmy Rycar w Białymstoku, prowadzącej Bosch Service i Centrum Likwidacji Szkód Komunikacyjnych. - Woda może zostać zassana, tym samym dostać się do filtra powietrza i dalej na tłoki albo zalać elektrykę i w najlepszym przypadku skończy się na przepaleniu kilku bezpieczników. Jeśli już zdarzy się, że wjedziemy w kałużę i silnik zgaśnie czy też woda zaleje nam auto w garażu, nie należy próbować odpalać samochodu. Bezpieczniej będzie odłączyć klemę z akumulatora i wezwać pomoc drogową. Wszelkie próby dalszej jazdy, jak też uruchomienia pojazdu mogą być przyczyną kosztownych awarii.

Podczas burzy uważajmy na silny wiatr. Eksperci ze Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault zalecają, by unikać zatrzymywania się oraz jazdy w pobliżu drzew. Spadające konary mogą uszkodzić samochód albo zagrodzić drogę. Z tego powodu w czasie burzy bezpieczniej jest podróżować autostradą czy drogą ekspresową niż lokalną, przy której mogą znajdować się drzewa. Porywy wiatru mogą także zepchnąć auto z toru jazdy. Takie niebezpieczeństwo istnieje zwłaszcza na mostach i nieosłoniętych odcinkach drogi. Podczas silnych podmuchów kierowca powinien natychmiast delikatnie dostosować ustawienie kół do kierunku wiatru, aby zrównoważyć jego siłę. Niezbędne jest dostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych i zwiększenie dystansu od poprzedzającego pojazdu do minimum trzech sekund.

(Piotr Walczak / Foto: pixabay.com)

W czasie nawałnicy istotne są umejętności i rozwaga komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na fakty.bialystok.pl