Wyborcy zdecydowali, ale to marnowanie głosów – Jarosław Zieliński o Konfederacji

Fakty Białystok 12/11/2019 13:04

Jeśli Prawo i Sprawiedliwość jakkolwiek myśli o współpracy z politykami Konfederacji, którzy dostali się do Sejmu w liczbie 11 posłów, to musi ważyć słowa. Z pewnością takie, jakie wypowiedział niedawno wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński, nie będą służyły budowaniu współpracy. Jego zdaniem źle się stało, że Konfederacja w ogóle zgłosiła swój komitet do wyborów.

Konfederacja, mimo nikłych rokowań przedwyborczych, zdołała jednak pokonać próg wyborczy i wprowadzić do Sejmu 11 posłów. Od początku też iskrzyło na linii partia rządząca – Konfederacja, gdyż to właśnie politycy tej drugiej formacji otwarcie i celnie krytykowali polski rząd. Zupełnie inaczej niż robiła to Koalicja Obywatelska, która zaliczała wpadkę za wpadką. Część dziennikarzy od razu po wyborach i w zasadzie do chwili obecne,j zwraca uwagę i wręcz zachęca do tego, aby politycy Konfederacji współpracowali z Prawem i Sprawiedliwością w tych obszarach, w których jest to możliwe, a przynajmniej, żeby była opozycją konstruktywną.

Jednak niektóre wypowiedzi polityków PiS raczej nie będą zachęcać ani do współpracy, ani do porozumienia. Z pewnością do takich nie można zaliczyć słów, jakie padły we wtorkowy poranek w Radiu Wnet. Gościem był wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński. W rozmowie z dziennikarką powiedział, że szanuje wynik wyborczy i decyzję wyborców, ale powiedział też, że start Konfederacji w wyborach nie był dobrym pomysłem.

- Wyborcy zdecydowali i musimy szanować werdykt wyborców i szanujemy. Aczkolwiek osobiście uważam, że źle się stało, że Konfederacja w ogóle zgłosiła swój komitet wyborczy do wyborów, dlatego że to jest marnowanie głosów. Konfederacja odwoływała się do elektoratu prawicowego, a głosowanie na niewielki komitet dawało niewielki urobek w postaci mandatów – powiedział na antenie Radia Wnet Jarosław Zieliński, który ponownie został wybrany posłem z naszego regionu.

Poseł wyliczył, że około półtora procenta dawało jeden mandat Konfederacji. Gdyby te półtora procenta wzięło Prawo i Sprawiedliwość, przekładałoby się to – zdaniem Jarosława Zielińskiego – na około 10 mandatów dla PiS w nowym Sejmie. Takie postawienie sprawy być może z punktu widzenia matematycznego ma sens, ale z punktu widzenia demokracji i możliwości współpracy – nie ma żadnego. Niestety, poseł Zieliński dolał oliwy do ognia jeszcze bardziej już w kolejnych zdaniach.

- Gdzie pan upatruje sukcesu Konfederacji – pytała dziennikarka posła Zielińskiego, któremu wcześniej wyłożyła, że w trakcie kampanii Konfederacja podnosiła głównie sprzeciw wobec ustawy 447 o zwrocie mienia dla organizacji żydowskich czy całkowitego zakazu aborcji.

- Ale to nie jest żaden sukces. Te 11 mandatów, to nie jest żaden sukces, nie przesadzajmy – skwitował poseł Zieliński.

„Pan by chciał całą piaskownicę dla siebie. A może dla dobra Polski, naszej Ojczyzny, powalczymy, aby Pan, jego koledzy, przełożeni, za cztery lata nie mieli takich dylematów?” – skomentował na twitterze Ruch Narodowy z Mazowsza.

Można tu chyba śmiało powiedzieć, że takimi wypowiedziami nie buduje się dobrego gruntu do współpracy. Tym bardziej, że w państwie demokratycznym startować w wyborach może każdy, niezależnie od wyników. Wiceminister Zieliński, co prawda nie kwestionował ani wyniku, ani samego startu, jednak stwierdzenie, że zarówno start jak i wynik Konfederacji to coś złego, raczej nie będzie służyło budowaniu dobrych relacji w nowej kadencji Sejmu.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: zrzut ekranu z youtube.com)

Reklama

Wyborcy zdecydowali, ale to marnowanie głosów – Jarosław Zieliński o Konfederacji komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"