Reklama

Dworzec PKS zmienia oblicze. Budki z małą gastronomią zniknęły

13/10/2016 10:40

Fotografia powyżej przedstawia obraz, jaki białostoczanie znali od wielu lat. W tej chwili ten teren wygląda już zupełnie inaczej. Mała gastronomia z kebabami, zapiekankami i tortillami musiała znaleźć sobie inne miejsce. Podróżni i amatorzy takiego jedzenia są niepocieszeni.

W nowych budynkach, jakie mają wkrótce powstać w miejscu, z którego znikają teraz dobrze znane wszystkim budki z kebabami, miejsca na tego rodzaju gastronomię już nie będzie. Inwestor, który zdecydował się wybudować tu dwie galerie handlowe oraz niewielki dworzec PKS, nie przewiduje w swoich wnętrzach żadnej gastronomii w tym stylu. Z informacji, do których dotarliśmy wynika, że pojawić się ma tylko gastronomia, która zaoferuje podróżnym jedzenie pakowane, i które będzie można zabrać ze sobą do autobusów komunikacji dalekobieżnej.

Kilku właścicieli rozbieranych właśnie punktów gastronomicznych, znalazło sobie już inne lokale. Do dalszej działalności przeniosło się między innymi do Centrum Handlowym Park. Jednak nie wiadomo, czy jedzenie tam serwowane będzie tak chętnie kupowane, jak przy przystanku i budynku dworca PKS, gdzie praktycznie czekając nawet na autobus komunikacji miejskiej, można było coś ciepłego wrzucić na żołądek. I ta bliskość dworca i przystanku, jak się okazuje była najważniejsza dla klientów rozbieranych budek z małą gastronomią.

Reklama

Teraz trzeba będzie iść spory kawałek. Nie da się już podbiec do autobusu z kebabem w ręku. Szkoda. Teraz w środku pewnie jakieś kawiarnie na wypasie i KFC zrobią i tyle z tego będzie. Do tej pory można było się najeść za 12-15 zł i człowiek był zadowolony – powiedział naszej redakcji Radek.

To było moje ulubione miejsce. Jak wracaliśmy nieraz z miasta ze znajomymi, to tutaj zawsze można było się zatrzymać i zjeść, nawet późno w nocy. Strasznie żal, że nie będzie już tych budek. Może i nie były estetyczne, ale potrzebne – komentuje Kamila.

Reklama

Serce boli patrzeć. Nie wiedziałem wcześniej, że tych budek nie będzie. Dziś podjeżdżam, patrzę i żal, po prostu żal – mówi Mariusz.

Jeszcze w tym miesiącu ma ruszyć rozbiórka budynku dworca PKS. Ponad 20 lat temu, kiedy przeniesiono z Fabrycznej dworzec w to miejsce, był to jeden z najnowocześniejszych obiektów w Białymstoku. Dziś wygląda jak rudera i z pewnością należy to zmienić. Z zapowiedzi przedstawicieli urzędu marszałkowskiego i spółki PKS Białystok sprzed wielu miesięcy wiadomo, że nowy dworzec ma powstać do końca czerwca przyszłego roku. Ma być o wiele mniejszy. W zasadzie ma posiadać tylko kasy biletowe i… żadnych punktów gastronomicznych.

Reklama

Nie wiadomo, czy po stronie Centrum Handlowego Park utrzymają się lokale, kiedy obok będą dwie galerie handlowe. Do tego Miasto Białystok planuje przebudowę ciągów komunikacyjnych na wysokości Św. Rocha. Przedsiębiorcy od bardzo długiego czasu żyją w niepewności. Władze miasta obiecały, że CH Park likwidować nie będą, ale już wiadomo, że kilka punktów musiało zniknąć. Czy znikną wszystkie? Na razie zniknęły wszystkie punkty gastronomiczne spod dworca. I o tych wiadomo, że na pewno tam już nie wrócą.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo fakty.bialystok.pl




Reklama