Zorganizowany hejt w sieci. Białystok też nie jest od niego wolny

Wiadomości, Zorganizowany sieci Białystok niego wolny - zdjęcie, fotografia
Fakty Białystok 08/10/2019 15:35

Hejt w internecie to prawdziwa zmora dzisiejszych czasów, choć oczywiście nie jedyna. Nasz lokalny świat polityki także nie jest wolny od tego rodzaju aktywności. Choć trzeba przyznać, że przy dzisiejszym rozwoju technologii, żadna farma trolli nie jest potrzebna. Wystarczy jedna lub dwie sprawnie poruszające się w internecie osoby, żeby zapaskudzić i przekrzywić prawdziwy obraz dla tysięcy ludzi.

Słownik Języka Polskiego jeszcze nie zdefiniował pojęcia „trolla internetowego”, ale za to zdefiniował pojęcie „trollowania”. Zgodnie z tą definicją – trollowanie to prowokowanie, podpuszczanie i denerwowanie kogoś w internecie. Znacznie szerzej pojęcie za to opisuje wikipedia. I tam pojęcie trollingu jasno wskazuje z czym często i niestety – coraz częściej – mamy do czynienia przeglądając różnego rodzaju strony internetowe, ale przede wszystkim media społecznościowe, fora czy grupy dyskusyjne.

Trolling – polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników poprzez ich ośmieszenie lub kierowanie pod ich adresem wyzwisk, co z kolei, ma prowadzić do wywołania kłótni. Stosowane obecnie metody, opierają się na wysyłaniu napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów na dany temat czy też poprzez stosowanie różnego rodzaju zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie takich wiadomości jako przynęty, która – zdaniem trolla – potencjalnie mogłaby doprowadzić do wywołania dyskusji” – podaje wikipedia.

Lewicowe i liberalne media starały się wywołać aferę z powodu jednej osoby, która publikowała na twitterze różne informacje odnośnie polskiego światka wymiaru sprawiedliwości. Była to jedna osoba, która nazwana została farmą trolli. Osoba, o której wiadomo, że miała kłopoty z alkoholem i równowagą psychiczną. Te same media natomiast skrzętnie pomijały to, czego dopuścił się wcześniej obecny szef kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej – Krzysztof Brejza. I to co się działo w ratuszu Inowrocławia, którym kieruje Ryszard Brejza – prywatnie ojciec posła Brejzy. Niezależnie od nastawienia mediów, sprawa kobiety, która publikowała różne informacje na twitterze, powinna zostać wyjaśniona. Tak samo jak i to, czy i w jakim zakresie byli z nią powiązani politycy z ministerstwa sprawiedliwości.

Teraz Platforma będzie musiała jeszcze wyjaśnić publikacje facebookowego profilu „Sok z Buraka”, który od kilku lat publikuje masę fake newsów, ale przede wszystkim szerokim strumieniem wylewa nienawiść wobec polityków Prawa i Sprawiedliwości. Portal „wPolityce” ujawnił, że za tym hejterskim profilem ma stać osoba związana z Platformą Obywatelską, na dodatek zatrudniona w warszawskim magistracie i w biurze PO w Warszawie. Jeśli te ustalenia potwierdziłyby się, to mamy do czynienia ze skandalem gigantycznych rozmiarów. Internauci bowiem już od wielu lat zwracali uwagę na to co publikowane jest na profilu „Sok z Buraka”, ile wylewa się stamtąd mowy nienawiści i ani razu Facebook nie zareagował skasowaniem treści – tak jak to robi z byle powodu na prywatnych i publicznych profilach internautów o prawicowych poglądach. Czego zresztą doświadczyła i nasza redakcja, której profil został skasowany na prawie tydzień. Za co? Wyłącznie za publikację zdjęć z Marszu dla Życia i Rodziny, które nie były opatrzone żadnym komentarzem.

Takie działanie pod płaszczykiem anonimowości nie jest obce w Białymstoku. I też od wielu lat. Hejtera ciężko było złapać, ponieważ działał i działa nadal, przede wszystkim na Facebooku, który nie udziela informacji odnośnie numeru IP czy danych użytkowników prowadzących profile. Hejter używa wielu fałszywych kont i z tego co nam wiadomo, to nie posiada swojego własnego profilu. Mowa oczywiście o Spotted Białystok, który prowadzony jest przez męża radnej Sejmiku Województwa Podlaskiego, jaka zasiada w klubie radnych Koalicji Obywatelskiej, a zgłoszona na listę była przez Nowoczesną. Wcześniej była radną Rady Miasta Białegostoku.

Spotted Białystok tym się różni od „Soku z Buraka”, że na fanpage zamieszcza jeszcze inne treści, które mogą lub mają zmylić użytkownika Facebooka co do prawdziwych intencji tego profilu. Od początku jednak swego istnienia publikuje fake newsy polityczne, jak choćby to, że Stadion Miejski w Białymstoku miałby nosić imię Lecha Kaczyńskiego, że obecny europoseł Krzysztof Jurgiel został zdymisjonowany z funkcji ministra rolnictwa, kiedy w rzeczywistości sam złożył rezygnację z powodów osobistych. Na innych fałszywych profilach prowadzonych przez tę samą osobę – męża radnej – można poczytać paszkwile dotyczące naszej redakcji, innych lokalnych redakcji oraz polityków prawicy, przede wszystkim PiS. Te treści nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Politycznie Spotted Białystok uruchamia się każdorazowo, przy okazji dowolnych wyborów politycznych. I zawsze szkaluje przeciwników politycznych prezydenta Białegostoku oraz środowiska związanego z nim i jego synem.

Aktualnie dochodzenie śledcze w sprawie aktywności w sieci administratora Spotted Białystok prowadzi Policja pod nadzorem Prokuratury. Dochodziło bowiem w jego aktywności do kradzieży tożsamości, jak również nękania innych osób – przede wszystkim publicznych. Środowisko Platformy Obywatelskiej, jak też i białostockiego magistratu milczy, niekiedy wręcz zaprzecza współpracy z hejterem ze Spotted Białystok, który wciąż nie chce przyznać się do aktywności, jaką prowadzi na zlecenie lub z własnej inicjatywy. Ale na pewno korzystają na tym politycy dzisiejszej opozycji rządowej, a w Białymstoku ugrupowań zarządzających miastem.

Naukowcy zaprosili ponad 1200 osób do wzięcia udziału w testach osobowościowych, mających określić u nich poziom takich cech jak narcyzm, makiawelizm, psychopatia i sadyzm. Następnie poprosili ich o wypełnienie ankiety dotyczącej ich internetowych nawyków związanych z komentowaniem.

- Korelacje między sadyzmem a wynikami badania GAIT (Globalna Ocena Trollingu Internetowego) były tak silne, że można powiedzieć, że trolle internetowe to książkowe przykłady sadystów – twierdzą autorzy artykułu. – Trolle i sadyści odczuwają sadystyczną rozkosz w dręczeniu innych. Sadyści chcą się bawić, a internet jest ich placem zabaw – dodają” – podawał w swoim artykule sprzed dwóch lat na temat trolli internetowych businessinsider.com.pl.

Dlatego hejterzy internetowi i trolle tak bardzo bronią ujawniania swojej prawdziwej tożsamości. Nie chcą ponosić konsekwencji działania w sieci. Tak samo, jak nie chcą jej ponosić partie polityczne i politycy, którzy korzystają z ich usług. Oprócz tego, że kompromitacją dla polityków jest posługiwanie się takimi osobnikami, to jeszcze mogą oni ponieść konsekwencje prawne swojego postępowania – jeśli opłacali taką hejterską anonimową działalność w sieci. I dobrze dzieje się, że w końcu taka aktywność jest ujawniana, podobnie jak i prawdziwa tożsamość trolli oraz hejterów.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)

Reklama

Zorganizowany hejt w sieci. Białystok też nie jest od niego wolny komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez fakty.bialystok.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1 m 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"