15°C rozproszone chmury

Znowu fiasko na Krywlanach. A miał być Amazon...

Wiadomości, Znowu fiasko Krywlanach miał Amazon - zdjęcie, fotografia

Krywlany mają pecha do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego. To właśnie on pozwala na wykarczowanie Lasu Solnickiego pod produkt lotniskopodobny, który z uporem maniaka określa lotniskiem. Przekonuje przy tym, że obiekt będzie służył białostoczanom, którzy skorzystają z 50-osobowych samolotów. Ciekawe czy będzie w tym tyle samo prawdy co w wielkiej inwestycji, która miała pojawić się na Krywlanach. W końcu 2017 roku magistrat dawał do zrozumienia, że właśnie tam powstanie inwestycja dająca 1000 miejsc pracy. Właśnie fiaskiem zakończył się kolejny przetarg na tereny inwestycyjne na Krywlanach.

Pierwsze wieści o megainwestorze na Krywlanach pojawiła się w bardzo wygodnym momencie dla magistratu. Radni grillowali temat projektu budżetu pomstując na brak proinwestorskich działań prezydenta i jego urzędników. Informacja, że jest chętny na zakup działki na nieruchomość o powierzchni ponad 23 hektarów, która powstała z dziewięciu działek położonych na Krywlanach była bardzo na rękę dla Tadeusza Truskolaskiego. Cena wywoławcza megadziałki wynosiła 34 mln 200 tys. zł netto, a terenem był ponoć zainteresowany wielki koncern przesyłkowy Amazon. Zakończony 30 stycznia przetarg nie wypalił: nie było chętnych i przetarg nie został rozstrzygnięty. W maju ofertę ponowiono i znowu zakończyło się klapą: znów nikt nie zgłosił się do inwestycji, choć miasto robiło co mogło, aby zainteresować firmy swoją ofertą.

Zgodnie z zarządzeniem magistratu w Biuletynie Informacji Publicznej tereny na Krywlanach przeznaczone są pod zabudowę usługową i produkcyjną. Można też tam zlokalizować bazy i składy handlu hurtowego lub specjalistycznego oraz obiekty handlowe. Miasto kilkakrotnie próbowało je sprzedać i w końcu zdecydowało się na podzielenie działek. Transakcji tej przyglądają się organizacje ekologiczne co mocno irytuje magistrat, który uważa to za nadgorliwość. Rzecz jednak w tym, że zachowanie miasta w sprawie przebudowy pasa startowego na Krywlanach i wykarczowania prawie całego Lasu Solnickiego (z 35 hektarów wycinanego lasu nagle pod piłę trafić dwukrotnie więcej) sprawia, że ta nadgorliwość staje się bardziej zrozumiała. 

Miasto zapowiedziało już kolejne próby sprzedania działek przy ul. Dywizjonu 303. Pierwsza ma powierzchnię ponad 23 ha i wystawiana była za 34,2 mln zł. Druga liczy 3,1044 ha (cena - 5,366 mln zł), a trzecia 3,3523 ha (za 6,2205 mln zł).  W sąsiedztwie sprzedawanych działek funkcjonuje już z powodzeniem wiele przedsiębiorstw, m.in. Kan, Rosti czy Masterpress.

Biorąc pod uwagę przedwyborczy okres przepowiadamy kolejny przetarg i pogłoski o megainwestorze i "prawie pewnej" sprzedaży działek. Prezydentowi, któremu teraz ton działania narzuca Platforma Obywatelska i Nowoczesna, potrzeba sukcesu ze ściągnięciem inwestorów. Do tej pory mimo zwiedzenia całego świata i wydania milionów na promocje gospodarczą, organizację Wschodniego Kongresu Gospodarczego udało się mu ściągnąć do Białegostoku tylko wodzów partii z Komitetu Obywatelskiego. Innych sukcesów na razie brak. 

(Przemysław Sarosiek/ Foto: ASM)

Znowu fiasko na Krywlanach. A miał być Amazon... komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-07-27 08:38:48

    I znowu fala hejtu, jak w każdym arytykule....

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na fakty.bialystok.pl