Reklama

By tkactwo na Podlasiu nie zostało zapomniane. PIK startuje z kolejnym projektem

29/05/2023 15:41

To już czwarta edycja projektu, który ma upowszechniać i tym samym chronić tradycyjne tkactwo. Na realizację przedsięwzięcia Podlaski Instytut Kultury otrzymał dofinansowanie ministra kultury i dziedzictwa narodowego w wysokości 68 tysięcy złotych. Projekt ma także wsparcie finansowe marszałka województwa podlaskiego Artura Kosickiego.

Projekt zakłada wiele wspaniałych działań, między innymi warsztaty z mistrzami tkactwa, aby to piękne stare rzemiosło przekazać młodszemu pokoleniu. Będą też pokazy, wystawy i wielki piknik tkacki 11 czerwca, na który już dziś zapraszamy - powiedziała Agnieszka Kurzyna-Zarzecka, p.o. dyrektor Podlaskiego Instytutu Kultury.

10 czerwca można będzie zobaczyć w Spodkach PIK wystawę prac tkackich młodego pokolenia. Dzień później, na Dziedzińcu Pałacu Branickich w Białymstoku, odbędzie się Piknik Tkacki. Każdy będzie mógł spróbować swoich sił w pracy przy krosnach, obejrzeć tkaniny wykonywane w różnych technikach. Natomiast pod koniec czerwca rozpoczną się warsztaty z mistrzami tkactwa. Będzie pięć kilkudniowych warsztatów. W ramach projektu uda się przeszkolić trzydzieści osób. Nauczą się przygotowywać krosna do pracy, osnuwać, tkać i wykańczać tkaniny. Rekrutacja na warsztaty już się rozpoczęła. Można wybrać jedno z pięciu szkoleń: warsztat tkaniny przetykanej (radziuszki), sejpaku, tkaniny dwuosnowowej, chodników oraz tkaniny wybieranej tzw. pereborów.

Reklama

Cieszę się bardzo, że już kolejny raz będę prowadziła warsztaty w Podlaskim Instytucie Kultury i że PIK tak wspiera i promuje tkactwo. Osoby, które uczę, pracują u mnie zaledwie kilka dni, ale potem dostaję od nich zdjęcia ich prac. Widać, że się zachwyciły tkactwem i robią to. To ogromna radość. Naprawdę przez te kilka dni można się podstaw tkania nauczyć - przekonuje Karolina Radulska, mistrzyni tkaniny dwuosnowowej.

Po warsztatach przyjdzie czas na wystawy. Odbędą się one z w trzech gminach na północy regionu - w Suwałkach, Filipowie i Nowince. Na ekspozycjach będzie można podziwiać tkaniny z zasobów mieszkańców tych gmin.

Reklama

Poszukujemy głównie sejpaków. To mało znana technika tkacka, kiedyś mówiło się, że litewska. Na północy regionu można sejpaki znaleźć, Chcemy je udokumentować - opisać starannie, zrobić zdjęcia, może kiedyś opublikować wzory - podkreśla Krystyna Kunicka, koordynatorka projektu Podlaskie Sploty.

Projekt zakończy się w listopadzie. Ostatnie działanie to wydanie publikacji, która będzie zawierała siedemnaście opracowanych wzorów radziuszek. To swego rodzaju instruktaż dla przyszłych tkaczek.

(PW)

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo fakty.bialystok.pl




Reklama