Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kocham Białystok!!!!!!!
"Kocham" bialystok za to że nie można znaleźć dobrej pracy, a jak ktoś ma to platna tak ze marzenia realizuje się w głowie a nie w rzeczywistości.... oczywiscie za to że jesteśmy otwarci na obcokrajowców (szczegolnie o innej karnacji) no i za milość do bliźniego bo każdy lubi jak drugi ma gorzej od niego...
Kocham Białystok za bezpieczeństwo, wcale policją nie rządzą skinheadzi w białymstoku i gangi, za to kocham a i za to że na jedną oferte pracy jest 200 chętnych to jest kochane
Kocham Białystok za jego "prawdziwość", dlatego, że nie jest przerysowany, sztuczny czy groteskowy. W Białystoku zyją prawdziwi ludzie, którzy kochaja i chcą być kochani.
Białystok kocham za to, że jest właśnie taki, jaki jest, czyli taki, jaki powinien być. W Białymstoku wykluwają się prawdziwe talenty, które w prawdzie uciekają w świat, ale to właśnie tutaj, spacerując po białostockich ulicach, dają upust swoim natchnieniom. Rodzinny klimat, wartościowi ludzie, niebanalne imprezy oraz najlepsze pomysły przychodzą na świat właśnie w tym mieście. A ludzie, którzy stąd wyjechali od zawsze będą naznaczeni piętnem chęci powrotu. Bo jeżeli nie dzisiaj, to za 50 lat zazwyczaj chcą właśnie tutaj wrócić. To jest właśnie to coś, ta wyjątkowa aura, która unosi się w białostockim powietrzu i zaraża swoją wyjątkowością nawet przyjezdnych, naszych gości.
Kocham Bialystok, za rześki poranek, Palac Branickich, Planty i wszystkie fontanny, za oswietlony ozdobami rynek w czasie zimy, za pozytywnie nastawionych ludzi, za ich kreotywnosc, za bliskosc zubrow i calej podlaskiej natury, za kolorowe logo. :)
Za to, że tu mieszkają moi Ukochani: mój Syn i mój Mąż ps. Ja również poza konkursem
Bo jest miłością mojego życia :)
Za jego nowoczesność a jednocześnie niedzisiejszość, za wielokulturowość, tolerancje, pogodę ducha mieszkańców, za to że przyciąga wspaniałych ludzi, którzy chcą zrobić coś dla drugiego człowieka
Kocha, za garść ludzi, którzy nadal chcą i wierzą, że się da. P.S. Ja również byłem więc dziękuję;)
Białystok kocham za Jagę!
Jak to za co? Za to, że się tu urodziłem, urodzili się tu moi rodzice i dziadkowie. Także za to, że tylko po przekroczeniu tablicy z napisem Białystok powietrze jest naprawdę swojskie. Za to, że Białystok ma w sobie potęgę i potencjał, który jak zaskoczy, zadziwi wszystkich. Żeby się nie rozpisywać - za to, że jest. Moje. PS. Ja poza konkursem bo byłem na IMY. Za to polecam innym. Naprawdę warto :)
Bo Białystok można kochać za wszystko !:) Za wspaniałych ludzi, którzy wciąż udowadniają, że szczęście nie jest od niczego zależne, ono tkwi w nich samych, za piękne miejsca, za wiecznie głodne kaczki pływające w rzece przy plantach, za aleję zakochanych i podświetlane fontanny, za piękny pałac, za zieleń wokół , za grajka z Suraskiej któremu nawet mrozy nie straszne, za malarzy którzy wiernie sprzedają swe prace przy deptaku, za tego kto gra na trąbce hejnał o 12 , za piękne knajpki, lokale, pyszne jedzenie i obyczaje!
Białystok kocham dlatego, że to właśnie z tym miastem związane są najpiękniejsze dla mnie wspomnienia- obrazy mojego dzieciństwa. Białystok kocham także za to, że mimo panującego bezrobocia oraz niezależnie od panującej epidemii czy przesileń, ludzie mają w sobie na tyle dużo życzliwości by uśmiechnąć się do siebie nawzajem. Białystok kocham również za to, że rozwijając się, prężnie idąc do przodu nie traci swojego wschodniego uroku. Białystok i Białostoczan kocham za ich śpiewny akcent. Białystok to miasto w którym się urodziłam, w którym przyszło mi uczyć się, studiować, bawić, mam nadzieję, że będę tutaj pracować. Kocham moje miasto, po prostu ;)
Kocham Białystok za to, że jest na mapie Polski!
Kocham Białystok!!!!!!!
"Kocham" bialystok za to że nie można znaleźć dobrej pracy, a jak ktoś ma to platna tak ze marzenia realizuje się w głowie a nie w rzeczywistości.... oczywiscie za to że jesteśmy otwarci na obcokrajowców (szczegolnie o innej karnacji) no i za milość do bliźniego bo każdy lubi jak drugi ma gorzej od niego...
Kocham Białystok za bezpieczeństwo, wcale policją nie rządzą skinheadzi w białymstoku i gangi, za to kocham a i za to że na jedną oferte pracy jest 200 chętnych to jest kochane