Reklama

Szykuje się nowa dostawa świeżych ryb do Białegostoku

31/10/2017 13:07

Tylko do wtorku, 31 października (do północy), można składać zamówienia na owoce morza, sałatki, przetwory rybne, konserwy, przywożone co miesiąc do Białegostoku przez firmę Rybna Kraina z Kołobrzegu. Ale to, co naprawdę wyróżnia jej ofertę, to pyszne ryby wędzone oraz świeże, które prosto z kutrów trafiają do pojemników, obkładane są lodem i transportowane w przystosowanym do tego celu samochodzie chłodni. Wszystko po to, by do klientów trafiał towar wysokiej jakości. Jak już pisaliśmy, białostoczanie zdążyli zaufać sympatycznej pani Katarzynie i panu Wojciechowi. Liczba zamówień stale wzrasta, a zadowoleni smakosze regularnie robią zakupy.

Przedstawiciele Rybnej Krainy dotychczas Białystok odwiedzili trzy razy. Poprosili również o pomoc portal "Dzień Dobry Białystok", by jak najwięcej osób dowiedziało się o ich ofercie. Oczywiście musieliśmy sprawdzić, czy szumne zapowiedzi o świeżej rybie to pic na wodę, czy też deklaracja zgodna z rzeczywistością.

Z czystym sumieniem możemy potwierdzić, a próbowaliśmy już kilku bałtyckich gatunków, że dostarczane do naszego miasta ryby są naprawdę godne polecenia - mowa zarówno o tych świeżych, jak i wędzonych. Jeśli ktoś nie wierzy - niech spróbuje choć raz. My na pewno będziemy zajadać się dalej smażonym dorszem i filetami z flądry. Warto jednak podkreślić, że do wyboru jest o wiele więcej gatunków, w różnej postaci - filetów, ryb patroszonych, całych, w zależności od zapotrzebowania odbiorców. Zamówienia można składać za pośrednictwem strony internetowej www.rybna-kraina.pl.

Reklama

Tam też znajduje się pełna oferta, cennik oraz daty dostaw. Te ostatnie mogą oczywiście się zmieniać, wszystko zależy od sytuacji na morzu i tego, kiedy rybacy dotrą z powrotem do portu. Obecnie zamówienia przyjmowane są do 31 października, a planowana wizyta Rybnej Krainy w Białymstoku - po 5 listopada.

-  Polecamy przede wszystkim ryby z naszych połowów, głównie śledzie, dorsze i flądry - mówi Katarzyna Smolińska, właścicielka.

Jednocześnie przyznaje, że białostoczanie są niezwykle zmobilizowani. W innych miastach bowiem zdarza się, że nie wszystkie zamówione ryby są odbierane.

Reklama

- Od białostockich klientów zbieramy pozytywne opinie. Dotychczas nie zdarzyło się, by ktoś po zakupach był niezadowolony - dodaje Katarzyna Smolińska.

Zapewnia przy tym, że dostarczane przez jej firmę ryby są zawsze świeże.

- Mrożonych nie wozimy - podkreśla. - Mamy stały dostęp do kutrów, ponieważ mój ojciec jest armatorem. Stąd też zawsze mamy ryby z pierwszej ręki, nie z hurtowni.

Słowa te potwierdzamy. Smak jest zupełnie inny niż produktów ze sklepowej zamrażarki. Dostarczane przez Rybną Krainę ryby pochodzą głównie z Morza Bałtyckiego, choć w przypadku ryb wędzonych czy przetworów - nie tylko. Należy pamiętać, by przed smażeniem świeże ryby opłukać wodą, ponieważ do pojemników trafiają one bezpośrednio z kutrów i nawet jeśli tam są patroszone, to nie poddaje się ich myciu, gdyż słodka woda przyspiesza psucie się ryb.

Reklama

(Piotr Walczak)

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo fakty.bialystok.pl




Reklama