Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jedno małe pytanie: netto czy brutto? Bo to robi zasadniczą różnicę. I drugie: 550 euro to nie jest najgorzej? Nie jest najgorzej dla tego, co tak mówi, czy dla tego, kto tyle zarabia? To piękne szczególnie, że mieszkania są drogie jak Tadź Mahal, a jeszcze co chwila słychać, że mamy benzynę najtańszą w Europie. I absolwenci mają się obowiązkowo cieszyć, tak?
Ale czy rzeczywiście tak jest?
Czyli nie najgorzej jak na dzisiejsze czasy!
No to nie jest źle :)
Jedno małe pytanie: netto czy brutto? Bo to robi zasadniczą różnicę. I drugie: 550 euro to nie jest najgorzej? Nie jest najgorzej dla tego, co tak mówi, czy dla tego, kto tyle zarabia? To piękne szczególnie, że mieszkania są drogie jak Tadź Mahal, a jeszcze co chwila słychać, że mamy benzynę najtańszą w Europie. I absolwenci mają się obowiązkowo cieszyć, tak?
Ale czy rzeczywiście tak jest?
Czyli nie najgorzej jak na dzisiejsze czasy!