Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A zgłoszonym votum nieufności nikt się nie ekscytuje.....
Szacunek
Dlaczego cwaniak? A może po prostu wyciągnął wnioski z końcówki pontyfikatu swego poprzednika i nie chciał pokazywać się światu, jako zniedołężniały starzec. Przy okazji pokazał, że nie jest przyspawany do fotela, co w naszej rzeczywistości jest rzadkością. Czy w naszym pieknym kraju zdarzyło się, że jakiś ważny gość wstał i powiedział, że rezygnuje z funkcji, bo jest chory, słaby albo uznał, że owa funkcja go przerasta?
W tym artykule może być nakreślony prawdziwa przyczyna. http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kto-chce-ustrzelic-benedykta-xvi
Cwaniak, nie miał szans osiągnąć tego co nasz Papież więc podał się do dymisji i zasłynie w inny sposób. Takie pomysły mogą mieć tylko Niemcy.
;)a ja tam myślę że to był "spisek" bo Jarek dziś zgłaszał wotum nieufności- wszystko dla odwrócenia uwagi ;)
haha i dobrze nigdy tego oszusta niemca nie lubilam
Jestem pełen uznania dla Jego decyzji, chociażby z tego powodu, że przyznanie sie do własnych słabości wymaga nie lada odwagi. Nigdy nie byłem jego zwolennikiem, ale brakiem akcetacji bycia marionetką nie lada mi zaimponował. A tylko to go czekało przy postępującej słabości fizycznej i psychicznej
Ciekawy jestem jaki jest prawdziwy powód abdykacji papieża!
Niemiec niemcem, ale podobno bliżej mu do świętości nisz dla większości polaków!
Jestem w szoku!
Rzeczywiście decyzja zaskakująca, ale nie sądzę by drodzy Polacy jakoś specjalnie przejęli się abdykacją papieża. On był Niemcem więc wiadomo, że nadawał się co najwyżej na bohatera dowcipów.
Tego się chyba nikt nie spodziewał.
A zgłoszonym votum nieufności nikt się nie ekscytuje.....
Szacunek
Dlaczego cwaniak? A może po prostu wyciągnął wnioski z końcówki pontyfikatu swego poprzednika i nie chciał pokazywać się światu, jako zniedołężniały starzec. Przy okazji pokazał, że nie jest przyspawany do fotela, co w naszej rzeczywistości jest rzadkością. Czy w naszym pieknym kraju zdarzyło się, że jakiś ważny gość wstał i powiedział, że rezygnuje z funkcji, bo jest chory, słaby albo uznał, że owa funkcja go przerasta?