Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapraszam serdzecznie, załoga jest już zgrana. Pozdrawiam
Gratuluję otwarcia kolejnej smacznej restauracji :) .. no cóż nie każdemu musi smakować, nie każdemu może się podobać.. ale jestem w 100% pewna, że wszystkie dania w Czarnej Owcy są przygotowywane z mistrzowską precyzją. Sam fakt podjęcia współpracy z lokalnymi gospodarstwami, serwowania podlaskich specjałów w połączeniu z włoską finezją- klasa sama w sobie :) Pozdrawiam, Ewelina
Nie rozumiem zbulwersowania moją wcześniejszą wypowiedzią. Myślałam, że każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, a nie tylko chwalić i przyklaskiwać. W moim pierwszym wpisie GRATULOWAŁAM p.Grzesiowi rozpoczęcia nowej działalności. I nie, nie zazdroszczę- wiem jaki to jest ciężki kawałek chleba prowadzenie i utrzymanie restauracji, tym bardziej na wysokim poziomie. Brakuje mi świeżości i oryginalności w nowym przedsięwzięciu, spodziewałam się czegoś więcej. Byłam niedługo po otwarciu, możliwe że jeszcze nie wszystko było dopracowane. Niestety na mapie kulinarnej, niewiele jest miejsc w Białymstoku, do których chce się wracać..nie wykluczam, że dam Owcy kolejną szansę..mimo wszystko trzymam kciuki ;-)
Jeszcze nie byłam ale napewno pójdę i spróbuję ;)
A ja byłem wczoraj na pizzy i palce lizać. Pychota!
Ja się wybrałam w niedzielne popołudnie ze swoim chłopakiem. Jestem zdegustowana....atmosferą jaka panowała.Wszyscy sie na nas patrzyli jak by czekali na gosci,jajadłam sałatke z kozim serem bez szału,nie przyprawiona jedyne co dobre to ser,moj chłopak jadł carbonarę,równiez nie smakowała.Moze nie było szefa kuchni,tego nie wiemy.Ocena koncowa to 2+. Powodzenia dalej.
Tania pani zuzo, na 10 punktów daję pani -2. Za mało w pani uroku, taktu, a za dużo jadu, który ciężkostrawny jest. Zapomniała się pani przyczepić do ulicy, przy której jest Owca - toż to komunizm w czystej postaci, bo pochody pierwszomajowe tędy choddziły, a w kamienicy nie wiadomo kto urzędował. Oj, zazdrość z pani słów się wylewa i wredota w czystej postaci. A fe
Byłam dwa razy z całą rodziną i wszystkim smakowało! Kelnerki przemiłe, usmiechnięte. Zarzut, że Owca kopiuje makarony z Pizza Italia jest absurdalny. Czyli pizzy też nie powinna podawać i wody mineralnej, bo w Italii jest. Przykro czytać takie wredne komentarze. Bo w Owcy jest i smacznie, i miło, i na dodatek tanio. Trzymam mocno kciuki
Uszczypliwosć chefa kuchni nie zna granic. Jestem za opinia pani Zuzy, carbonara bez smaku nie doprawiona, nie powalila mnie na nogi.niestety mimo szczerych chęci,juz tam nie wstapie.
Potwierdzam - jest pachnąco :)
Po przeczytaniu wszystkich komentarzy wybrałem się dziś na śniadanie. Polecam lokal, polecam kuchnię!
Na tym forum obowiązuje pewna kultura!
Ocena krzywdząca, ale ma Pani do tego rano.
Jest smacznie i pachnąco!
Droga Pani Zuzo, jeśli Pani coś nie smakowało to biję się w piersi. Jednak argument, że makarony są skopiowane z Itali jest bezzasadny, bo makarony w italii i makarony w Czarnej Owcy są skopiowane z 98% włoskich restauracji na świecie - po prostu żelazna włoska klasyka. Jeżeli szuka Pani czegoś nowego proszę czytać tablicę, na której codziennie coś się zmienia: dziś jest świeża makrela na buraczanym pęczotto, sezonowany antrykot z sałatką cezara i mule w białym winie a jutro (jak się wyrobię) będzie confit z kaczki - zapraszam, jeśli oczywiście nie obrzydzi Pani zastawa z Bony:) Pozdrawiam Grzegorz Chlebowicz
A ta nowa ruda kelnerka jaka!;)
Byłam, zobaczyłam, i się zawiodłam...jedzenie-ja akurat wybrałam makarony- skopiowane z Pizza Italia-tak wiem p.Grzegorz je wymyślił, ale czas się pożegnać z przeszłością. Jest przecież lokal który serwuje Pana dania. Niby smaczne, ale brakowało wyrazistości. Zastawa z Bony, muzyka z Italii, bardzo nieogarnięta kelnerka, średnio miła, niezainteresowana mimo że oprócz mnie nie było nikogo. Lokal średni, może się zmieni na lepsze. Jestem przekonana że szybko nie zawitam tam znowu. na 10 punktów dałabym 4,5.
Daro, jesteś żałosny, Pan Grzesiek dał doskonałe rozwiązanie Twoim chyba pomówieniom, żeby to było prawda, to rozwiązałbyś je, a tak pokazujesz jak wielkim waginosceptykiem jesteś;) Pozdrawiam
No tak nie ma to jak czynszu nie placic i pracowac,kazdy tak potrafi;)przy białostockich warunkach to na bank bedzie upadek.
Gratuluje nowego biznesu! przyjdę, sprawdzę, ocenię na pewno. oby zarządzanie Czarną Owcą, nie doprowadziło ZNOWU do upadku firmy ;)
Panie Grześku powodzenia!!! Szacuneczekek się Panu należy, bo stworzył Pan pyszną Pizza Italię, a nie idzie Pan na łatwiznę i stworzył Pan coś kompletnie nowego w Czarnej Owcy. Ulubione danie światowe wspiera Pan rodzimymi produktami i to z naszego regionu. Pizza pyszna,w Italii też smaczna, ale ta nowość chyba jeszcze lepsza. A jaki pyszny sernik, najlepszy jaki w życiu jadłam jak dotąd nie lubiłam sernika. I oczywiście czekamy na Pana słynny strudel, nikt takiego nie potrafi zrobić. Panie Grześku prosimy o więcej...zakochana... w Pana kuchni oczywiście M.
A ja już miałem okazję skosztować margerity. Wcale niezła. Miłe panie wpadły do mojej firmy z promocyjną pizzą. Reklama na wzór tej z "Kuchennych rewolucji" - bardzo miła! Po czymś takim z pewnością zajrzę do trattorii osobiście.
Życzę sukcesu. Mam nadzieję, że się uda - bo miejsce jest trudne i niestety musi być coś więcej niż "Smacznie i tanio" żeby przyciągnąć ludzi. Poprzednia restauratorka, która dzierżawiła ten lokal też gotowała smacznie, a lunch składający się z zupy, drugiego dania, ciastka i kawy oferowała za 12,00 zł!! - i niestety - nie utrzymała się.
Grzesiu, gratuluję:) Fajnie, że coś nowego się otwiera. Zapewne odwiedzę nowy lokal tym bardziej, że jesteśmy teraz sąsiadami:) Pozdrawiam Karolina K.
No i to nazywa się fachowe załatwienie sprawy. Brawo Panie Grześku.
Nie ma to jak jechać ludzi w internecie nie pisząc o konkretach :)
Daro, o czym ty w ogóle mówisz. Jesteś tak wielkim ipertynentem, że sie tak publicznie rozpisujesz pod zasłonką internetu? Czy może nie masz co ze sobą zrobić? Najlepsze, że piszesz, że syf, bród i smród, a restauracja jeszcze nie otwarta. Jedź na "Zacieralia" ten sam poziom żenady co w Twoich komentarzach!
Drogi "Daro" proszę o telefon w celu wyjaśnienia sprawy. Chyba, że Pan jest z konkurencji i robi czarny PR - zresztą owca też czarna. Numer telefonu bez zmian. Pozdrawiam. Grzegorz Chlebowicz
Jakie pieniądze? O co chodzi...?
Ok.super,niech ten pan lepiej piniądze poodaje ludziom.A nie bierze sie za otwieranie restauracji,jeszcze w takim zapyżiałym miejscu,tak jest syf i brud i smrod w zyciou bym tam nie zjadł obiadu.
To pan Grzesio się rozwija. Smaczny ten nasz Białystok:)
Ciekawie się zapowiada, na pewno tam zajrzę :)
A ja czekam na carpaccio, takie jak w Bonie było, czy w Czarnej Owcy też będzie?
Super. Byłam wiele razy w Bonie, którą prowadził pan Grzegorz i było zawsze pysznie, niezwykle pysznie. Kto był i jadł, wie o czym mówię. Nawet placki ziemniaczane były obłędne, a strudel - bajka ! A zupa rybna!!! Ten pan jest również autorem sukcesu Pizza Italia. Nareszcie wraca Na pewno tam pójdę.Powodzenia
Smacznie :)
Brzmi baaaaaaaardzo obiecująco!
Zapraszam serdzecznie, załoga jest już zgrana. Pozdrawiam
Gratuluję otwarcia kolejnej smacznej restauracji :) .. no cóż nie każdemu musi smakować, nie każdemu może się podobać.. ale jestem w 100% pewna, że wszystkie dania w Czarnej Owcy są przygotowywane z mistrzowską precyzją. Sam fakt podjęcia współpracy z lokalnymi gospodarstwami, serwowania podlaskich specjałów w połączeniu z włoską finezją- klasa sama w sobie :) Pozdrawiam, Ewelina
Nie rozumiem zbulwersowania moją wcześniejszą wypowiedzią. Myślałam, że każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, a nie tylko chwalić i przyklaskiwać. W moim pierwszym wpisie GRATULOWAŁAM p.Grzesiowi rozpoczęcia nowej działalności. I nie, nie zazdroszczę- wiem jaki to jest ciężki kawałek chleba prowadzenie i utrzymanie restauracji, tym bardziej na wysokim poziomie. Brakuje mi świeżości i oryginalności w nowym przedsięwzięciu, spodziewałam się czegoś więcej. Byłam niedługo po otwarciu, możliwe że jeszcze nie wszystko było dopracowane. Niestety na mapie kulinarnej, niewiele jest miejsc w Białymstoku, do których chce się wracać..nie wykluczam, że dam Owcy kolejną szansę..mimo wszystko trzymam kciuki ;-)