Reklama

W Białymstoku ubywa płazów

27/03/2024 18:12

Zmniejsza się liczba płazów występujących w Białymstoku, co jest wynikiem przede wszystkim urbanizacji miasta, ale też zmian klimatu - ocenia biolog dr Adam Hermaniuk. W ostatnich latach zmalała liczba gatunków tych zwierząt, mniej jest też miejsc ich występowania.

Hermaniuk jest autorem książki "Płazy i gady Białegostoku", która składa się na cykl publikacji o bioróżnorodności miasta.

Naukowiec, który na co dzień związany jest z wydziałem biologii Uniwersytetu w Białymstoku (UwB), podczas spotkania prasowego promującego książkę mówił, że płazy i gady "są bardzo ważną częścią każdego zdrowego ekosystemu, w tym miejskiego". Wymienił zalety obecności płazów, m.in. zjadanie przez dorosłe płazy niektórych owadów uznawanych za szkodniki; z kolei kijanki płazów oczyszczają zbiorniki z glonów, a gady m.in. regulują populację małych gryzoni.

Reklama

Hermaniuk mówił, że niewiele wiadomo o gadach występujących w mieście, jedyna inwentaryzacja tych zwierząt w Białymstoku była zrobiona w 2011 roku. Stwierdzono wówczas cztery gatunki gadów: trzy gatunki jaszczurek, w tym padalca, oraz jeden gatunek węża - zaskrońca zwyczajnego.

Biolog zauważył, że jeśli chodzi o płazy - to ich inwentaryzacje przeprowadzono na przestrzeni 25 lat: w latach 1998-2000, w 2011 r., a ostatnią w 2023 r. (przeprowadzoną wspólnie ze studentami biologii UwB). Podkreślił, że wyniki ostatnich badań nie są "bardzo optymistyczne" w porównaniu z inwentaryzacją z lat 1998-2000, gdy występowało 12 gatunków płazów; obecnie jest ich dziewięć. Dodał, że już nie występują dość rzadkie jak na miasto gatunki ropuchy paskówki czy traszki grzebieniastej.

Reklama

Autor zwrócił uwagę, że zmniejszyła się też liczba miejsc występowania w porównaniu z poprzednimi badaniami - liczba tych stanowisk zmalała ze 159 do 89. Podał przykłady uznawanych za pospolite gatunki płazów jak ropucha szara, która utraciła 50 proc. stanowisk, żaba trawna - 67 proc., czy żaba moczarowa - 86 proc. "Sytuacja jest ciężka" - ocenił biolog.

Wśród powodów zanikania populacji płazów wymienił m.in. zanikanie siedlisk, czyli zbiorników wodnych, na skutek - w głównej mierze - urbanizacji miasta. Mówił, że wpływ na to mają też zmiany klimatu i wysychanie zbiorników.

Reklama

Hermaniuk zaznaczył, że potrzebna jest strategia ochrony płazów, choć - jak zauważył - ich ochrona nie jest łatwa. Powiedział, że w dużej mierze chodzi o to, że ich siedliska muszą sąsiadować z terenami zielonymi, gdzie żerują bądź zimują. Jak zauważył, wiele takich miejsc przecinają drogi i tu pojawia się problem. Wskazał, że rozwiązaniem jest budowa przepustów dla płazów pod drogą. Innym sposobem ochrony jest odtwarzanie czy rewitalizacja zbiorników wodnych czy też budowa zbiorników retencyjnych.

Mówiąc o pozytywnych działaniach miasta na rzecz ochrony płazów wymienił m.in. czynną akcję ochrony, czyli rozstawianie płotków przy drogach w okresie ich migracji i przenoszenie płazów na drugą stronę. Taka akcja w mieście organizowana jest od 2013 roku, dotąd uratowano w ten sposób ponad 8 tys. płazów.

Reklama

Publikacja "Płazy i gady Białegostoku" została wydana przez miasto w nakładzie 500 egzemplarzy. Książka zawiera informacje o stanie populacji płazów i gadów w mieście na przestrzeni 25 lat, opisy poszczególnych gatunków, ciekawostki z ich życia, mapy Białegostoku z zaznaczonymi miejscami ich występowania. Książka jest bogato ilustrowana zdjęciami.

Dotychczas w cyklu "Bioróżnorodność Miasta Białegostoku" ukazały się tomy poświęcone m.in. ssakom, ptakom, pająkom, pszczołom czy roślinności w mieście.

Reklama

(Źródło: PAP/ Nauka w Polsce, Sylwia Wieczeryńska/ Foto: bialystok.pl)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo fakty.bialystok.pl




Reklama