Zmiana pierwszeństwa przejazdu jest nieuzasadniona. Bo ponoć jest dobrze

Fakty Białystok 23/08/2018 15:36

Ruch korkuje się optymalnie albo zmiana pierwszeństwa przejazdu nie jest uzasadniona – to odpowiedzi prezydenta Białegostoku na liczne monity kierowców i radnych odnośnie wyjazdu z ulicy Mickiewicza do ronda Lussy. W okresie wakacji zrobiło się tam luźniej, tylko, że problem wróci już za miesiąc, bo chętnych do jego rozwiązania jak nie było, tak nie ma.

W całym mieście trudno jest znaleźć kierowcę, który byłby zadowolony z organizacji ruchu na rondzie Lussy. Jest za to jeden kierowca, któremu to rozwiązanie się podoba. I niestety, zostanie tak jak jest, bo to najważniejszemu kierowcy w Białymstoku wydaje się, że ruch odbywa się optymalnie. Nie docierają żadne narzekania i prośby, nie dociera nawet widok z okna, który w zasadzie można zobaczyć każdego dnia. On sam widzi zapewne, że tak jak jest, to jest dobrze, najlepiej i w ogóle super.

Wracamy ponownie do sprawy przebudowanej arterii pod bramą wjazdową do pałacu Branickich. Ma to związek z kolejną już interpelacją w sprawie rozwiązania problemu, który powstał po przebudowie tego miejsca. W okresie wakacyjnym jest co prawda lepiej, ale ogólnie po Białymstoku jeździ się lepiej w związku z mniejszą ilością samochodów, które wyniosły się z miasta wraz z sezonem urlopowym.

- Od dłuższego czasu zwracają się do mnie Mieszkańcy z informacją o notorycznie tworzących się korkach drogowych w rejonie ulic Mickiewicza, Legionowej i ronda im. Andrzeja Piotra Lussy, szczególnie w godzinach porannego oraz popołudniowego szczytu. Ulice na w/w odcinku wraz z mostem na rzece Białej zostały niedawno przebudowane. Obecnie kierowcy jadący ul. Mickiewicza, którzy chcą skręcić w ul. Legionową, zmuszeni są zawracać na rondzie. Taka organizacja wydłuża niepotrzebnie czas przejazdu oraz zwiększa natężenie ruchu na samym rondzie, które w godzinach szczytu jest kompletnie niewydolne i pogarsza płynność ruchu pojazdów w tym rejonie miasta. Należy dodać, że od kilku lat ogromne zatory tworzą się również od strony ulicy Branickiego i jak dotąd nie podjęto skutecznych działań, które rozwiązałyby ten problem – zwracał się w ostatniej interpelacji odnośnie tego skrzyżowania, szef klubu radnych PiS, Henryk Dębowski.

- Spiętrzenie pojazdów występuje głównie w godzinach szczytu popołudniowego ze względu na to, iż na ulicy A. Mickiewicza znajdują się instytucje generujące duży ruch pojazdów. Poza godzinami szczytu, ruch na A. Mickiewicza w kierunku Placu Branickich odbywa się płynnie. Mając na uwadze znaczenie przedmiotowego ronda w układzie komunikacyjnym miasta, zmiana pierwszeństwa przejazdu jest nieuzasadniona. W świetle powyższego w chwili obecnej nie przewiduje się zmian w obowiązującej organizacji ruchu – to odpowiedź Tadeusza Truskolaskiego, prezydenta Białegostoku na interpelację radnego Dębowskiego.

Z tego wynika, że żadnych działań, które by pozwoliły rozwiązać problem komunikacyjny, który powstał, a którego przed przebudową nie było, prezydent wdrażać nie zamierza. Jest dobrze tak jak jest, a zatory, które pojawiają się każdego dnia, nie są istotne. Policja, którą pytaliśmy o to miejsce, mówi że obecne rozwiązanie jest bezpieczniejsze. To z kolei przekłada się na mniejszą ilość zdarzeń drogowych.

To z pewnością jest ważne i lekceważyć tego stanu rzeczy nie można. Niemniej z uwagi na tworzące się poza sezonem wakacyjnym zatory drogowe, patrol drogówki pojawia się w tym miejscu niemal każdego dnia. Jak przekazał naszej redakcji rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, takie działanie pełni rolę prewencyjną. Migające niebieskie światło zwraca uwagę kierowców, więc zamiast przepychać się między pojazdami, stoją grzecznie w swoim rzędzie czekając na możliwość opuszczenia pechowego skrzyżowania i następnie ronda.

- Są ci policjanci zawsze gotowi, kiedy dochodziłoby do jakichkolwiek niepokojących zjawisk, natychmiast podjąć ręczną regulację ruchem. Ale z naszych obserwacji też wynika to, że kierowcy widząc patrol w rejonie skrzyżowania, zachowują się inaczej, chociażby w stosunku do pieszych, którzy są niechronionymi uczestnikami ruchu drogowego. Doskonale wiemy, że często takie spotkania pieszego i samochodu, kończą się tragicznie – powiedział naszej redakcji nadkomisarz Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Prezydent w swojej odpowiedzi na interpelację radnego Henryka Dębowskiego wskazuje wyraźnie, że policja pozytywnie zaopiniowała istniejącą organizację ruchu pod względem bezpieczeństwa i warunków ruchu. Z tym, że nie do końca jest to zgodne ze stanem faktycznym. Policja faktycznie potwierdza w rozmowie z nami, że jest bezpieczniej, ale ma to związek z tym, że zniknęło jedno skrzyżowanie, które mogłoby generować zdarzenia drogowe. Odnośnie samej organizacji ruchu i opinii w tym zakresie, działania policji skupiają się właściwie na sprawdzeniu oznakowania.

- Sprawdzamy, czy zastosowane znaki są zgodne z prawem, czy one się wzajemnie nie wykluczają, czy oznakowanie nie spowoduje zagrożenia w ruchu drogowym i czy nie wprowadzi na przykład w dezorientację kierowców, którzy się będą po takich skrzyżowaniach poruszać – dodaje nadkomisarz Tomasz Krupa.

Niezależnie od tego, kierowcy narzekają na istniejącą od ponad dwóch lat organizację ruchu. Bo faktem jest, że poprzednie rozwiązanie nie generowało aż takich zatorów, jak ma to miejsce po przebudowie. Stąd pojawiające się co chwila interpelacje radnych z prośbą o przebudowę skrzyżowania, albo inną organizację ruchu, która leży w kompetencjach prezydenta Białegostoku.

- Mieszkańcy narzekają, taksówkarze uczulają, że na ulicy Mickiewicza i Branickiego powstają bardzo duże korki, zwracają na to uwagę. Magistrat pozostaje głuchy na prośby mieszkańców. Miejmy nadzieję, że być może za jakiś czas to się zmieni – powiedział w rozmowie z nami radny Henryk Dębowski.

Jeszcze na początku tego roku Tadeusz Truskolaski wydaje się, że znalazł winnych zatorów drogowych na wyjeździe z Mickiewicza. Okazało się, że są to ludzie, którzy mają czelność pracować w różnych instytucjach przy ulicy Mickiewicza. To oni blokują świetnie zorganizowane rondo oraz cały układ drogowy. Wobec tego nie pozostaje wyciągnąć innych wniosków, niż takie, że pracujący na Mickiewicza specjalnie znaleźli pracę właśnie tam, aby zrobić na złość prezydentowi.

Skrzyżowanie jest bezpieczne, jak twierdzi policja. Ale trudno, żeby było inaczej, skoro można z niego jechać wyłącznie w jedną stronę, na dodatek więcej stojąc niż jadąc. Za miesiąc z wakacji wrócą białostoczanie i to miejsce znów będzie zatłoczone, tak samo jak przed wakacjami, o ile nie gorzej. Samochodów w Białymstoku wszak nie ubywa, tylko przybywa, więc na lepsze na pewno się nie zmieni. Jedno jest pewne – przy tym prezydencie, nie ma co liczyć na rozwiązania drogowe inne niż wymyślone przez zatrudnionych przez niego urzędników. I nic poprawiane nie będzie, nawet gdy nie ma to sensu.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Zmiana pierwszeństwa przejazdu jest nieuzasadniona. Bo ponoć jest dobrze komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"