Reklama

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę

02/01/2013 18:00
Kontrowersyjna kampania promująca ateizm dotarła do Białegostoku.

Od dziś billboard promujący akcję zawisł obok dworca PKS. Podobne billboardy są już w kilku miastach w Polsce m.in. w Lublinie i Rzeszowie. Do końca stycznia będzie ich aż 43 w 27 miastach. Niemal w każdym miejscu wzbudzają spore kontrowersje.

Ateistyczna kampania billboardowa zorganizowana została przez Fundację Wolność od Religii, z siedzibą w Lublinie, we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Racjonalistów, a także przy wsparciu portali racjonalistyczno-ateistycznymi.

Celem kampanii jest wywołanie ogólnopolskiej dyskusji na temat obiegowego postrzegania wartości uniwersalnych jako zasad przynależnych religii, a w szczególności religii katolickiej.

Jak piszą na swojej stronie inicjatorzy akcji:

- Uważamy, że polityka państwa, prowadzi do utrwalania stereotypów, łącząc moralność człowieka z jego religijnością, pogłębiając wykluczenia osób, które nie identyfikują się z kościołem katolickim czy żadną inną instytucją religijną.

(redakcja)

 
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Halina - niezalogowany 2013-01-04 09:13:48

    Super kampania. Popieram bo każdy ma prawo dążyć do własnych celów:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nikita - niezalogowany 2013-01-03 10:59:56

    Ja niekoniecznie jestem zwolennikiem wkładania rzeczy oczywistych do głowy innych łopatą, ale rozumiem pomysłodawców (czy też inicjatorów) akcji. Nie zabijam, nie kradnę i WIERZĘ, ale jest dla mnie zupełnie nie do przyjęcia, że tylko taki komplet deklaracji może funkcjonowac. To że ktoś nie wierzy w mojego Boga, to nie znaczy, że nie jest przyzwoitym, uczciwym i godnym szacunku człowiekiem. Tak naprawdę Dekalog to nic innego niz zbiór wartości uniwersalnych, którymi kieruje się większość z nas, co nie oznacza, że wszystkim musi być ze mna po drodze do kościoła

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ona - niezalogowany 2013-01-03 10:43:10

    A ja wierzę i nie zabijam, nie kradnę. Ale nie widzę potrzeby, by o tym zawiadamiać świat. Nie rozumiem tej akcji. Taki ekshibicjonim, bez potrzeby. Nikt nie zmusza do wiary, więc po co walczyć o prawo do ateizmu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo fakty.bialystok.pl




Reklama